Prezydent USA Donald Trump oświadczył w czwartek, że nie rozważa wykorzystania broni jądrowej przeciwko Iranowi. Jak dodał, „zdziesiątkował” ten kraj, nie sięgając po broń nuklearną. Powiedział też, że Stany Zjednoczone nie wiedzą, kto rządzi w Teheranie.


Trump po raz kolejny zapewnił w rozmowie z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym, że Iran chce zawrzeć porozumienie z USA.
- Rozmawiamy z nimi, ale oni nawet nie wiedzą, kto rządzi krajem. Panuje tam zamęt, więc pomyśleliśmy, że damy im szansę, żeby trochę opanowali ten zamęt - powiedział Trump, który we wtorek ogłosił przedłużenie rozejmu z Irańczykami. Dodał, że USA nie wiedzą, kto stoi na czele władz w Teheranie.
Pytany o to, ile jeszcze będzie trwała wojna z Iranem, odpowiedział dziennikarzowi: - Proszę mnie nie pospieszać. Zapewnił, że, w przeciwieństwie do Iranu, nie jest pod presją czasu.
Zaznaczył też, że Amerykanie będą jeszcze musieli przez pewien czas płacić więcej za paliwo. W zamian za to - przekonywał - Iran nie będzie miał broni jądrowej.

- Mamy wystarczająco dużo czasu. Chcę zawrzeć wspaniałe porozumienie. Chcę porozumienia, na mocy którego nasz kraj i świat będzie zabezpieczony przed wariatami z bronią jądrową. Myślę, że nie ma nic gorszego niż broń jądrowa, która zniszczy Bliski Wschód, w tym Izrael. Nie ma nic gorszego niż Europa atakowana przez ludzi, którzy mają teraz pociski mogące dosięgnąć Europy. Na razie nie mogą dotrzeć do nas, ale dosięgną nas, najpewniej w bliskiej przyszłości, jeśli ich nie powstrzymamy. Myślę, że nie mogłoby być nic gorszego od nuklearnego holokaustu w Europie: w Londynie, Paryżu, różnych miejscach w Niemczech... - powiedział prezydent USA.
Zadeklarował też, że nie rozważa użycia broni jądrowej przeciwko Iranowi. - Nie powinno być zgody na użycie broni jądrowej przez nikogo - dodał. Ocenił, że zdołał „zdziesiątkować” Iran, nie sięgając po ten rodzaj uzbrojenia. Wcześniej w tym miesiącu groził w serwisie Truth Social zniszczeniem „całej cywilizacji" Iranu.
Trump przyznał, że jest to możliwe, iż Iran uzupełnił zapasy podczas trwającego od dwóch tygodni rozejmu, lecz jednocześnie zapewnił, że jeśli tak było, to siły amerykańskie zniszczą te dodatkowe zasoby „w jeden dzień”.
Przeczytaj także
Przekazał, że Amerykanie uderzyli w 75 proc. wyznaczonych celów w Iranie i jeśli stronom nie uda się dojść do porozumienia, zaatakują pozostałe 25 proc.
Lotniskowiec USS George H.W. Bush kieruje się w stronę Bliskiego Wschodu
Amerykański lotniskowiec USS George H.W. Bush kieruje się w pobliże Bliskiego Wschodu - poinformowała w czwartek amerykańska armia. Obecnie okręt znajduje się na Oceanie Indyjskim.
Armia USA podała, że okręt jest już w obszarze odpowiedzialności Dowództwa Sił Zbrojnych USA na Bliskim Wschodzie.
Zwiększa to do trzech liczbę amerykańskich lotniskowców w tym regionie. Wcześniej w pobliżu Bliskiego Wschodu rozmieszczone zostały lotniskowce USS Abraham Lincoln i USS Gerald R. Ford.
W zeszłym tygodniu dziennik „Washington Post” podał, że w najbliższych dniach Stany Zjednoczone wyślą tysiące dodatkowych żołnierzy na Bliski Wschód, by zwiększyć presję na Iran i nakłonić go do zawarcia porozumienia. Zdaniem gazety wysyłane siły obejmują około 6 tys. żołnierzy na pokładzie lotniskowca USS George H.W. Bush oraz kilka eskortujących go okrętów wojennych.
Prezydent Iranu: w kraju nie ma podziału na twardogłowych i umiarkowanych
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian podkreślił w czwartek, że w kraju nie ma podziału na „twardogłowych” i „umiarkowanych”, bo wszyscy są Irańczykami i „rewolucjonistami”. Prezydent USA Donald Trump ocenił wcześniej, że walka frakcji w Iranie nie pozwala ustalić, kto rządzi tym krajem.
Pezeszkian oświadczył w serwisie X, że Irańczycy jednoczą się wokół nowego najwyższego przywódcy Modżtaby Chameneiego, zaś „agresor” pożałuje swoich czynów.
„Jeden Bóg, jeden naród, jeden przywódca, jedna droga; zwycięstwo Iranu cenniejsze niż życie” - dodał.
Prezydent napisał również, że Republika Islamska przyjęła wcześniej z zadowoleniem propozycję dialogu oraz porozumienia i pozostaje przy takim stanowisku, ale „łamanie obietnic, blokada i groźby (USA) pozostają głównymi przeszkodami” utrudniającymi podjęcie „autentycznych negocjacji”.
Wcześniej Trump napisał na swoim portalu społecznościowym Truth Social: „Iran ma ogromne trudności z ustaleniem, kto jest jego przywódcą! Po prostu nie wie! Walki wewnętrzne między »twardogłowymi«, którzy ponoszą OGROMNE porażki na polu bitwy, a »umiarkowanymi«, którzy wcale nie są umiarkowani (ale zyskują szacunek!), są SZALONE!”.
Oświadczył też, że USA sprawują „całkowitą kontrolę” nad cieśniną Ormuz.
O walkach między przedstawicielami radykalnego i umiarkowanego obozu we władzach Iranu mówiła w środę rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt, dodała jednak, że służby wywiadowcze USA mają informacje o tym, kto w Iranie podejmuje decyzje.
Axios: Iran rozmieścił kolejne miny w cieśninie Ormuz
Marynarka wojenna irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) rozmieściła w tym tygodniu kolejne miny w cieśninie Ormuz - podał w czwartek amerykański portal Axios, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.
Axios zwrócił uwagę, że rozmieszczenie nowych min może pogłębić - jak określiła to Międzynarodowa Agencja Energii - największe zakłócenia w dostawach ropy naftowej w historii globalnego rynku, większe niż kryzys naftowy z lat 70. XX wieku.
Przeczytaj także
Portal podkreślił, że wojsko amerykańskie odkryło irańską operację minowania i uważnie ją śledzi. Dodał, że Waszyngton wie, ile nowych min rozmieścił Iran, ale liczby te są na razie tajne. Wiadomo jedynie, że amerykańska marynarka wojenna używa podwodnych dronów w operacji usuwania min w Ormuzie.
Wcześniej w czwartek prezydent USA Donald Trump poinformował, że rozkazał siłom USA niszczenie każdej łodzi umieszczającej miny w Ormuzie. Oznajmił też, że rozkazał „potrojenie” tempa rozminowywania cieśniny.
Także w czwartek Pentagon zdementował doniesienia dziennika „Washington Post”, oświadczając, że rozminowanie Ormuzu nie będzie trwało sześciu miesięcy. Gazeta w środę napisała, że Pentagon powiadomił członków Kongresu, iż całkowite usunięcie min postawionych przez Iran może zająć pół roku oraz że Iran mógł postawić 20 lub więcej min w cieśninie bądź jej okolicach.
"NYT": Modżtaba Chamenei przeszedł poważne operacje, ale jest sprawny intelektualnie
Nowy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei, ranny w ataku, który zabił jego ojca, przeszedł kilka operacji, czeka na protezę nogi, ma trudności z mówieniem z powodu poparzeń twarzy, ale jest sprawny intelektualnie. Jednak nie kontroluje sytuacji w kraju - podał w czwartek „New York Times”.
Modżtaba, który przejął władzę po ojcu - ajatollahu Alim Chameneim, zabitym na początku wojny Izraela i USA z Iranem, pozostaje w ukryciu, otoczony lekarzami; jest wśród nich prezydent Iranu Masud Pezeszkian, z wykształcenia kardiochirurg, i były minister zdrowia - relacjonuje dziennik, powołując się na liczne irańskie źródła.
Nowy przywódca, który nie był widziany publicznie od chwili przejęcia władzy, kontaktuje się ze światem wyłącznie za pomocą pisanych odręcznie wiadomości, dostarczanych przez kurierów, którzy podróżują do jego kryjówki na motorach i samochodami, jadąc bocznymi drogami.
De facto najważniejsze decyzje w sprawach bezpieczeństwa, wojny czy dyplomacji podejmują „zaprawieni w bojach” dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji. „Modżtaba zarządza krajem tak, jakby był szefem rady nadzorczej” - ocenia w rozmowie z „NYT” Abdolreza Dawari, polityk, który pełnił funkcję doradcy byłego prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada.
Dodaje, że nowy przywódca polega zdecydowanie na opinii doradców, decyzje „podejmowane są kolektywnie”, zaś członkami tej „rady nadzorczej” są generałowie.
Według analizy dziennika, opartej na rozmowach z przedstawicielami obecnych i byłych władz Iranu, Korpusu Strażników Rewolucji i osób znających Modżtabę Chameneiego, nowy przywódca nie kontroluje w pełni sytuacji w kraju, umocniły się natomiast wpływy dowódców wojskowych, podczas gdy słabnie pozycja duchownych.
Na skonsolidowanie wpływów wysokiej rangi dowódców Korpusu Strażników Rewolucji wpłynęła ich postawa po śmierci Chameneiego seniora; to oni poparli wybór nowego przywódcy, toteż - jak oceniają rozmówcy dziennika - Modżtaba „rzadko, jeśli w ogóle, przeciwstawia się zdaniu generałów”.
Wylot wiceprezydenta USA J.D. Vance'a do Pakistanu na rozmowy z Iranem został odwołany, ponieważ to generałowie postanowili zerwać negocjacje, uznali bowiem, że wprowadzona przez prezydenta Donalda Trumpa blokada cieśniny Ormuz świadczy o tym, że nie jest zainteresowany dyplomacją i ma zamiar nadal wywierać presję na Teheran - przekazuje „NYT”, powołując się na dwóch przedstawicieli irańskich władz i członków Korpusu Strażników Rewolucji.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ sp/ zm/ akl/ fit/ mal/






























































