REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Obowiązkowa sterylizacja psów? Gorący spór o nowe przepisy

2026-01-30 07:46
publikacja
2026-01-30 07:46

Wprowadzenie obowiązkowego chipowania psów, które ma pomóc w walce z bezdomnością zwierząt, nie budzi kontrowersji i może zostać szybko uchwalone – wynika z deklaracji posłów z nadzwyczajnej komisji ds. zwierząt. Więcej sporów wywołują inne przepisy, m.in. dotyczące pracy schronisk czy obowiązkowej sterylizacji.

Obowiązkowa sterylizacja psów? Gorący spór o nowe przepisy
Obowiązkowa sterylizacja psów? Gorący spór o nowe przepisy
fot. Pressmaster / / Shutterstock

Na 368 kontroli nieprawidłowości stwierdzono w 40 schroniskach dla zwierząt – poinformował w czwartek główny lekarz weterynarii Paweł Meyer. Wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak zadeklarował natomiast, że projekt dotyczący Krajowego Rejestru Oznaczonych Psów i Kotów (KROPiK), zakładający, że każdy pies w Polsce będzie zaczipowany i zarejestrowany, ma zostać przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów.

W piątek posiedzenie sejmowej nadzwyczajnej komisji ds. zwierząt poświęcone będzie kwestii schronisk. Już w ubiegłym roku szefowa komisji, wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela (KO), zapowiadała, że w 2026 r. komisja zajmie się projektem obywatelskim „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt”. To obszerny projekt regulujący hodowlę oraz działania mające przeciwdziałać bezdomności zwierząt. Zawiera on m.in. zapisy z już uchwalonych ustaw, w tym zakaz trzymania psów na uwięzi, a także przepisy dotyczące schronisk oraz obowiązkowego chipowania i sterylizacji zwierząt.

Dodatkowo w komisji są projekty złożone przez Polskę 2050 – jeden dotyczący obowiązkowego chipowania, a także darmowej sterylizacji psów, a także projekt regulujący funkcjonowanie hodowli zwierząt domowych.

Wystarczy jedna ustawa, żeby polepszyć los zwierząt w schroniskach

Członkini komisji Katarzyna Piekarska z KO, która od ponad 30 lat zajmuje się tematyką zwierzęcą – była m.in. główną inicjatorką uchwalenia w 1997 roku pierwszej ustawy o ochronie zwierząt – przekonuje, że obecnie za pomocą jednej ustawy można uregulować różne kwestie związane z ochroną zwierząt. Dlatego jest zwolenniczką jak najszybszych prac nad projektem obywatelskim „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt” (druk nr 700), bo tylko on zawiera m.in. przepisy dotyczące schronisk. – Chyba że pojawi się szansa na bardzo szybkie uchwalenie ustawy o obowiązkowym chipowaniu i kastracji – wtedy można by przyjąć jedynie tę ustawę – zaznacza Piekarska.

Zdaniem Piekarskiej, aby uniknąć sytuacji podobnych do tych z Sobolewa czy Bytomia, konieczne są konkretne zmiany w prawie.

– Pomimo tego, że wydajemy coraz więcej na schroniska i działania przeciwko bezdomności zwierząt, problem ten nadal rośnie – mówi Piekarska w rozmowie z PAP.

Więcej instrumentów dla gmin, np. obowiązek kontroli

Przypomina przy tym, że opieka nad bezdomnymi zwierzętami jest zadaniem własnym gmin, które powinny dysponować odpowiednimi instrumentami umożliwiającymi skuteczniejszą walkę z tym problemem.

Podstawowym takim instrumentem, w opinii posłanki, jest wprowadzenie obowiązkowego czipowania psów. Już dziś zresztą obowiązują przepisy, że schroniska po odłowieniu psa powinny go zaczipować i wysterylizować, chyba że są przeciwwskazania zdrowotne. Jej zdaniem są szanse na szybkie uchwalenie obowiązku chipowania, bo wokół tego jest raczej ogólna polityczna zgoda. – Nawet rolnicy mi mówią, że mają już i tak pochipowane zwierzęta gospodarskie, więc dlaczego psy i koty miałyby nie być – zaznaczyła w rozmowie z PAP

Kolejny instrument to wprowadzenie sterylizacji zwierząt domowych, poza tymi przeznaczonymi do hodowli. Zdaniem Piekarskiej sterylizacja powinna być obligatoryjna, ale może to być zbyt kontrowersyjne, stąd można wprowadzić system zachęt, tak jak zakłada np. projekt Polski 2050.

Ważna jest też, zdaniem posłanki KO, edukacja. – Prawo można zmienić, ale świadomości szybko się nie zmieni – zwróciła uwagę. Dlatego konieczne jest wprowadzenie w szkołach specjalnych lekcji poświęconych zwierzętom. Programem szkoleń powinni być objęci także pracownicy gmin, którzy zajmują się m.in. przeciwdziałaniem bezdomności zwierząt.

Powinno też dojść do zmian w przepisach dotyczących schronisk. Piekarska przypomniała, że w obywatelskim projekcie „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt” przewidziano m.in. obowiązkowy wolontariat w schroniskach.

– Tacy wolontariusze są oczami i uszami społeczeństwa – obserwują, jakie jest w schroniskach podejście do dobrostanu zwierząt – mówi posłanka.

Projekt przewiduje również, że gminy będą musiały wziąć większą odpowiedzialność za zwierzęta oddawane do schronisk. Chodzi m.in. o obowiązek kontroli co pół roku, sprawdzanie procentu adopcji oraz wprowadzenie minimalnej stawki dziennej, płaconej przez gminy za psa w schronisku.

– Jeśli gminy będą płacić więcej, im dłużej psy przebywają w schronisku, będą bardziej zainteresowane, by jak najszybciej trafiały do adopcji – podkreśla Piekarska.

W projekcie przewidziano także limit kilometrów, w jakiej odległości może znajdować się schronisko od miejsca znalezienia zwierzęcia. Brak takiego przepisu powoduje, że psy często są przewożone tam, gdzie jest najtaniej, co prowadzi do sytuacji, w której w niektórych schroniskach przebywa zbyt wiele zwierząt i panują złe warunki – dodaje posłanka KO.

Projekt zakłada również wprowadzenie wymaganych kwalifikacji dla kierowników schronisk.

– W tej chwili praktycznie każdy może nimi zarządzać – zauważa Piekarska.

Dodatkowo ustawa przewiduje, że jeden opiekun będzie odpowiadał tylko za określoną liczbę zwierząt, a także utworzenie publicznego rejestru schronisk zawierającego informacje m.in. o liczbie zwierząt, liczbie pracowników oraz zasadach adopcji.

Nowe przepisy, zdaniem Piekarskiej, powinny również urealnić kontrole w schroniskach. Posłanka przypomniała, że w wielu schroniskach, które są dziś wskazywane jako patologiczne, na przykład w Sobolewie, przeprowadzane kontrole wykazywały, że wszystko jest w porządku. – Trzeba w końcu uchwalić to prawo, by uporządkować kwestie schronisk i praw znajdujących się tam zwierząt. Jest szansa, że przy obecnym nastawieniu opinii publicznej do tej sprawy prezydent Karol Nawrocki to podpisze – zaznacza Piekarska.

"Część rozwiązań będzie wspierać patologię"

Wiceprzewodniczący nadzwyczajnej komisji ds. zwierząt, były wiceminister rolnictwa Krzysztof Ciecióra z PiS przyznał, że jego ugrupowanie nie jest przeciwne niektórym rozwiązaniom poprawiającym los zwierząt, na przykład obowiązkowemu chipowaniu. – Chipowanie nie budzi większych kontrowersji, nie jesteśmy przeciwko tej idei i jesteśmy gotowi do dyskusji o takiej ustawie – zaznaczył poseł PiS.

Jego zdaniem PiS byłoby gotowe poprzeć również przepisy ograniczające zjawisko tzw. patoschronisk. Ciecióra zwrócił jednak uwagę, że akurat obywatelski projekt z druku nr 700 zawiera wiele rozwiązań, które będą jego zdaniem pogłębiać patologie. Przejawem tego jest przepis znoszący ograniczenia finansowe związane z nakładami gmin na schroniska. – Ustawa zakłada, że niezależnie od tego, jakie są zasoby finansowe gminy, będzie ona miała obowiązek w każdej sytuacji reagować finansowo na żądanie organizacji pozarządowej prowadzącej schronisko – mówi poseł PiS.

Jego zdaniem jakimś rozwiązaniem byłoby utworzenie sieci schronisk prowadzonych przez sprawdzone organizacje, które obsługiwałyby kilka okolicznych gmin znajdujących się nie dalej niż kilkadziesiąt kilometrów. Dziś bowiem, jak przyznaje, są gminy, w których nie ma żadnych schronisk, więc odłowione zwierzęta wożone są często na duże odległości.

"Nie" dla obowiązkowej sterylizacji

Co do sterylizacji, zdaniem Ciecióry rozwiązania zawarte w druku nr 700 także nie są do zaakceptowania. Projekt zakłada bowiem obowiązkową sterylizację wszystkich zwierząt, nawet tych posiadanych przez prywatnych właścicieli. – To jest zwycięstwo lobby hodowców, którzy w ten sposób chcą wyeliminować jakąkolwiek konkurencję – komentuje poseł PiS. – Dlaczego do tego obywatelskiego projektu mamy dużo wątpliwości – dodaje.

W ostatnim czasie szerokim echem w mediach odbiła się sprawa schroniska dla zwierząt w Bytomiu (woj. śląskie). Dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzętami w tej placówce prowadzi mysłowicka policja pod nadzorem tamtejszej prokuratury. W sobotę, po ponownej kontroli, zamknięte zostało schronisko dla zwierząt w Sobolewie na Mazowszu. (PAP)

pś/ bst/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (7)

dodaj komentarz
fox-
Nawet okupanci nie mieli takich pomysłów.
Czipowanie zwierząt wstępem do czipowania ludzi,
podobnie jak okaleczanie zwierząt wstępem do podobnych przepisów dla ludzi.
270 miliardów deficytu, ale jak widać są priorytety.
Totalitaryzm w nieznanej wcześniej postaci.
jas2
Oto kluczowe miejsca i konteksty spożycia psiego mięsa:
Chiny: Spożycie jest obecne, choć popularność zwierząt domowych rośnie. Tradycja ta jest szczególnie silna w południowych Chinach, a znany jest m.in. festiwal w Yulin.
Wietnam: Psina jest uważana za przysmak, a jej spożycie (np. thịt chó) ma przynosić szczęście, szczególnie
Oto kluczowe miejsca i konteksty spożycia psiego mięsa:
Chiny: Spożycie jest obecne, choć popularność zwierząt domowych rośnie. Tradycja ta jest szczególnie silna w południowych Chinach, a znany jest m.in. festiwal w Yulin.
Wietnam: Psina jest uważana za przysmak, a jej spożycie (np. thịt chó) ma przynosić szczęście, szczególnie w drugiej połowie miesiąca księżycowego.
Korea Południowa: Tradycyjna zupa bosintang jest spożywana głównie w upalne dni. Kraj ten podejmuje jednak kroki w celu wprowadzenia zakazu hodowli i sprzedaży psów na mięso.
Indonezja: Spożycie obecne głównie w niektórych regionach (np. Sulawesi), często wśród społeczności chrześcijańskich, z powodu wierzeń leczniczych.
Inne regiony: Praktyka ta sporadycznie zdarza się w niektórych obszarach Afryki (np. Nigeria, Kamerun) oraz w formie niszowej/tradycyjnej w niektórych kantonach Szwajcarii.
jer65
Wniosek , eksportować do Chin albo zapraszać więcej emigrantów z Chin .
hylobiusnews
No i jaka z tego jest wartość dodana?
Jak to wpłynie na obywatela?
Jaki zysk z tego będzie miało państwo??
pilsener
"wprowadzenie minimalnej stawki dziennej, płaconej przez gminy za psa w schronisku" - czyli będzie jeszcze więcej schronisk i psów skoro za każdym pieskiem będą szły pieniądze podatników, czysty zysk namnażać psy i brać za każdego pieniądze :) Nie widzę natomiast żadnych przepisów, które by uderzały w sedno problemu - a "wprowadzenie minimalnej stawki dziennej, płaconej przez gminy za psa w schronisku" - czyli będzie jeszcze więcej schronisk i psów skoro za każdym pieskiem będą szły pieniądze podatników, czysty zysk namnażać psy i brać za każdego pieniądze :) Nie widzę natomiast żadnych przepisów, które by uderzały w sedno problemu - a sednem jest brak jakichkolwiek regulacji ograniczających liczbę hodowanych przez ludzi psów, można sobie w kawalerce hodować legalnie 10 alaskanów i to jest ok. Te regulacje skończą się tak, że psów będzie dwa razy więcej a problemów cztery razy - bo oczywiście żadne regulacje które albo mają służyć ludziom, albo uderzą w psi biznes nie będą mogły być uchwalone.
samsza
"konieczne jest wprowadzenie w szkołach specjalnych lekcji poświęconych zwierzętom"

:)

i zabronić socjali, więcej Nowackiej, mniej Mentzena...

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki