REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Obligacje korporacyjne po nowemu. Co zmieni się po aferze GetBacku?

2018-09-28 14:00
publikacja
2018-09-28 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Afera z obligacjami GetBacku zmieni otoczenie prawne dla emisji obligacji korporacyjnych. W pracach prowadzonych przez Ministerstwo Finansów zabrał głos także Rzecznik Finansowy. Urząd na podstawie zgłoszeń, jakie do niego trafiały, przedstawił kilka propozycji zmian, które mają uchronić niezorientowanych uczestników rynku finansowego przed podobnymi przypadkami.

fot. gunnar3000 / / YAY Foto

– W piątek 21 września odbyło się kolejne posiedzenie zespołu. Cieszę się, że propozycje przez nas zgłoszone będą przedmiotem dalszych prac w Ministerstwie Finansów pod kątem wprowadzenia zmian w poszczególnych ustawach. Szczególnie ważne, i to nie tylko w kontekście obligacji korporacyjnych, jest wprowadzenie obowiązku rejestracji rozmów prowadzonych na etapie oferowania produktów inwestycyjnych – mówi Katarzyna Szwedo-Mackiewicz, zastępca dyrektora wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego.

Urząd przedstawił sześć propozycji, które mają wyrównać szanse podmiotu emitującego obligacje korporacyjne i nabywcę tych obligacji w dowodzeniu swoich racji. Analizy historii poszkodowanych obligatariuszy GetBacku jednoznacznie wskazują, że inwestorzy nieprofesjonalni mają mało narzędzi, żeby udowodnić sprzedawcy obligacji ewentualną winę.

Sprzedaż obligacji będzie nagrywana?

Już w pierwszym punkcie RF postuluje, żeby rozmowy potencjalnych inwestorów były nagrywane przy biurku doradcy lub pośrednika (lub utrwalane w inny, równie „twardy” sposób). Po drugie, za istotne uważa „wprowadzenie domniemań prawnych skutkujących zmianą rozkładu ciężaru dowodu, w toku ewentualnych sporów cywilnoprawnych z konsumenta dochodzącego ewentualnych roszczeń odszkodowawczych na przedsiębiorcę oferującego określone papiery wartościowe”.

Brzmi to skomplikowanie, ale efekt jest bardzo prosty. W sytuacji gdy sprzedający obligacje nie udostępni odpowiedniego nagrania lub zapisu rozmowy mogącego stanowić dowód w sprawie, z marszu to on będzie musiał tłumaczyć się w sądzie, że faktycznie nie doszło po jego stronie do żadnych uchybień lub nie wprowadził inwestora w błąd. Teraz to poszkodowany musi udowadniać swoją rację, a ma ku temu niewiele możliwości – w zasadzie jedynym dowodem jest umowa, na której widnieje jego podpis.

Wakacje na giełdzie

„Test wiedzy” dla inwestora i doradcy przed nabyciem obligacji

Dodatkowo RF chce zaktualizować ankiety badania profilu inwestycyjnego. Rzecznik uznał obecne rozwiązania za niewystarczające pod kątem sprawdzania wiedzy inwestora. Lepsza konstrukcja kwestionariusza pozwoliłaby dokładniej określić wiedzę klienta i świadomość podejmowanych decyzji.

Urząd chciałby też ograniczenia katalogu podmiotów uprawnionych do oferowania obligacji korporacyjnych do profesjonalnych firm inwestycyjnych. – W tym procesie powinny uczestniczyć jedynie doradcy inwestycyjni, których wiedza i przygotowanie do zajmowania się inwestycjami zostało potwierdzone uzyskaną licencją Komisji Nadzoru Finansowego. Klienci korzystający z usług tego podmiotu uzyskają pewność, że taki doradca jest profesjonalistą, który ma uprawnienia do tego, żeby doradzać. Obecnie dystrybucją takich produktów zajmują się przede wszystkim doradcy klienta, którzy faktycznie pełnią role sprzedawcy zainteresowanego jedynie sprzedażą danego produktu z uwagi na powiązanie wysokości swojego wynagrodzenia z wynikiem sprzedażowym – czytamy w uzasadnieniu.

Po piąte: lepsze zabezpieczenia

RF uważa także za problematyczny obecny zakres zabezpieczeń obligacji korporacyjnych. Niektórzy emitenci zabezpieczają ich wykup np. hipoteką, co nie zawsze jest bezpieczne dla klienta. – Należałoby zwrócić również uwagę na kwestię zabezpieczenia nabytych obligacji np. hipoteką na nieruchomości spółki (emitenta), a mianowicie aby w takiej sytuacji wycena tejże nieruchomości byłą sporządzana bez zawyżania jej wartości w stosunku do cen rynkowych. Dodatkowo aby suma ustanowionych na nieruchomości hipotek nie przekraczała jej wartości. Co oznaczałoby, aby emitent nie proponował nabywcom obligacji zabezpieczenia ich ponad wartość nieruchomości – mówi Katarzyna Szwedo-Mackiewicz.

Jest to istotne też z tego powodu, że wartość nieruchomości może spaść od czasu nabycia obligacji do czasu ich ewentualnej egzekucji.

Na koniec RF zaznacza, że ostatni postulat z listy jest już realizowany. W projektowanej ustawie o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary.

Niewątpliwie uregulowanie rynku może wydłużyć proces emisji obligacji dla przedsiębiorstw, ale przysłuży się im także w kwestii zaufania. Afera GetBack nadszarpnęła z pewnością wiarygodność obligacji korporacyjnych, szczególnie w oczach niedoświadczonych inwestorów. Gwarantując im dodatkową ochronę, będą spokojniejsi o swoje oszczędności, chcąc je ulokować w papierach dłużnych przedsiębiorstw.

Mateusz Gawin

Źródło:
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
pwsikorski
afera z e-kancelarią nie uruchomiła machiny państwa, a tam również ludzie potracili znaczne sumy....
by the way - ciekawe co z postępowaniem prokuratorskim w temacie e_kancelarii....
aod
U nieuczciwego sprzedawcy będzie to wyglądało tak: najpierw nieoficjalna nienagrywana rozmowa podczas której klientowi obieca się cuda na kiju. Jeśli klient okaże się zainteresowany, wtedy sprzedawca przejdzie z klientem do innego pokoju, gdzie rozmowa będzie już nagrywana, ale żadne obietnice ze strony sprzedawcy nie padną, bo po U nieuczciwego sprzedawcy będzie to wyglądało tak: najpierw nieoficjalna nienagrywana rozmowa podczas której klientowi obieca się cuda na kiju. Jeśli klient okaże się zainteresowany, wtedy sprzedawca przejdzie z klientem do innego pokoju, gdzie rozmowa będzie już nagrywana, ale żadne obietnice ze strony sprzedawcy nie padną, bo po co ma dwa razy powtarzać:-). Jak dojdzie do jakiś problemów to rozmowa będzie, ale sprzedawca będzie kryty.
tukultininurta
świetny pomysł! :)
dziki_losos
Pamiętacie taką firmę jak Fachowcy.pl? Ich debiutujące obligacje były zabezpieczone... znakiem towarowym wycenianym na ponad milion zł. Powodzenia z odzyskiwaniem tego. Emisja miała na celu rozwój firmy i pozyskanie nowych klientów (które nie wiem, jak w sektorze usługowym się ma do pozyskiwania kapitału).

Zabezpieczenia obligacji
Pamiętacie taką firmę jak Fachowcy.pl? Ich debiutujące obligacje były zabezpieczone... znakiem towarowym wycenianym na ponad milion zł. Powodzenia z odzyskiwaniem tego. Emisja miała na celu rozwój firmy i pozyskanie nowych klientów (które nie wiem, jak w sektorze usługowym się ma do pozyskiwania kapitału).

Zabezpieczenia obligacji w Polsce to kulejąca sprawa, dlatego polecam wszystkim: czytać dokładnie prospekt inwestycyjny, żeby wiedzieć, jaki zastaw kupujecie!

W GetBacku sprawa była dość oczywista - głównym aktywem tej spółki były należne pożyczki, które wiążą się z ryzykiem przeniesionym w takim wypadku na inwestora w 100%. Gdyby np. firma zabezpieczyła to samochodami i nieruchomościami, to ryzyko byłoby mniejsze, bo tam wycena nie jest aż taka "gumowa" - da się dość łatwo wykryć, że coś jest przewartościowane. W przypadku pożyczek, ich wartość optymistycznie wyniesie tyle, ile pożyczono, a pesymistycznie - okrągłe zero. Ryzyko oscyluje więc w granicach 100%, a więc spytajmy samych siebie - czy takie zabezpieczenie nas satysfakcjonuje?

Dodam, że GetBack to nie jest jedyna spółka, która emituje takie papiery w Polsce (jest tego znacznie więcej, tylko nie wszystkie są dostępne na GPW), ale jest pierwszą o takiej skali, która padła.
nostsherlock
To jest odwracanie uwagi od prawdziwego problemu. Najpierw powinni się zająć firmami robiącymi audyty i podmiotami odpowiedzialnymi za malowanie w księgowości. Jakby nie oszukiwano przy liczbach, to każdy mógłby wejść w raport wyniki finansowe spółki i widziałby, że to co tam się dzieje to szambo.
mhm
„Dodatkowo RF chce zaktualizować ankiety badania profilu inwestycyjnego. Rzecznik uznał obecne rozwiązania za niewystarczające pod kątem sprawdzania wiedzy inwestora. Lepsza konstrukcja kwestionariusza pozwoliłaby dokładniej określić wiedzę klienta i świadomość podejmowanych decyzji.”
— no nie wiem, oto przykłady z ankiet (różnych
„Dodatkowo RF chce zaktualizować ankiety badania profilu inwestycyjnego. Rzecznik uznał obecne rozwiązania za niewystarczające pod kątem sprawdzania wiedzy inwestora. Lepsza konstrukcja kwestionariusza pozwoliłaby dokładniej określić wiedzę klienta i świadomość podejmowanych decyzji.”
— no nie wiem, oto przykłady z ankiet (różnych domów maklerskich), moim zdaniem pozwalają wystarczająco określić wiedzę i świadomość podejmowanych decyzji:

„Czy inwestycje w obligacje korporacyjne wiążą się z takim samym ryzykiem jak inwestycje w obligacje skarbowe?
a) Tak
b) Nie
c) Nie wiem”

„Ryzyko związane z inwestowaniem w instrumenty dłużne (np. obligacje, certyfikaty depozytowe) zależy przede wszystkim od kondycji finansowej emitenta tych instrumentów.
a) Tak
b) Nie
c) Nie wiem”

„Czy stosując się do rekomendacji ogólnych i innych analiz publikowanych przez Dom Maklerski BOŚ S.A. można ponieść stratę?
a) Tak
b) Nie
c) Nie wiem”

„Kto ponosi ryzyko wynikające z inwestycji w instrumenty finansowe rekomendowane w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego?
a) klient
b) wyłącznie bank, dom maklerski lub inna firma inwestycyjna
c) nie wiem”

„Kupując kontrakt terminowy lub kontrakt na różnicę (CFD), powinienem/powinnam zdawać sobie sprawę z tego, że:
a) straty z transakcji terminowych/CFD są ograniczone do poziomu wartości depozytu początkowego
b) wartość poniesionej straty może być istotnie większa niż wartość depozytu początkowego
c) kontrakty terminowe/CFD nabyte poza rynkiem zorganizowanym (OTC) mogą być w dowolnym momencie sprzedane na rynku regulowanym
d) nie wiem”
t72
"Zabezpieczenie hipoteką nie zawsze bezpieczne dla klienta" !? . A ja kupuję tylko obligacje zabezpieczone hipoteką. I nikomu do tej pory nie wpadło do głowy żeby nie zapłacić .
obs
A sprawdzałeś jak są robione wyceny tych nieruchomości?
Ja spotkałem się z wycenami kilkukrotnie wyższymi od cen rynkowych podobnych nieruchomości. Bo problemem jest tzw. wycena metodą dochodową, która "wszystko przyjmie"
_emisariusz
a może wprowadzić prostą zasadę: jak nie rozumiesz umowy to nie podpisuj. Kolejne państwowe regulacje, kolejny raz Kowalski będzie nauczony (zaraz po BFG) że przecież dobry wujek skarb państwa w razie czego zapłaci za niego. Kolejny raz jest wpajanie w ludzi braku odpowiedzialności za swoje decyzje.
kaczka-po-smolensku
jak będziesz stary w wieku 75 + to wtedy inaczej porozmawiamy ,okradną cie raz dwa na wnuczka, obligacje czy inne cuda na kiju gwarantowane.

Powiązane: Afera GetBack

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki