Polscy pasażerowie ubiegają się o odszkodowania lotnicze częściej podczas Wielkanocy niż w okresie pozaświątecznym. Wykazało to badanie refund.me - usługodawcy zajmującego się pomocą przy uzyskiwaniu odszkodowań lotniczych. Linie lotnicze powinny się zatem przygotować na falę wniosków o odszkodowanie.



Statystyczna analiza danych z okresu świątecznego z zeszłego roku wykazała wzrost roszczeń o odszkodowania średnio o 35%. W niektóre dni nawet o 45%. Najczęstszą przyczyną składania reklamacji było opóźnienie lotu o 3 godziny.
Ze wzrostu roszczeń w czasie świąt wielkanocnych można wywnioskować, że na międzynarodowych lotniskach doszło do znacznych opóźnień i odwołań lotów. Szczególnie w czasie Wielkanocy przestrzeń powietrzna jest narażona na przeciążenie ze względu na zwiększoną ilość podróżujacych pasażerów. Z drugiej strony podczas ferii świątecznych podróżuje więcej rodzin i zorganizowanych grup niż pojedynczych osób. Często osoby wspólnie podróżujące skłądaja zbiorowe roszczenia.
„W czasie ferii i świąt doświadczamy nagły wzrost reklamacji wobec linii lotniczych", wyjaśnia Eve Büchner, założycielka i CEO firmy refund.me. „Mimo to zaledwie 2 procent pasażerów jest świadomych faktu, że ma prawo do odszkodowania. Trudno dokładnie oszacować liczbę pasażerów uprawnionych do reklamacji, jedno jest jednak pewne, jest ona dużo wyższa niż nam się wydaje. Radzę więc wszystkim urlopowiczom zapoznać się ze swoimi prawami wobec przewoźników: w wypadku odwołania lotu czy też utracenia połączenia przysługuje Państwu odszkodowanie od 250 do 600 euro".






























































