Oddanie do eksploatacji bloku w Stalowej Woli może się opóźnić - wynika z wypowiedzi prezesa Tauronu Jerzego Kurelli. W jego ocenie ta inwestycja nie jest "optymalna" przy obecnej formule cenowej gazu.
Chodzi o blok energetyczny oparty na gazie, budowany przez PGNiG wspólnie z Tauronem, o mocy 449 MWe wraz z członem ciepłowniczym o mocy 240 MWt.
"Harmonogram przewiduje zakończenie inwestycji w połowie 2016 roku. Nie mogę zagwarantować, znając stan zaawansowania prac, że to jest termin ostateczny" - powiedział Kurella.

"Przy obecnej formule cenowej gazu nie jest to optymalny biznes dla grupy Tauron" - dodał.
Nie chciał komentować, czy możliwa jest renegocjacja warunków z PGNiG.
"Inwestycja musi być racjonalna i efektywna dla grupy Tauron" - powiedział prezes.
Na pytanie czy możliwe jest zakończenie budowy, ale wstrzymanie się z uruchomieniem inwestycji, odpowiedział: "Wszystkie warianty są możliwe. Teraz najważniejsze jest dokończenie inwestycji od strony inżynieryjnej. Późniejsza eksploatacja jest kwestią rozmów z PGNiG". (PAP)
pel/ asa/


























































