Od 27 czerwca kontrola graniczna na lotnisku Chopina i Warszawa-Modlin trwa kilka sekund, bez udziału celnika. Wszystko dzięki zamontowanym bramkom biometrycznym. Trzeba mieć jednak biometryczny dowód lub paszport.
Na lotnisku Chopina w Warszawie od dzisiaj działa dziesięć bramek biometrycznych dla pasażerów odlatujących i dziesięć dla przylatujących spoza strefy Schengen. Automatyczna kontrola trwa znacznie krócej niż tradycyjna – nawet kilka sekund. Z bramek mogą korzystać pasażerowie powyżej 18. roku życia. Aby skrócić odprawę i przejść przez bramkę biometryczną, trzeba mieć biometryczny dowód lub paszport.
Automatyczna kontrola trwa znacznie krócej niż tradycyjna – nawet kilka sekund. Z bramek mogą korzystać pasażerowie powyżej 18. roku życia. Aby skrócić odprawę i przejść przez bramkę biometryczną, trzeba mieć biometryczny dowód lub paszport.
Jak wygląda automatyczna odprawa przez bramkę biometryczną? Pasażer skanuje dokument, a czytnik zamontowany w bramce sprawdza tożsamość – m.in. porównuje twarz podróżnego z danymi zapisanymi na chipie biometrycznym, dzięki czemu wyklucza możliwość posłużenia się podrobionym lub cudzym dokumentem. Czytnik w bramce pozwala także zidentyfikować osoby poszukiwane.
Szybszą odprawę graniczną będą mogli przejść także pasażerowie odlatujący i przylatujący na lotnisko Warszawa-Modlin. W terminalu pojawiło się pięć bramek biometrycznych.
– Testy urządzeń, które trwały od połowy maja, udowodniły, że kontrola za pomocą bramki biometrycznej trwa od kilku do kilkunastu sekund. Dzięki temu możliwe jest sprawne i bezpieczne przeprowadzenie kontroli granicznej wszystkich pasażerów typowego samolotu średniego zasięgu, typu Boeing 737 czy Airbus A320 w około 12-13 minut – mówi Leszek Chorzewski, p.o. prezesa zarządu Portu Lotniczego Warszawa-Modlin.





























































