REKLAMA

Odwołuj się od decyzji skarbówki. Jest duża szansa, że wygrasz

Katarzyna Sudaj2014-07-18 11:47redaktor Bankier.pl
publikacja
2014-07-18 11:47
Odwołuj się od decyzji skarbówki. Jest duża szansa, że wygrasz
Odwołuj się od decyzji skarbówki. Jest duża szansa, że wygrasz
fot. iStockphoto/Thinkstock / / Thinkstock

Polacy coraz częściej nie zgadzają się z decyzjami organów skarbowych. 3 na 10 podatników odwołuje się od decyzji niekorzystnych podatkowych, a 35 proc. tych odwołań jest uznawana przez sądy i wyższe instancje - wynika z raportu NIK. Urzędnicy usprawiedliwiają się nadmiernym obłożeniem pracą.

O tym, że polskie prawo podatkowe jest skomplikowane i nieprzejrzyste, nikogo nie trzeba przekonywać. Nawet sami urzędnicy i sądy mają kłopot z jednoznaczną interpretacją przepisów, a niezadowolony podatnik coraz częściej kwestionuje prawidłowość postanowień urzędów skarbowych pierwszej instancji.

Winne „nadmierne obciążenie urzędników pracą”

Odwołania do dyrektorów izb skarbowych stanowią (dane z raportu NIK nt. przestrzegania praw podatników przez fiskusa) coraz wyższy odsetek ogółu wydawanych decyzji:

  • 18,2 proc. w 2011 r.,
  • 22 proc. w 2012 r.,
  • 30 proc. w I półroczu 2013 r.

Statystyki pokazują, że podatnik ma 35 proc. szans na pozytywne rozpatrzenie przez izbę skarbową jego odwołania. Jeśli Kowalski odwołuje się do sądu administracyjnego od decyzji drugiej instancji (dyrektora izby skarbowej), to nadal pozostaje 20 proc. szans na unieważnienie niekorzystnej dla niego decyzji fiskusa.

Przyczyn tak niskiej jakości merytorycznej wydawanych decyzji podatkowych pierwszej i drugiej instancji NIK upatruje m.in. w brakach kadrowych i nadmiernym obciążeniu pracą pracowników polskiej skarbówki.

Coraz częściej pytamy fiskusa

Polskie przepisy podatkowe bywają tak trudne do jednoznacznego zinterpretowania, że zwykli podatnicy i przedsiębiorcy coraz częściej wnioskują o wydanie indywidualnej interpretacji prawa podatkowego w ich sprawie. W 2012 roku wydano ich prawie 37 tysięcy. Zastosowanie się do wytycznych takiej indywidualnej decyzji ma uchronić podatnika przed uznaniem w przyszłości jego postępowania za nieprawidłowe. Tym samym chroni przed karą, czy odsetkami za zwłokę w źle naliczonym podatku.

Indywidualna interpretacja podatkowa nie spełnia swojego zadania

Funkcjonująca od 2007 roku instytucja pisemnej interpretacje prawa podatkowego w indywidualnej sprawie nie sprawdza się w całości. Z raportu NIK wynika, że sądy administracyjne uchylają ponad 50 proc. z zaskarżanych indywidualnych interpretacji izb skarbowych.

Słabe i nieterminowe decyzje fiskusa

Słaba jakość wydawanych decyzji fiskalnych to nie jedyna wada polskiego aparatu skarbowego. Problemem jest także wlokące się w czasie postępowania odwoławcze, trwające nawet 4-5 lat. Minister Finansów odpowiada na zapytania izb skarbowych w ponad połowie przypadków dopiero po 3 miesiącach, a zdarza się, że i po kilku latach. NIK zauważa, że również urzędnicy Ministerstwa Finansów mają wątpliwości, jak dane zagadnienie podatkowe powinno być rozstrzygnięte.

I jak w tej całej gmatwaninie polskich przepisów podatkowych ma się odnaleźć zwykły Kowalski albo mikroprzedsiębiorca, który nie zatrudnia sztabu prawników i doradców podatkowych? Dopóki nie stanie się cud i prawo podatkowe nie zostanie stworzone od nowa na prostych i przejrzystych zasadach, jedynym wyjściem jest konsekwentne odwoływanie od niekorzystnych decyzji fiskusa. Są duże szanse na ich unieważnienie i wydanie nowych - oby korzystniejszych dla podatnika.

Źródło:
Katarzyna Sudaj
Katarzyna Sudaj
redaktor Bankier.pl

Redaktor obszaru Biznes. Absolwentka Wydziału Prawa UAM i Wydziału Ekonomii Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. W swoich publikacjach porusza tematykę prawno-podatkową dotyczącą osób fizycznych i firm sektora MSP. Tel.: 601 951 503

Tematy
Zyskaj 300 zł i ciesz się kartą bez opłat

Zyskaj 300 zł i ciesz się kartą bez opłat

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~spostrzegawczy
Szansa wygrania w sądzie droga Pani Katarzyno zależy od danego zagadnienia, a nie od statystyki. No ale was dziennikarzy nikt nie rozlicza za merytorykę artykułu.
~Jesh-LDN
NA TEN CALY SYF JEST JEDNA RECEPTA - PRZENIES FIRME DO UK, MILE PANIE W URZEDACH, JAK SIE NIE ROBI WALKOW A SIE PO PROSTU CZLOWIEK POMYLI I MA WOLE SPROSTOWANIA, BO SIE PO PROSTU POM,YLIL, NIE JEST SIE TEPIONYM I SCIGANYM JAK LOWNA ZWIERZYNA , BARDZIEJ TRANSPARENTE I ZROZUMIALE PRAWO...A POLSKI RZAD I POLSKIE BIURWY W US NIECH ZDYCHAJA NA TEN CALY SYF JEST JEDNA RECEPTA - PRZENIES FIRME DO UK, MILE PANIE W URZEDACH, JAK SIE NIE ROBI WALKOW A SIE PO PROSTU CZLOWIEK POMYLI I MA WOLE SPROSTOWANIA, BO SIE PO PROSTU POM,YLIL, NIE JEST SIE TEPIONYM I SCIGANYM JAK LOWNA ZWIERZYNA , BARDZIEJ TRANSPARENTE I ZROZUMIALE PRAWO...A POLSKI RZAD I POLSKIE BIURWY W US NIECH ZDYCHAJA Z GLODU - W KONCU KAZDY PASOZYT ZDYCHA JAK JUZ WYKONCZY ZYWICIELA..., ZYWICIEL WLASNIE ZDYCHA, JEST W TRAKCIE AGONII I OBY SZYBCIEJ TYM SZYBCIEJ ZACZNIE SIE NORMALNIE, BO SIE TE BIURWY NA ZBITY PYSK WYWALI.... A TEDY JUZ JAKO NIE URZEDNIKOM SIE PRZYPOMNI ICH DECYZJE W TAKI SPOSOB ZE PROKURATURA NAPISZAE STANDARTOWE 'UMOEZENIE Z POWODU NIEWYKRYCIA SPRAWCOW'...
~korekta
Poczytaj sobie o korektach deklaracji, zamiast wypisywać pierdoły. A jak się mylisz - to idź do łopaty, a nie bierz się za biznes.
~qwaldekq odpowiada ~korekta
Edison pomylił się 10 000 razy zanim wynalazł baterię, że o żarówce nie wspomnę. Może dobrze ze nie poszedł do łopaty.
~korekta odpowiada ~qwaldekq
Edison nie pomylił się 10 000 razy tylko jako wynalazca szukał rozwiązań. Naprawdę nie widzisz różnicy między "błędami" w księgach i deklaracjach podatkowych a próbami naukowców ?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki