Produkt krajowy brutto będzie rósł wyraźnie wolniej niż obecnie, zaś dobra i usługi konsumpcyjne drożeć będą szybciej - wynika z najnowszego zestawu projekcji makroekonomicznych Narodowego Banku Polskiego.


Centralna ścieżka projekcji NBP zakłada wzrost PKB w 2018 na poziomie 4,6 proc., w 2019 r. na poziomie 3,8 proc., a w 2020 r. na poziomie 3,5 proc. Ścieżka dla inflacji kształtuje się odpowiednio na poziomie: 1,8 proc., 2,7 proc. oraz 2,9 proc. Inflacja bazowa ma zaś wynieść 0,8 proc. w 2018 r., 2,1 proc. w 2019 r. oraz 2,7 proc. w 2020 r.
"W stosunku do wyników projekcji marcowej w całym horyzoncie obniżona została prognozowana ścieżka inflacji bazowej przy jednoczesnej rewizji w górę tempa wzrostu cen energii. W efekcie tych zmian przewidywana dynamika cen towarów i usług konsumpcyjnych nieznacznie obniżyła się w 2018 i 2020 r. Inflacja bazowa, mimo wyraźnego ożywienia w polskiej gospodarce, zrealizowała się w okresie marzec - maj br. istotnie poniżej oczekiwań z projekcji marcowej. Jakkolwiek na kształtowanie się inflacji bazowej w tym okresie miały wpływ czynniki o charakterze jednorazowym, to jej niski poziom odzwierciedla wysoką konkurencję na rynku krajowym" - napisano w raporcie.
"Niższe od prognoz odczyty inflacji bazowej pomimo wyższego wzrostu gospodarczego mogą odzwierciedlać także mniejszą niż w przeszłości wrażliwość tempa zmian cen na aktywność gospodarczą. W konsekwencji silniejsza niż w poprzedniej rundzie prognostycznej presja popytowa będzie oddziaływać w kierunku wyższej inflacji bazowej, ale jej powrót do ścieżki z projekcji marcowej będzie rozłożony w czasie. Dodatkowym argumentem przemawiającym za takim scenariuszem jest rozwój sytuacji na rynku pracy" - dodano.
W porównaniu do projekcji marcowej, rewizji w górę uległy prognozy cen energii w latach 2018-2019.
"Silniejszy niż oczekiwano wzrost cen ropy naftowej na rynkach światowych, w połączeniu z osłabieniem złotego względem dolara, przełożył się na wyższe krajowe ceny paliw. Ceny paliw w przyszłym roku dodatkowo podnosi uwzględnienie w projekcji lipcowej wprowadzenia opłaty emisyjnej od stycznia 2019 r. Na wzrost cen energii w 2019 r. złoży się również spodziewana podwyżka taryf dla energii elektrycznej związana m.in. ze wzrostem cen węgla kamiennego" - napisano.
W najnowszej projekcji podniesiono natomiast ścieżkę dynamiki PKB w 2018 r.
"Do istotnej korekty w górę dynamiki PKB w 2018 r. przyczynił się wyższy od oczekiwań odczyt tej kategorii za I kw. br. W konsekwencji w br. powyżej przewidywań z poprzedniej rundy prognostycznej ukształtuje się spożycie prywatne, na którego wysoki poziom wpływ będą miały optymistyczne nastroje gospodarstw domowych, raportowane w badaniach koniunktury konsumenckiej GUS" - napisano.
"W 2018 r. zrewidowano również w górę dynamikę spożycia publicznego, w tym wzrost wartości zużycia pośredniego. Uwzględnienie danych za I kw. br. wpłynęło także na korektę ścieżki zapasów w 2018 r. odzwierciedlającą silniejsze od oczekiwań procykliczne dostosowanie ich poziomu przez przedsiębiorstwa. Jednocześnie w I kw. br. mniej korzystnie niż założono w projekcji marcowej kształtowała się sytuacja w handlu zagranicznym oraz nakłady brutto na środki trwałe. Dane te, w połączeniu z nieco głębszym spowolnieniem tempa wzrostu w strefie euro, w szczególności w gospodarce niemieckiej, będą negatywnie oddziaływać na dynamikę PKB w całym 2018 r." - dodano.
Jak zaznaczono w raporcie, w latach 2019-2020, wraz z wygaśnięciem czynników podwyższających prognozę w obecnym roku, tempo wzrostu PKB obniży się i powróci do poziomu zbliżonego do oczekiwań z projekcji marcowej.
Ryzykiem globalna koniunktura
Najważniejszym ryzykiem dla aktywności gospodarczej w Polsce jest koniunktura globalna i zmiany cen surowców - wynika z lipcowego Raportu o inflacji. W porównaniu do marcowego dokumentu, jako potencjalne ryzyko nie została wymieniona sytuacja na krajowym rynku pracy.
"Najważniejszym źródłem ryzyka dla aktywności gospodarczej w Polsce jest obecnie koniunktura globalna. Z kolei głównym ryzykiem dla krajowej inflacji, oprócz wzrostu PKB za granicą, jest kształtowanie się cen ropy naftowej na rynkach światowych" - napisano w dokumencie.
"Bilans czynników niepewności wskazuje na zbliżony do symetrycznego rozkład ryzyka dla inflacji CPI i możliwość wystąpienia niższej niż w scenariuszu centralnym ścieżki dynamiki PKB" - dodano.
Według założeń projekcji, w latach 2019-2020 inflacja ma się ukształtować nieznacznie powyżej celu inflacyjnego.
"Wzrost inflacji CPI będzie spowodowany – oddziałującym z opóźnieniem na ceny – wzrostem presji kosztowej i popytowej w polskiej gospodarce" - napisano.
"W kierunku wyższej inflacji będzie oddziaływać również zwiększona presja popytowa, odzwierciedlona w utrzymującej się w latach 2018- 2020 dodatniej luce popytowej. Wrażliwość dynamiki cen na zmiany krajowej koniunktury zmniejszyła się jednak w ostatnich latach, co jest jedną z przyczyn relatywnie wolnego wzrostu inflacji w obecnym cyklu koniunkturalnym" - dodano.
W kolejnych latach gospodarka będzie rosnąć wolniej, ale wzrosnąć ma udział inwestycji w PKB.
"W ślad za osłabieniem wzrostu gospodarczego w strefie euro, w horyzoncie projekcji również dynamika krajowego PKB będzie się stopniowo obniżać z wysokiego poziomu odnotowanego na przełomie 2017 i 2018 r." - napisano.
"Choć główną składową wzrostu PKB pozostanie spożycie gospodarstw domowych, to w latach 2018-2019 nastąpi wzrost udziału inwestycji w PKB, związany z potrzebą odbudowy potencjału produkcyjnego polskiej gospodarki oraz napływem środków z budżetu UE" - dodano.
W porównaniu do marcowego "Raportu o inflacji", ekonomiści NBP nie uważają już rynku pracy za główne ryzyko dla projekcji.
"Wzrost liczby pracujących będzie w horyzoncie projekcji stopniowo wyhamowywał. Obecnie uwarunkowania popytu na pracę pozostają korzystne, jednak wraz ze spowolnieniem dynamiki PKB w najbliższych latach oczekiwany jest również wolniejszy przyrost popytu na pracę" - napisano.
"Ograniczeniem dla wzrostu liczby pracujących będzie także w coraz większym stopniu podaż pracowników" - dodano.
Wynagrodzenia mają się jednak utrzymywać na podwyższonym poziomie i przewyższać wzrost wydajności pracy.
"Z jednej strony w kierunku wyższej dynamiki płac będzie oddziaływać dalszy spadek stopy bezrobocia oraz wzrost inflacji cen konsumenta" - napisano.
"Z drugiej strony w horyzoncie projekcji zmniejszy się wzrost popytu na pracę ze strony przedsiębiorstw, a presję płacową w gospodarce będzie łagodziła dodatkowo obecność imigrantów z Ukrainy" - dodano.
Według autorów dokumentu, złoty powinien się umacniać i zbliżać do kursu równowagi.
"Bieżący poziom realnego efektywnego kursu krajowej waluty znajduje się obecnie poniżej poziomu wynikającego z czynników fundamentalnych. W szczególności obecny kurs złotego jest wyraźnie słabszy od poziomu, który stanowiłby barierę dla działalności eksportowej polskich przedsiębiorstw" - napisano.
"W horyzoncie projekcji oczekuje się, że efektywny kurs złotego będzie się umacniał zbliżając się stopniowo do kursu równowagi. Skalę oczekiwanego umocnienia złotego ogranicza przy tym w części malejący dysparytet stóp procentowych" - dodano.
| 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | |
|---|---|---|---|---|---|
| Inflacja CPI | -0,6 | 2 | 1,8 | 2,7 | 2,9 |
| Inflacja bez cen żywności i energii | -0,2 | 0,7 | 0,8 | 2,1 | 2,7 |
| Ceny żywności | 0,8 | 4,2 | 2,9 | 3,5 | 3,3 |
| Ceny energii | -3,9 | 3,2 | 3,6 | 4 | 2,6 |
| PKB | 3 | 4,6 | 4,6 | 3,8 | 3,5 |
| Popyt krajowy | 2,2 | 4,7 | 5,4 | 4,4 | 3,6 |
| Spożycie gospodarstw domowych | 3,9 | 4,8 | 4,4 | 4 | 3,6 |
| Spożycie publiczne | 1,8 | 3,4 | 3,9 | 4,3 | 3,4 |
| Nakłady inwestycyjne | -8,2 | 3,4 | 8,4 | 6,7 | 4,7 |
| Wkład eksportu netto | 0,8 | 0,1 | -0,7 | -0,5 | -0,2 |
| Eksport | 8,8 | 8,2 | 4 | 5 | 4,9 |
| Import | 7,6 | 8,7 | 5,5 | 6,1 | 5,3 |
| Wynagrodzenia | 3,8 | 5,3 | 6,9 | 7 | 6,8 |
| Pracujący | 0,7 | 1,4 | 0,7 | 0,6 | 0,2 |
| Stopa bezrobocia | 6,2 | 4,9 | 3,6 | 3,4 | 3,3 |
| NAWRU | 5,8 | 5,2 | 4,8 | 4,5 | 4,2 |
| Stopa aktywności zawodowej | 56,2 | 56,4 | 56,4 | 56,7 | 56,8 |
| Wydajność pracy | 2,3 | 3,2 | 3,9 | 3,2 | 3,3 |
| Jednostkowe koszty pracy | 1,6 | 2,2 | 3 | 3,7 | 3,4 |
(PAP Biznes)




























































