Zakaz zawierania od 3 sierpnia br. umów w systemie argentyńskim nie wyklucza jednak , że w praktyce będą one nadal podpisywane. Osoby prowadzące takie firmy bazują bowiem na niskiej świadomości prawnej potencjalnych klientów. Warto jednak wiedzieć, że jeśli taka umowa zostanie zawarta, konsument ma prawo do wezwać konsorcjum do wzajemnego zwrotu świadczeń. Jeśli „argentynka” odmówi oddania wpłaconych kwot, wówczas pozostaje złożenie powództwa cywilnego w sądzie.
Można domniemywać, że prace nad ustawą przyśpieszyła sprawa Marka Ż. Klient katowickiego Funduszu Rozwoju Budownictwa został przez spółkę oszukany i tym samym nie otrzymał pieniędzy na leczenie ciężko chorej żony. W akcie desperacji postrzelił on wtedy dwóch pracowników firmy.
A.P.




























































