Ministra zdrowia Francji Stephanie Rist powiedziała we wtorek, że pacjentka, u której potwierdzono zakażenie hantawirusem jest wciąż reanimowana, a jej stan jest ciężki. Pozostałe cztery osoby, które - tak jak chora pacjentka - były pasażerami statku MV Hondius mają negatywne wyniki testów.


Ministra, która wypowiadała się na konferencji prasowej, zapewniła, że nie ma obecnie elementów świadczących o tym, by wirus się rozprzestrzeniał we Francji. Podkreśliła, że odnotowane przypadki dotyczą wyłącznie osób odbywających rejs na MV Hontius. Zarazem, nie podała więcej szczegółów na temat stanu zdrowia pacjentki zakażonej hantawirusem, powołując się na tajemnicę lekarską. Wyjaśniła, że pozostała czwórka ewakuowanych i przewiezionych do Francji pasażerów czuje się dobrze i ma negatywne wyniki testów.
Szefowa resortu zdrowia zapewniła, że rząd podjął natychmiastowe działania od momentu zidentyfikowania wirusa.
Powtórzyła, że we Francji zidentyfikowano dotąd 22 osoby, które zostały uznane za mające kontakt z osobą zakażoną.
Ze wszystkimi nawiązano kontakt, zostali poddani testom, są hospitalizowani bądź w trakcie hospitalizacji i poddani są ścisłym procedurom sanitarnym - powiedziała ministra.
Wcześniej we wtorek Rist wypowiadała się w niższej izbie parlamentu Francji, Zgromadzeniu Narodowym. Powiedziała m.in., że nie jest pewne, czy szczep hantawirusa, który wywołał ognisko choroby na MV Hondius mógł ulec zmutowaniu.

Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus oznajmił we wtorek, że nie ma oznak, by rozpoczynała się szersza fala zakażeń hantawirusem, choć nie wykluczył wykrycia kolejnych przypadków.
3 maja WHO poinformowała o śmierci trzech osób na wycieczkowcu MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył z południowej Argentyny w rejs po Atlantyku. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia hantawirusem, przenoszonym głównie przez gryzonie.
Macron zapewnił, że rząd kontroluje sytuację związaną z hantawirusem
Prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił we wtorek, że sytuacja związana z hantawirusem jest w kraju pod kontrolą rządu, który - jak przekonywał - podjął słuszne decyzje i wdrożył „nadzwyczaj rygorystyczne protokoły” w konsultacji z „najlepszymi ekspertami”.
Macron wypowiadał się na konferencji prasowej na zamknięciu szczytu z udziałem państw afrykańskich w Nairobi w Kenii. Był to jego pierwszy komentarz po ewakuacji do Francji pięciorga pasażerów statku MV Hondius. Jedna z tych osób po teście miała wynik pozytywny i zachorowała; jej stan jest ciężki. Wszyscy pasażerowie są w szpitalu w Paryżu.
Jak przekonywał szef państwa, „rząd podjął dobre decyzje i sytuacja jest pod kontrolą”. Macron zapewnił, że wdrożono najbardziej rygorystyczne protokoły i podobnie uczyniło kilka innych krajów. - To jest dobre, ponieważ mamy doświadczenia z przeszłości - dodał, odwołując się do sytuacji podczas pandemii COVID-19 we Francji.
- Teraz jest ważne, by była prawdziwa koordynacja europejska, to znaczy, by protokoły zmierzały w kierunku najbardziej rygorystycznych standardów (...) i aby Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) mogła skoordynować to wszystko tak, jak należy - powiedział prezydent Francji.
Zaznaczył także, że hantawirus jest wirusem „znanym, o cechach odmiennych od tego, co mogliśmy wiedzieć w czasie COVID-19”.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ kj/



























































