REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Nowe stawki PIT? 15 i 50 proc. dla najbogatszych

    Katarzyna Sudaj2014-08-28 10:19redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2014-08-28 10:19

    Wczoraj przedwyborczymi obietnicami sypał Premier Tusk i jego ministrowie. Dziś mamy SLD-owski projekt nowelizacji ustawy o PIT, który ma wprowadzić nowe progi podatkowe (15 i 50 %).

    Nowe stawki PIT? 15 i 50 proc. dla najbogatszych
    Nowe stawki PIT? 15 i 50 proc. dla najbogatszych
    fot. iStockphoto / Thinkstock / / Thinkstock

    27 sierpnia br. grupa posłów SLD złożyła w Sejmie poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przewiduje on wprowadzenie dwóch dodatkowych stawek podatku PIT. Oprócz obecnie obowiązujących 18 i 32 proc., SLD chce 15 procentowego podatku dla najuboższych zarabiających rocznie do 20.160 zł oraz 50 proc. stawki PIT dla najbogatszych, których roczne dochody przekraczają 360 tys. zł.

    Nowy próg podatkowy w wysokości 20.160 zł odpowiada równowartości dwunastu minimalnych wynagrodzeń za pracę w 2014 roku (1680 zł brutto miesięcznie). Według danych GUS ponad 1,3 mln pracujących otrzymuje takie wynagrodzenie. To stanowi 13 proc. ogółu zatrudnionych. SLD przekonuje w uzasadnieniu projektu ustawy, że na nowej skali podatkowej zyskają także osoby otrzymujące świadczenia przedemerytalne, emerytury i renty oraz zasiłki dla bezrobotnych.



    Nowa skala podatkowa miałaby wyglądać następująco:

    Podstawa obliczenia podatku w złotych Podatek wynosi
    Ponad Do
      20.160 zł 15% minus kwota zmniejszająca podatek 556 zł 02 gr
    20.160 zł 85.528 zł 2 467 zł 98 gr+ 18% nadwyżki ponad 20 160 zł
    85.528 zł 360.000 zł 14 234 zł 22 gr + 32% nadwyżki ponad 85 528 zł
    360.000 zł   102 065 zł 26 gr + 50% nadwyżki ponad 360 000 zł

    W ten sposób SLD chce pomagać najuboższym, obniżając najmniej zarabiającym podatek z 18 do 15 proc. i wprowadzając nowy próg podatkowy 20.160 zł. A równocześnie wyższe obciążenie fiskalne dla najbogatszych (50 proc. stawka PIT) miałoby zwiększyć ich odpowiedzialność finansową za budżet państwa. Czy to kolejny chwyt przedwyborczy? Wszakże wybory w przyszłym roku.

    W 2005-2006 roku była już 50 proc. stawka PIT dla najbogatszych. Wówczas jednak Trybunał Konstytucyjny uchylił ją, gdyż została wprowadzona bez niezbędnego vacatio legis. Ustawa wprowadzająca stawkę została opublikowana za późno, ponieważ zmiany nie zostały ogłoszone w Dzienniku Ustaw do 30 listopada 2004, a tym samym nie mogły obowiązywać w 2005 roku. Później rząd wycofał się z jej ponownego wprowadzania w 2006 roku.

    Nad projektem 50 proc. stawka podatku PIT pracowało też Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych w marcu tego roku.

    Katarzyna Sudaj

    Źródło:
    Katarzyna Sudaj
    Katarzyna Sudaj
    redaktor Bankier.pl

    Redaktor obszaru Biznes. Absolwentka Wydziału Prawa UAM i Wydziału Ekonomii Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. W swoich publikacjach porusza tematykę prawno-podatkową dotyczącą osób fizycznych i firm sektora MSP. Tel.: 601 951 503

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (50)

    dodaj komentarz
    ~agnes
    Im więcej skarb państwa pobierze podatków tym więcej zmarnuje. lepiej by się zajęli obniżeniem vat z 23% który miał być wprowadzony "chwilowo". Rząd nas oszukał a teraz twierdzi że ma nadwyżkę i może dofinansować emerytów i wszelkiej maści nierobów (emerytów do nich nie zaliczam).
    ~ciagov
    A gdzie kwota wolna od podatku?? Znowu chcecie okrasc najbiedniejszych? Nawiasem mowiac, to 50% nie bedzie podatkiem dla najbogatszych, tylko dla biednych, ktorzy wlasnie zaczeli sie bogacic. Najbogatsi nie placa zadnych podatkow bo juz nagromadzili majatek!! A te 50% jest po to by nikt sie nie wzbogacil i im nie zagrozil, a w szczegolnosci A gdzie kwota wolna od podatku?? Znowu chcecie okrasc najbiedniejszych? Nawiasem mowiac, to 50% nie bedzie podatkiem dla najbogatszych, tylko dla biednych, ktorzy wlasnie zaczeli sie bogacic. Najbogatsi nie placa zadnych podatkow bo juz nagromadzili majatek!! A te 50% jest po to by nikt sie nie wzbogacil i im nie zagrozil, a w szczegolnosci ludzie na etacie.
    ~Tomasz
    Nóż się w kieszeni otwiera! A może tak całkowicie zlikwidować dochodowy? Te pajace na wiejskiej o tym nie pomyślą! A skoro nie chca zlikwidować to może wprowadzić kwotę wolną od podatku do 40tys? 50%podatek dla najbogatszych to czysty populizm bo to żadne wpływy do budżetub ze względu na mała skalę...
    ~lenin
    Niby dlaczego złodziejski polski kapitalizm ma sie bogacić kosztem urągającym elementarnej uczciwości płacami robotników.Poza okradaniem polski kapitalista nic innowacyjnego ani mądrego nie wnosi.Poziom intelektualny i fachowy polskiego kapitalisty jest żenujący.Ale wymagania ma jak kapitaliści z doliny krzemowej/burak jeden/ I dlatego Niby dlaczego złodziejski polski kapitalizm ma sie bogacić kosztem urągającym elementarnej uczciwości płacami robotników.Poza okradaniem polski kapitalista nic innowacyjnego ani mądrego nie wnosi.Poziom intelektualny i fachowy polskiego kapitalisty jest żenujący.Ale wymagania ma jak kapitaliści z doliny krzemowej/burak jeden/ I dlatego chwali Tuska bo mu pozwala sie bogacić kosztem innych.
    ~ls
    ponieważ bogaty tych pieniędzy nie przeje a zainwestuje w kolejną fabrykę, maszynę, punkt usługowy, które dadzą kolejne miejsca pracy, zwiększą wydajność i pozwolą zarabiać wszystkim więcej w przyszłości. Nasza gospodarka jeszcze nie jest tak wydajna jak np. niemiecka i jeszcze jej do tego daleko, bez inwestycji Niemców nie dogonimy.
    ~ererr odpowiada ~ls
    gorzej jak zamiast inwestować to zaczyna składować na koncie
    ~liberał_nie_złodzi odpowiada ~ls
    tak się składa, że dobrze by było gdyby co najmniej 1 na 10 z tych bogatych inwestował, tak jak piszesz (w fabryki/przedsiębiorstwa zatrudniające innych itp); ja znam kilku takich, co inwestują takie zarobki w dzieła sztuki, kupują sobie domy w nadmorskich i/lub górskich kurortach, zmieniają luksusowe samochody co 2-3 lata i urządzają tak się składa, że dobrze by było gdyby co najmniej 1 na 10 z tych bogatych inwestował, tak jak piszesz (w fabryki/przedsiębiorstwa zatrudniające innych itp); ja znam kilku takich, co inwestują takie zarobki w dzieła sztuki, kupują sobie domy w nadmorskich i/lub górskich kurortach, zmieniają luksusowe samochody co 2-3 lata i urządzają sobie kilka razy w roku wakacje, z których każde kosztuje tyle co roczny dochód tego najmniej zarabiającego (musi w końcu zapłacić za najlepszy hotel i najnowocześniejszy sprzęt do nurkowania, albo inny bajer, jak kto woli)... Fakt, że wielu z nich zakłada miejsca pracy, ale zazwyczaj takie w których ich dochód jest równy lub większy niż zsumowany zatrudnionym przez nich 20 - 30 pracowników, którzy tyrają za znacznie niższą niż średnia krajowa; dziś w kapitalizmie jest co prawda lepiej, niż jak się miało kiedyś niewolników (też trzeba było ich najpierw kupić, a potem karmić by pracowali), ale dysproporcje zarobków na różnych stanowiskach są w niektórych firmach/branżach patologią i takie pomysły, mimo, że lewo wyglądają, mają sens.
    ~qwerty
    SLDowskie komuchy - poszukiwacze głosów wyborczych !!!
    ~zwaloryzowany
    niech pinokio zniesie podatek od rent i emerytur

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki