REKLAMA

Nowe prawo o zarobkach lekarzy. Senat szykuje ekspresowe tempo

2026-06-18 17:54
publikacja
2026-06-18 17:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska zadeklarowała w czwartek, że jeżeli Sejm uchwali na trwającym posiedzeniu rządową ustawę umożliwiającą zbieranie informacji o zarobkach medyków, to będzie ona procedowana na przyszłotygodniowym posiedzeniu Senatu.

Nowe prawo o zarobkach lekarzy. Senat szykuje ekspresowe tempo
Nowe prawo o zarobkach lekarzy. Senat szykuje ekspresowe tempo
fot. Grzegorz Krzyżewski / / FOTONEWS

Debata o zarobkach lekarzy nasiliła się po doniesieniach o lekarzu w trakcie specjalizacji, jednocześnie radnym Koalicji Obywatelskiej, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln złotych. Był on zatrudniony między innymi w Warszawskim Szpitalu Południowym. W poniedziałek opuścił szeregi partii, w czwartek złożył mandat radnego. Także w czwartek stołeczny ratusz poinformował, że lekarz zwrócił szpitalowi pół miliona złotych.

Rząd na wtorkowym posiedzeniu przyjął projekt ustawy, która miałaby umożliwiać zbieranie informacji o zarobkach medyków w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Pierwsze czytanie projektu odbyło się w środę, a drugie przewidziane jest na czwartek.

Marszałek Senatu podczas czwartkowego briefingu w Astanie, gdzie przebywa z wizytą, została zapytana, czy jeżeli Sejm uchwali ustawę na trwającym obecnie posiedzeniu, to można spodziewać się jej przyspieszonego procedowania przez izbę wyższą.

- Tak. Jeżeli do nas dotrze, na najbliższym posiedzeniu będzie procedowana. Już przedstawiciele i senatorowie pracujący w komisji są do tego przygotowani – zadeklarowała.

Najbliższe posiedzenie Senatu zaplanowano w dniach 24-26 czerwca.

Wakacje na giełdzie

Kolejne doniesienia w sprawie warszawskiego szpitala sugerują, że w przyspieszonym trybie miał on przyjmować polityków KO. Działacze tej partii mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania były wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

W środę Telewizja Republika poinformowała, że jednym z polityków, który miał korzystać z usług Szpitala Południowego w Warszawie, w tym mającej znajdować się tam wydzielonej sali VIP dla polityków, jest Małgorzata Kidawa-Błońska oraz jej mąż.

W czwartek na platformie X Kidawa-Błońska zaprzeczyła tym doniesieniom, zapewniając, że nigdy nie leczyła się w tym szpitalu.

Dopytywana o tę sprawę na briefingu zaznaczyła, że „konsekwencje przede wszystkim powinny ponieść osoby, które dopuściły do tego, że można było takie praktyki robić w szpitalu”. – Trzeba to wszystko dokładnie sprawdzić – dodała.

Premier Donald Tusk zapowiedział w czwartek, że osoby, które korzystały ze ścieżki VIP w Warszawskim Szpitalu Południowym poniosą konsekwencje polityczne. - Problem tego konkretnego przypadku trzeba będzie wyjaśnić, niezależnie od tego, kto korzystał z tego mechanizmu. Wszędzie tam, gdzie będzie naruszenie prawa będą nie tylko konsekwencje prawne, ale też polityczne - podkreślił premier.

W czwartek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że na jego wniosek cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany. W szpitalu trwa kontrola ratusza i NFZ. Sprawę lekarza bada też prokuratura. (PAP)

from/ rbk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
insid3r
Osobnik ze zdjęcia nie powiązany z VIP Romem ??
niederfurzdorf
Ale specjalne „poczekalnie” i szybka ścieżka badań dla polityków KO zostają ???
mekm
a nie prościej wprowadzić maksymalny dzienny czas pracy lekarzy jak to ma miejsce u kierowców i pilotów ? zamiast stosować sztucznych ograniczeń w zarobkach bo kilku biedakom to się nie podobna i antypolski PiS robi z tego aferę aby dorwać się do władzy i niszczyć Polskę ?
komentator1962
Z tym byłby pewien problem, bo lekarze pracują również na dyżurach. W przypadku sobót, niedziel i świąt są to dyżury 24 godzinne (czyli 24 godziny w pracy, bo oddział nie może zostać bez lekarza).
Można wprowadzić ustawowy okres przerwy po dniu w którym przepracowało się np. więcej niż XY godzin, tylko znów będzie problem z weryfikacją
Z tym byłby pewien problem, bo lekarze pracują również na dyżurach. W przypadku sobót, niedziel i świąt są to dyżury 24 godzinne (czyli 24 godziny w pracy, bo oddział nie może zostać bez lekarza).
Można wprowadzić ustawowy okres przerwy po dniu w którym przepracowało się np. więcej niż XY godzin, tylko znów będzie problem z weryfikacją tego, bo lekarze pracują w różnych placówkach. Czyli byłby potrzebny jakiś centralny rejestr, który musiałby być stworzony od podstaw, a ktoś do tego rejestru musiałby wprowadzać non stop dane. To niestety nie jest tak jak z kierowcami zawodowymi. Natomiast osoby skłonne do działań patologicznych zawsze się znajdą, w każdym zawodzie i na każdym środowisku. Zarówno śród lekarzy, jak i wśród polityków, tylko wśród polityków ten odsetek jest zwyczajnie większy.
niederfurzdorf
Teraz Polska KWITNIE!!!!!!

Powiązane: Gigantyczne pensje lekarzy - afera w ochronie zdrowia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki