REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nowy pomysł na miasta: przenieśmy się pod lotniska

Malwina Wrotniak2012-11-15 06:00redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2012-11-15 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Centra handlowe, biura, uczelnie, stadiony, a nawet mieszkania – tak wkrótce mogłoby wyglądać sąsiedztwo największych lotnisk. Żeby oszczędzać czas turystów, urbaniści proponują przeniesienie najpotrzebniejszych usług w okolice portów lotniczych. Zdaniem tygodnika „Time” to jedna z idei, które zmienią świat.

Pokonanie samolotem trasy z Wrocławia do Warszawy zajmuje ok. 45 minut. To tyle, ile niejednokrotnie trzeba poświęcić na przebicie się przez korki w drodze z Okęcia na prawą stronę Wisły. Gdyby biznesowe spotkania i konferencje mogły odbywać się przy lotnisku, przylatujący z innych miast czy krajów goście oszczędzaliby sporo czasu. Czasu, który mogliby przeznaczyć na skorzystanie z lokalnych dobrodziejstw, w domyśle - wspierając tym samym miejscowy budżet.

Lotniska nie tracą na popularności

Każdego dnia przez polskie lotniska przewija się średnio ponad 59 tys. pasażerów. Ta liczba z roku na rok wzrasta. Globalizacja utrzymuje popyt na usługi lotnicze, dlatego lotniska próbują odpowiadać na coraz to nowe potrzeby podróżujących. Niektóre z portów lotniczych z powodzeniem da się dziś porównać do minimiast - nie wychodząc z terminalu, można przecież wymienić walutę, zarezerwować wycieczkę, zrobić zakupy czy pranie, o posiłku czy skorzystaniu z internetu nie wspominając.

dom przy lotnisku
Źródło: ThinkStock

Lotniska z aspiracjami chcą jednak oferować coś więcej i prócz niezbędnych podróżnym punktów obsługi, udostępniają również bardziej wyszukane formy spędzania czasu. Stąd w terminalach m.in. kaplica, fryzjer, salony SPA, pływalnie i jacuzzi, kina, muzea, kasyna, centra rozrywki dla dzieci, a nawet lodowiska.

Przykładowe atrakcje na wybranych lotniskach świata:

Kino – Czechy, Vaclav Havel Airport Prague
Lodowisko – Korea Południowa, Incheon International Airport
Pokój z dostępem do Xboksów – Korea Południowa, Incheon International Airport
Kasyno – Niemcy, Frankfurt Airport
Klinika medyczna – Singapur, Singapore Changi Airport
Galeria sztuki – Szkocja, Edinburgh Airport

Źródło: opracowanie własne na podstawie stron internetowych portów lotniczych

W bezpośrednim sąsiedztwie wielu lotnisk jest też baza hotelowa, a w niej sale konferencyjne przygotowane do organizacji biznesowych spotkań. Nadal jednak większość służbowych delegacji wiąże się z koniecznością dotarcia do położonej w centrum siedziby odwiedzanej firmy. A im większe miasto, tym większy dystans do pokonania.

Wakacje na giełdzie

Aerotropolis, czyli życie pod lotniskiem

Coraz częściej w dyskusjach na temat rozwoju miast słychać głosy przekonujące, jak wiele miasto mogłoby zyskać, lokalizując kluczowe dla siebie inwestycje nieopodal portów lotniczych. Przy zachowaniu odpowiednich przepisów i pod warunkiem spójnej koncepcji miasta, wspartej do tego niezłą infrastrukturą i skomunikowaniem z właściwym centrum miasta, przestrzeń wokół dużych lotnisk miałyby się przekształcić w samowystarczalne miasteczko.

» Jak mogłoby wyglądać życie koło lotniska? [zobacz]

Jako koronny argument za, podaje się tu kluczową dla niektórych branż rolę ruchu powietrznego. W tygodniku „Time”, gdzie o takiej koncepcji pisano już ponad rok temu, czytamy, że przybywa firm, dla których istotniejszy niż dojazd do centrum miasta jest sprawny dostęp do Szanghaju czy innego z azjatyckich miast. Na aerotropolis, jak nazywa się kondensowanie inwestycji wokół lotnisk, miałyby się jednak składać nie tylko obiekty biznesu, ale wszystko, czego potrzeba tym najbardziej mobilnym: punkty dystrybucji towarów, biura, uczelnie, centra kongresowe i targowe, parki technologiczne, hipermarkety, obiekty SPA i ośrodki sportowe (stadiony), a nawet mieszkania. To nowe podejście do rozbudowy lotnisk „Time” uznaje za 1 z 10 idei, które zmienią świat.

Mieszkanie w pobliżu – tylko dla wybranych

Wizja przeniesienia życia choćby części miasta w stronę lotniska wydaje się utopijna. Zlokalizowane przy lotnisku budynki mieszkalne nie są ofertą dla każdego. Nikt nie namówi do przeprowadzki rodzin z małymi dziećmi. Oferta mieszkaniowa kierowana by była raczej do najbardziej zdeterminowanych, mobilnych młodych ludzi, dla których częste pokonywanie dystansu pomiędzy lotniskiem a centrum jest stratą czasu.

ruch lotniczy nad europą
Źródło: Flightradar24.com, 09.11.2012, 13:06

Trudno również wierzyć, że dotychczasowe punkty ciężkości miast, z ich historycznymi centrami włącznie, nagle zostaną wyeksportowane za miasto. Koncepcja aerotropolis miałaby szansę na sukces, gdyby trochę stonować zapędy i przyjąć, że miasta nie tyle zmienią, co zyskają jeszcze jeden biegun aktywności.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spór o przymusowe wykupy akcji. Jak Ministerstwo Finansów ugięło się przed korporacjami
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~mario
oglądałem już taki reportaż o "szczęśliwych" niemcach z pod berlina. Kupili domek i pokazywali jak samoloty zrzucają paliwo na ich dachy. A gdy mówili, nic nie było słychać bo właśnie lądował 20 metrów nad ich głowami samolot. Dom w którym mieszkali stracił już 70% swojej wartości
~asdf
bzdura, koło lotnisk jest hałas 120dB i toksyczne spaliny w nadmiarze
~natan88
Kurde u mnie w mieście nie ma wielkiego lotniska, to znaczy że co sklepów też nie bedzie ??? :>
~sceptyk
Jedyną uciążliwością takiego miasteczka jest hałasu samolotu, ale po Polsce bezkarnie jeżdżą miliony samochodów z przerobionymi, usuniętymi albo uszkodzonymi tłumikami, które słychać na kilometry, więc nawet przy lotnisku hałas samolotów i tak pozostaje stosunkowo mało kłopotliwy.
~S.O.
To idiotyzm ! No bo co będzie,jak rozbije się tam ogromny samolot pasażerski z pełnymi zbiornikami paliwa ?!
~menel
Wystarczy wziąć za przykład lotnisko de Gaulle. RER-em "B" , który kursuje co 10 min., za pół godziny jest się w centrum Paryża. 16 linii metra i 5 RER-u załatwia sprawę sprawnego i szybkiego transportu. O korkach na powierzchni można spokojnie sobie zapomnieć.
W Warszawie wymęczono na razie jedną krótką linię metra,
Wystarczy wziąć za przykład lotnisko de Gaulle. RER-em "B" , który kursuje co 10 min., za pół godziny jest się w centrum Paryża. 16 linii metra i 5 RER-u załatwia sprawę sprawnego i szybkiego transportu. O korkach na powierzchni można spokojnie sobie zapomnieć.
W Warszawie wymęczono na razie jedną krótką linię metra, a druga rodzi się w wielkich bólach.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki