Nowy prezes chce przede wszystkim wyeliminować politykę z zarządzania firmą oraz wprowadzić zasady ładu korporacyjnego. Mimo, że przez niektórych polityków uważany jest za człowiek skarbu państwa, sam postrzega siebie jako człowieka rynku.
Chalupiec ma nadzieję, że rola prywatnych inwestorów w akcjonariacie spółki będzie się zwiększała, ponieważ będzie to sprzyjało stabilizacji spółki. Naturalnie każda zmiana musi mieć na uwadze bezpieczeństwo energetyczne państwa.
Zdaniem nowego prezesa, wykorzystanie nazwy Orlenu w pracach komisji śledczej szkodzi wizerunkowi spółki. Wpływa ona na postawę klientów detalicznych, którzy obawiając się upolitycznienia spółki, mogą zmniejszyć swe zakupy. Niestety prawnicy stwierdzili, że nie ma podstaw do interwencji.
Grupa PKN Orlen zajmie się ekspansją zewnętrzną i umocnieniem swej pozycji na rynku krajowym. Spółka chce się przyjrzeć sprzedaży detalicznej, która boryka się z problemami oraz zająć się restrukturyzacją kosztów.
Grupa nie zamierza kupować Lotosu, przewiduje ewentualną współpracę gdyby Lotos potrzebował partnera. Ostateczne decyzje należą jednak do Nafty Polskiej.
W najbliższym czasie nowy Chalupiec wybiera się na rozmowy z prezesem MOL, który zwrócił się z prośbą o spotkanie. Z pewnością obaj panowie będą rozmawiać o konsolidacji.
P.K.




























































