Kurs euro mocno spada drugi dzień z rzędu po tym, jak w poniedziałek po raz pierwszy w historii sięgnął 5 zł. Dalsze umocnienie złotego jest obserwowane po konferencji prezesa NBP - Adama Glapińskiego.


Za nami szósta z kolei podwyżka stóp procentowych w Narodowym Banku Polskim. Jednak chyba ważniejszy od samej podwyżki był dość „jastrzębi” komunikat RPP, który wyraźnie mówi o woli zwalczania inflacji oraz o tym, że „obserwowana w ostatnim okresie rynkowa presja na osłabienie złotego nie ma uzasadnienia w fundamentach gospodarczych Polski”. Ponadto w marcowej projekcji analitycy NBP bardzo mocno podnieśli prognozę dla inflacji, co otwiera drogę ku wyraźnie wyższym stopom procentowym w perspektywie kolejnych miesięcy.
[Aktualizacja 16:30] Konferencja prezesa Glapińskiego spowodowała dalsze umocnienie polskiej waluty. Euro potaniało o ok. 5 groszy i jest notowane w okolicach 4,7521 zł. Dolar stracił ok. 5,5 gorsza, jego kurs wynosił 4,3075 zł. Frank szwajcarski był wyceniany niżej o 6 gr z kursem na poziomie 4,6424 zł.
Rynek złotego, który początkowo był trochę rozczarowany skalą marcowej podwyżki stóp procentowych („tylko” o 75 pb., zamiast o 100 pb.), później pozytywnie zareagował na komunikat z RPP. Poranne umocnienie złotego jest zapewne tego konsekwencją. Pomaga też mocne odbicie na europejskich giełdach (DAX rósł rano o ponad 4%), co zwiększa apetyt na ryzykowne aktywa.
W rezultacie w środę o 10:05 kurs euro zniżkował o przeszło 5 groszy, schodząc do poziomu 4,8561 zł. To już ponad 14 groszy poniżej niedawnego rekordu wszech czasów. Nie zmienia to jednak faktu, że nasza waluta wciąż pozostaje niezmiernie słaba, a notowania euro, franka i dolara znajdują się blisko historycznych maksimów.

Frank szwajcarski dziś rano kosztował 4,7814 zł i był o ponad 4 grosze tańszy niż dzień wcześniej. W poniedziałek padł nowy rekord na parze frank-złoty w wysokości 4,9886 zł. Za dolara amerykańskiego trzeba było zapłacić 4,4419 zł, czyli o prawie 6 groszy mniej niż we wtorek wieczorem. Funt szterling wyceniany był na 5,8336 zł.
KK




























































