Wczoraj przedwyborczymi obietnicami sypał Premier Tusk i jego ministrowie. Dziś mamy SLD-owski projekt nowelizacji ustawy o PIT, który ma wprowadzić nowe progi podatkowe (15 i 50 %).


27 sierpnia br. grupa posłów SLD złożyła w Sejmie poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przewiduje on wprowadzenie dwóch dodatkowych stawek podatku PIT. Oprócz obecnie obowiązujących 18 i 32 proc., SLD chce 15 procentowego podatku dla najuboższych zarabiających rocznie do 20.160 zł oraz 50 proc. stawki PIT dla najbogatszych, których roczne dochody przekraczają 360 tys. zł.
Nowy próg podatkowy w wysokości 20.160 zł odpowiada równowartości dwunastu minimalnych wynagrodzeń za pracę w 2014 roku (1680 zł brutto miesięcznie). Według danych GUS ponad 1,3 mln pracujących otrzymuje takie wynagrodzenie. To stanowi 13 proc. ogółu zatrudnionych. SLD przekonuje w uzasadnieniu projektu ustawy, że na nowej skali podatkowej zyskają także osoby otrzymujące świadczenia przedemerytalne, emerytury i renty oraz zasiłki dla bezrobotnych.
Nowa skala podatkowa miałaby wyglądać następująco:
| Podstawa obliczenia podatku w złotych | Podatek wynosi | |
| Ponad | Do | |
| 20.160 zł | 15% minus kwota zmniejszająca podatek 556 zł 02 gr | |
| 20.160 zł | 85.528 zł | 2 467 zł 98 gr+ 18% nadwyżki ponad 20 160 zł |
| 85.528 zł | 360.000 zł | 14 234 zł 22 gr + 32% nadwyżki ponad 85 528 zł |
| 360.000 zł | 102 065 zł 26 gr + 50% nadwyżki ponad 360 000 zł | |
W ten sposób SLD chce pomagać najuboższym, obniżając najmniej zarabiającym podatek z 18 do 15 proc. i wprowadzając nowy próg podatkowy 20.160 zł. A równocześnie wyższe obciążenie fiskalne dla najbogatszych (50 proc. stawka PIT) miałoby zwiększyć ich odpowiedzialność finansową za budżet państwa. Czy to kolejny chwyt przedwyborczy? Wszakże wybory w przyszłym roku.
W 2005-2006 roku była już 50 proc. stawka PIT dla najbogatszych. Wówczas jednak Trybunał Konstytucyjny uchylił ją, gdyż została wprowadzona bez niezbędnego vacatio legis. Ustawa wprowadzająca stawkę została opublikowana za późno, ponieważ zmiany nie zostały ogłoszone w Dzienniku Ustaw do 30 listopada 2004, a tym samym nie mogły obowiązywać w 2005 roku. Później rząd wycofał się z jej ponownego wprowadzania w 2006 roku.
Nad projektem 50 proc. stawka podatku PIT pracowało też Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych w marcu tego roku.
Katarzyna Sudaj




























































