Blisko 850 tys. numerów PESEL zostało wydanych obywatelom Ukrainy. To ok. jedna trzecia spośród wszystkich uchodźców, którzy przekroczyli granicę po wybuchu wojny. Jak udało się ustalić redakcji Bankier.pl, w poszczególnych dużych miastach w Polsce czas oczekiwania na wizytę w urzędzie w celu utrzymania PESEL-u trwa nawet do trzech tygodni.


Zgodnie z danymi przekazanymi 13 kwietnia przez Piotra Szefernakera, wiceministra spraw wewnętrznych i administracji, w polskich urzędach wydano już 847 tys. numerów PESEL dla uchodźców z Ukrainy. Natomiast dane opublikowane przez Straż Graniczną z tego samego dnia, mówią o 2,73 mln obywateli tego kraju, którzy przekroczyli granicę z Polską od momentu wybuchu wojny.
Oznacza to, że numer PESEL otrzymało łącznie 31 proc. Ukraińców, którzy uciekli przed wojną przez nasz kraj. Cześć spośród nich wyjedzie z Polski, lecz z szacunków wynika, że duża grupa osób pozostanie. To jest natomiast wyzwaniem przed samorządami, którego trudny widoczne są już teraz. W poszczególnych dużych miastach na wizytę w urzędzie po PESEL czeka się od dwóch do trzech tygodni.
Nie po świętach, a po majówce
Choć sama procedura wydania numeru PESEL już po złożeniu wszystkich dokumentów trwa do 30 minut, tak najdłuższym w tym procesie jest czas oczekiwania na wizytę w urzędzie. Jak udało się dowiedzieć redakcji Bankier.pl, na te najdłużej muszą czekać uchodźcy przebywający w Gdańsku i w Krakowie. W obu przypadkach najwcześniejsze terminy dla zainteresowanych są dostępne tuż po majówce, czyli za blisko trzy tygodnie.
Podobny termin w odpowiedzi na pytania Bankier.pl przekazało biuro prasowe urzędu miasta w Gdańsku. Jednocześnie urzędnicy podkreślili, że do tej pory udało się w ich mieście wydać 8750 numerów PESEL, natomiast 9290 czeka w kolejce na wydanie, co może zająć ok. 25 dni. W Krakowie natomiast wydano do tej pory 15,5 tys. numerów PESEL, a jak podkreśla rzecznik prasowy miasta, dziennie udaje się pomóc w tej kwestii 900 osobom.

W Poznaniu oraz we Wrocławiu czas na wizytę wynosi dwa tygodnie. W przypadku obu miast urzędy wydały do tej pory więcej decyzji, niż w przypadku Gdańska i Krakowa. W stolicy województwa wielkopolskiego swój numer PESEL otrzymało do tej pory 19,5 tys. osób, jednocześnie w kolejce oczekuję ok. 6,5 tys. obywateli z Ukrainy. We Wrocławiu wydano do tej pory 23 tys. decyzji, a w kolejce jest kolejnych 13 tys.
Jednak nie we wszystkich miastach urzędy wykazują konieczność czekania na wizytę. „Sprawę od ręki” można przeprowadzić m.in. w Łodzi i Warszawie. W przypadku Łodzi jednak widać po statystykach mniejszą liczbę uchodźców z Ukrainy, ponieważ z danych przekazanych przez tamtejszy urząd wynika, że do teraz wydano 7120 decyzji. Natomiast w stolicy naszego kraju sytuacja jest odmienna, ponieważ do tej pory w urzędach w Warszawie wydano blisko 74 tys. decyzji, czyli 8,7 wszystkich decyzji w skali kraju.
Należy też pamiętać, że w przypadku starania się o PESEL nie jest ważna rejonizacja. Co za tym idzie, każdy potrzebujący pomocy w tym zakresie może się udać do każdego urzędu samorządu w celu otrzymania dokumentu.



























































