Projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw zakłada stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn w zależności od daty urodzenia. Zgodnie z nim, pewni obowiązku pracy do 67 roku życia mogą być mężczyźni, którzy urodzili się po 30 września 1953 roku i kobiety urodzone po 30 września 1973 roku.
Nowy system tylko na pierwszy rzut oka wydaje się prosty. Kobietom, które urodziły się w okresie od 1 stycznia 1948 roku do 30 września 1973 roku, wiek emerytalny będzie podnoszony stopniowo o 1 miesiąc co cztery miesiące. Co to oznacza? Otóż kobieta będzie mogła przejść na emeryturę w wieku 60 lat, jeżeli wiek emerytalny osiągnie przed dniem 1 stycznia 2013 roku.
![]() |
Piotr Lonczak: Podniesienie wieku emerytalnego to żadna reforma |
Dopiero po 1 września 2040 roku wszystkie kobiety niezależnie od daty urodzenia będą przechodzić na emeryturę w wieku 67 lat. Oznacza to, że „system stopniowego przedłużania wieku emerytalnego dla kobiet” będzie funkcjonował przez co najmniej 28 kolejnych lat.
Dla mężczyzn system działa podobnie. Różnica polega na okresie stopniowego podnoszenia wieku emerytalnego, który w tym wypadku dotyczy mężczyzn urodzonych pomiędzy 1 stycznia 1949 roku a 30 września 1953 roku. Każdy młodszy mężczyzna będzie musiał pogodzić się z faktem, że przejdzie na emeryturę dopiero po osiągnięciu 67 roku życia. Dla mężczyzn okres stopniowego podnoszenia wieku emerytalnego zakończy się dopiero po 1 września 2020 roku, czyli będzie trwał przez co najmniej 8 kolejnych lat.
Rolnicy i prokuratorzy
Zasadnicza część ustawy dotyczy większości pracujących obywateli. Ustawa oprócz tego reguluje kwestie wieku emerytalnego dla sędziów i prokuratorów. W uzasadnieniu projektu czytamy, że zgodnie z obecnym stanem prawnym, sędzia i prokurator przechodzi na swój wniosek w stan spoczynku, z zachowaniem prawa do uposażenia, po ukończeniu 55 lat przez kobietę, jeżeli przepracowała na stanowisku sędziego lub prokuratora nie mniej niż 25 lat, a 60 lat przez mężczyznę, jeżeli przepracował na stanowisku sędziego lub prokuratora nie mniej niż 30 lat. W projekcie proponuje się, aby z prawa do przejścia w stan spoczynku po osiągnięciu ww. wieku mogły skorzystać wyłącznie te osoby, które wymagane warunki spełnią do dnia 31grudnia 2017 r.
![]() |
Grzegorz Marynowicz: O czym się nie mówi przed reformą emerytalną |
Zmiany też dotyczyć będą rolników. W uzasadnieniu czytamy, że zgodnie z obecnym stanem prawnym, rolnik, który nie osiągnął powszechnego wieku emerytalnego, ma prawo do emerytury po osiągnięciu 55 lat życia - kobieta i 60 lat –mężczyzna, jeżeli podlegał ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu przez okres co najmniej 30 lat i zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej.
W projekcie proponuje się, aby z tego uprawnienia mogli skorzystać tylko ci rolnicy, którzy ww. wiek oraz staż ubezpieczeniowy osiągną do dnia 31 grudnia 2017 r. Spełnienie trzeciego warunku, tj. zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej, mogłoby nastąpić w dowolnym czasie, a więc również po dniu 31 grudnia 2017 r.
Służby mundurowe
W projekcie ustawy nie wspomina się zmianie wieku emerytalnego dla pracowników służb mundurowych. Niemniej rząd zapowiedział, że tutaj też chce dokonać zasadniczych zmian. Prawo do emerytury miałby ten policjant, który osiągnął wiek 55 lat i przepracował w służbach mundurowych co najmniej 25 lat. Obecnie prawo do emerytury mają policjanci, którzy przepracowali 15 lat. Emerytura mundurowa zależy od wysokości ostatniej pensji oraz dodatków i nagród rocznych. Obecnie po 15 latach służby wynosi ona 40 proc. ostatniej pensji i za każdy dodatkowy rok rośnie o 2,6 proc. Maksymalna emerytura może wynieść 75 proc. pensji. Niestety stanowią oni duże obciążenie dla budżetu państwa.Podstawowy scenariusz wygląda mniej więcej tak, że policjant na kilka miesięcy przed przejściem na emeryturę dostaje awans i zwiększa mu się dodatki do pensji, w taki sposób, by 40% ostatniej pensji było możliwie jak najwyższe. MSWiA podało, że średnia emerytura policyjna w 2009 roku wynosiła 2900 zł brutto. Warto zaznaczyć, że jest to średnia zawyżana przez wysoko postawionych funkcjonariuszy. „Zwykły” policjant ma dużo niższą emeryturę wynoszącą ok. 60% tej kwoty. Ciekawy kalkulator emerytury policyjnej znajduje się tutaj.
Implikacje makroekonomiczne
Podniesienie wieku emerytalnego ma na celu zbilansowanie budżetu państwa w dłuższym okresie. Jest odpowiedzią na niekorzystnie zmieniające się warunki demograficzne oraz oczekiwaną długość życia. Obecnie mamy 18,1 mln osób aktywnych zawodowo i 6,5 mln emerytów. Jednak liczba osób zatrudnionych wynosi nieco ponad 16 mln osób. Pozostali to osoby bezrobotne, które także dodatkowo obciążają budżet państwa.
W 2040 roku liczba emerytów ma się zwiększyć o 3 mln, a liczba osób aktywnych zawodowo zmaleje do 16 mln. Na podstawie tych obliczeń strona rządowa założyła, że za kilkanaście lat w Polsce będzie brakować rąk do pracy. Niemniej z prognozami demograficznymi jest tak, że bardzo rzadko sie sprawdzają. Nie uwzględniają bardzo wielu czynników. W tym wypadku rząd nawet nie dopuszcza możliwości otwarcia ganic dla imigrantów zza wschodniej granicy, którzy w przypadku zmniejszonej liczby urodzeń w Polsce byliby jedynym ratunkiem dla naszej gospodarki. Biorąc pod uwagę fakt, że prędzej czy później będziemy musieli korzystać z pracy imigrantów, to prognoza przedstawiona przez rząd po prostu jest bez sensu.
| Prognozowane średnie tempo wzrostu przed i po wydłużeniu wieku emerytalnego | ||
| Lata | przed zmianami | po zmianach |
| 2010-2020 | 3,51 | 3,58 |
| 2021-2030 | 2,7 | 2,87 |
| 2031-2040 | 2,19 | 2,43 |
| 2041-2050 | 1,46 | 1,6 |
| 2051-2060 | 1,33 | 1,21 |
| 2010-2060 | 2,26 | 2,36 |
Źródło: MF
Co ciekawe, równocześnie w uzasadnieniu wprowadzenia reformy udostępniono tabelę przedstawiającą prognozowane średnie tempo wzrostu PKB przed i po wydłużeniu wieku emerytalnego. Pomijając fakt, że stworzenie prognozy na rok bieżący jest zadaniem arcytrudnym, warto skomentować próbę stworzenia oficjalnej prognozy na przyszłe 50 lat. Okazuje się, że jeżeli nie zwiększymy wieku emerytalnego to średnie tempo wzrostu gospodarczego w latach 2010-2060 wynosić będzie tylko 2,26%. Po wdrożeniu reformy MF zakłada, że wyniesie ono 2,36%.
W zasadzie jest to różnica aptekarska na granicy błędu statystycznego. Wynika z tego jasno, że Polska przez najbliższe 50 lat raczej będzie stała w miejscu niż się rozwijała, a samo przedłużanie wieku emerytalnego będzie miało na to znikomy wpływ. Całe szczęście jest to tylko rządowa prognoza.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl































































