To ma być jeden z największych parków rozrywki w Polsce - na 67 tys. metrów kwadratowych ma bawić się co roku nawet 600 tys. odwiedzających. Imponuje nie tylko wielkość, ale i wartość, którą szacuje się na 50 mln euro (około 210 mln zł). Gliwice będą mogły pochwalić się nową atrakcją.
fot. Craig Russell / / Shutterstock
Momentum Leisure, która jest właścicielem sieci parków Majaland, zainwestuje w kolejny park rozrywki, który jest określany jako do tej pory największy w historii firmy. Pierwszych gości przyjmie w lipcu 2027 roku. Ma zająć około 67 tys. metrów kwadratowych, z czego około 10 tys. metrów kwadratowych będzie pod zadaszeniem. Nic więc dziwnego, że prace na miejscu już trwają, a żelbetonowe konstrukcje rosną.
- Znaczna część prac ziemnych została już zakończona - wynika z komunikatów Momentum Leisure. Do największych zmian w krajobrazie należy hala, która będzie sercem kompleksu.
67 tysięcy metrów kwadratowych czystej zabawy
Nowy park rozrywki został przeznaczony dla dzieci w wieku od 3 do 12 lat i ich rodzin. Przygotowano różne strefy dla małych fanów Psiego Patrolu, SpondeBoba, Wojowniczych Żółwi Ninja i Smerfów.
Na coraz bardziej dojrzałym rynku, takim jak Polska, sukces odniosą te parki, które zrozumieją jedno: relaks nie polega na ucieczce od codzienności, ale na jej uatrakcyjnianiu. Ostatecznie najbardziej wartościową walutą w naszej branży są emocje i wspólnie spędzone chwile. Jest to starannie przemyślany, kolejny krok, odzwierciedlający zmieniającą się demografię w Polsce - zaznacza inwestor.
fot. Momentum Leisure /
Właściciel Majalandu buduje swój największy park rozrywki
Wśród atrakcji, za które współodpowiedzialny jest m.in. amsterdamski Leisure Expert Group, pojawią się dwa rollercoastery renomowanych niemieckich firm: Zierer i Gerstlauer. - Jeden z nich będzie częściowo przebiegał na dworze, co jest nowością w naszych parkach - opisuje Momentum Leisure. Kolejną różnicą, w porównaniu do Majaland, jest wejście z zewnątrz, a nie przez zadaszony obszar.
Szkoda, że nie napisali gdzie ma powstać ten park. Bo to chyba kluczowa informacja. Znając życie to pewnie gdzieś na południu. W północnej Polsce brakuje takich atrakcji.
Na miejscu po dawnym CH Europa Centralna w Gliwicach, najgorzej usytuowane centrum na Śląsku. Poza weekendami tam nie było żadnego ruchu, ciągle 1/3 lokali była nieobsadzona przez najemców. Ktoś z inwestorów wpadł na głupi pomysł że ludzie mając centra handlowe w środku miasta będą jeździć do tych samych sklepów na obrzeżu, tylko Na miejscu po dawnym CH Europa Centralna w Gliwicach, najgorzej usytuowane centrum na Śląsku. Poza weekendami tam nie było żadnego ruchu, ciągle 1/3 lokali była nieobsadzona przez najemców. Ktoś z inwestorów wpadł na głupi pomysł że ludzie mając centra handlowe w środku miasta będą jeździć do tych samych sklepów na obrzeżu, tylko dlatego że jest na skrzyżowaniu A4 z A1. Niech na tym terenie powstanie cokolwiek, inaczej na dobre zarośnie chaszczami.
Chyba macie jakiś błąd w tytule, 67 tys. m2 to ma przeciętne centrum handlowe (często samej powierzchni handlowej, bo z magazynami więcej), a tu niby mówimy o WIELKIM parku rozrywki?