REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Obowiązkowe prace domowe dla uczniów wrócą? MEN rozważa wycofanie się z decyzji

2025-06-30 09:44
publikacja
2025-06-30 09:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka poinformowała w poniedziałek, że decyzja w sprawie ewentualnego powrotu do obowiązkowych prac domowych dla uczniów zapadnie najpóźniej w połowie sierpnia. Zaznaczyła, że wpływ na to będą mieć m.in. wyniki egzaminu ósmoklasisty i opinia nauczycieli.

Obowiązkowe prace domowe dla uczniów wrócą? MEN rozważa wycofanie się z decyzji
Obowiązkowe prace domowe dla uczniów wrócą? MEN rozważa wycofanie się z decyzji
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Szefowa MEN w rozmowie w RMF 24 mówiła m.in. o wyzwaniach na przyszły rok szkolny.

Nowacka zapowiedziała, że będzie ewaluacja obowiązującego rozporządzenia o braku obowiązku zadawania prac domowych. "Po pierwsze poszły przez Instytut Badań Edukacyjnych pytania do nauczycieli w szkołach podstawowych. Dwa - wynik egzaminów ósmoklasisty - one są bardzo istotne, bo pokażą, czy widać ten efekt roku bez prac domowych w egzaminach czy nie" - powiedziała Nowacka.

Poinformowała, że najpóźniej w połowie sierpnia zapadnie decyzja w sprawie dalszej przyszłości tego rozwiązania.

Ministra odniosła się też do zapowiadanego przez ZNP w ubiegłym tygodniu pogotowia protestacyjnego. Związek domaga się podwyżek o 10 proc. od 1 września 2025 r. i uchwalenia przez Sejm obywatelskiego projektu nowelizacji Karty nauczyciela, zgodnie z którym wysokość wynagrodzenia nauczycieli powiązana została z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce - tak, by nowelizacja weszła w życie od 1 stycznia 2026 r. W razie niespełnienia żądań zapowiada manifestację 1 września w Warszawie.

Wakacje na giełdzie

10-procentowej podwyżki dla nauczycieli nie będzie

Nowacka podkreśliła, że jest zdeterminowana do szybkiego procedowania projektu obywatelskiego, aby wszedł on w życie do końca 2027 r. Zaznaczyła jednocześnie, że 10-procentowej podwyżki, której domaga się ZNP nie będzie. "Budżet jest w takim stanie, w jakim jest. Mamy bardzo duże wydatki na zbrojenia" - wskazała.

Dodała, że podwyżka dla nauczycieli na 2024 r. była na poziomie ponad 30 proc., w 2025 r. jest to 5 proc., a w 2026 r. zaplanowano na ten cel 3 proc. "W sumie nakłady na oświatę od czasów przejęcia rządów przez Koalicję 15 października wzrosły o 55 proc." - podkreśliła Nowacka.

Pytana o to, czy edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa, odparła, że ten przedmiot czeka "rok próby" i okaże się jak zostanie on przyjęty, zaznaczając że jest zapotrzebowanie na wiedzę dotyczącą zdrowia.

Edukacja zdrowotna zastąpić ma nieobowiązkowe wychowanie do życia w rodzinie. Resort argumentuje, że głównym jej celem jest nauka dbałości o zdrowie. Przedmiotowi sprzeciwia się m.in. Kościół. Konferencja Episkopatu Polski, powołując się na art. 48 i 53 konstytucji, oświadczyła, że „wychowanie seksualne zgodnie z konstytucją pozostaje w kompetencjach rodziców, a nie państwa”.

Ministra przypomniała też, że od nowego roku religia będzie na pierwszej lub ostatniej lekcji. Wskazała, że według badań większość społeczeństwa popiera takie rozwiązanie, poza tym - jak dodała - jest to konsensus poglądów w rządzie między PSL a Lewicą.

Nowe rozwiązanie ma poprawić sytuację uczniów, którzy nie uczęszczają na religię i z tego powodu mieli dotychczas „wymuszoną przerwę” pomiędzy obowiązkowymi zajęciami w ciągu dnia nauki. Zmianie sprzeciwiają się biskupi.

Pytana o rekonstrukcje rządu, Nowacka odparła, że "ministrem się bywa", a decyzja w tej sprawie należy do premiera.(PAP)

kkr/ agz/ js/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
katzpodola
Ta Nowacka okazało sie że jest głupsza od Kołodziejczaka
kerad_
To byłyby 2 sukcesy rządu na raz:
1 sukces - zakaz prac domowych!
2 sukces - przywrócenie prac domowych!
wnr
3. Mianowanie Muchy na WICEMINISTRĘ
4. Odejście Muchy z fochem po 1,5roku nic nierobienia
marian_p
W dzisiejszych czasach problem z zadaniami domowymi jest taki, że to nie uczniowie je robią, a sztuczna inteligencja. Czy one będą czy nie to wielkiej różnicy nie będzie. Wyzwaniem dla całego systemu edukacji będzie takie zreformowanie systemu nauczania, żeby dzieciaki same z siebie były ciekawe świata, chciały swoją wiedzę poszerzać,W dzisiejszych czasach problem z zadaniami domowymi jest taki, że to nie uczniowie je robią, a sztuczna inteligencja. Czy one będą czy nie to wielkiej różnicy nie będzie. Wyzwaniem dla całego systemu edukacji będzie takie zreformowanie systemu nauczania, żeby dzieciaki same z siebie były ciekawe świata, chciały swoją wiedzę poszerzać, rozwijać się, a przede wszystkim, szczególnie w dzisiejszych czasach potrafiły myśleć kreatywnie, ale i krytycznie, żeby nie przyjmowały każdej informacji za pewnik, żeby uczyły się rzeczy przydatnych w dorosłym życiu. Oczywiście lepiej, żeby dziecko (a w zasadzie każdy człowiek) wiedziało ile to 12x12, jakie miasto jest stolicą Argentyny i kim był Ignacy Rzecki, ale siłą rzeczy nie uciekniemy od tego, że ludzie zamiast mieć tę wiedzę, będą ją "mieć" w telefonie/internecie, bo jako gatunek ludzki, z natury jesteśmy leniwi. Ważne więc, żebyśmy chcieli coś wiedzieć, a nie byli do tego zmuszani, ponieważ siła tutaj nie będzie zbyt pomocna.
rubikk
Ale tak realnie patrząc: po co ma ktoś wiedzieć jakie miasto jest stolicą Argentyny? Cała wiedza tzw. encyklopedyczna, którą kiedyś się wkuwało obecnie jest dostępna w ciągu kilkunastu sekund z poziomu telefonu. Po co sobie głowę zaprzątać takimi informacjami? Ważniejsze jest aby wiedzieć jak taką informację znaleźć szybko i sprawnie Ale tak realnie patrząc: po co ma ktoś wiedzieć jakie miasto jest stolicą Argentyny? Cała wiedza tzw. encyklopedyczna, którą kiedyś się wkuwało obecnie jest dostępna w ciągu kilkunastu sekund z poziomu telefonu. Po co sobie głowę zaprzątać takimi informacjami? Ważniejsze jest aby wiedzieć jak taką informację znaleźć szybko i sprawnie niż wkuwanie tego na pamięć.
rubikk
Nauczyciele duże nadzieje pokładali w Nowackiej. Niestety okazała się ona jednym z gorszych ministrów MEN. Podwyżek nie będzie, uzależnienia wynagrodzeń od średniej krajowej również. Czyli Pani sprzątaczka w szkole dostająca minimalną krajową nadal będzie zarabiać więcej od młodych nauczycieli z mgr. i podyplomówkami. Dramat.
samsza
Maciek Tuska prosił o brak prac domowych, ale skończył już szkołę, można przywrócić, ok.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki