REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nowa świecka tradycja na rynku złota

Krzysztof Kolany2016-02-16 01:53główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-02-16 01:53

Noworoczne rajdy cen złota powoli stają się tradycją w rynkowym kalendarzu. Żółty metal zaliczył silną zimową zwyżkę w czterokrotne w ciągu ostatnich 5 lat. Podobnie jak rok i dwa lata temu przestrzegałbym jednak przed nadmiernym entuzjazmem.

Nowa świecka tradycja na rynku złota
Nowa świecka tradycja na rynku złota
/ FORUM

Podczas czwartkowej sesji z 11 lutego notowania kontraktów terminowych na złoto (umownie zwanych  dalej „ceną złota”) osiągnęły roczne maksimum na poziomie 1.263 USD za uncję.

Oznaczało to wzrost o 19% od początku roku i zwyżkę o ponad 20% względem wyznaczonego w grudniu 5-letniego minimum. Czyli teoretycznie: powrót hossy.

Tak (względnie) wysokie notowania złota utrzymały się jednak tylko przez krótki czas. Później dało o sobie znać skrajne wykupienie rynku (14-dniowy RSI najwyższy od września 2011 r.!), w efekcie czego kurs złota cofnął się w pobliże 1.200 USD/oz.

Czy z tego poziomu znów ruszy w górę? Doświadczenie ostatnich 5 lat nakazuje zachować wzmożoną ostrożność.

Karnawał na rynku niedźwiedzia

Od września 2011 roku na rynku złota panuje (dolarowa) bessa, która w moim przekonaniu stanowi dłuższą korektą w ramach sekularnej hossy. Mimo dominującego w średnim (a dla większości w długim) terminie trendu spadkowego co jakiś czas żółty metal przeżywa silne korekty wzrostowe.

Z pewnych nieznanych mi przyczyn owe korekcyjne rajdy mają tendencję pojawiać się po sylwestrze. W latach 2012-16 tylko w roku 2013 okres karnawału nie przyniósł wzrostu dolarowych cen złota. Dwa lata temu impreza na rynku złotego kruszcu przedłużyła się aż do połowy marca.

Rok Wzrost cen złota Liczba sesji
w USD/oz w %
2012 245,31 15,9% 43
2014 206,55 17,5% 52
2015 107,86 9,0% 15
2016 202,88 19,1% 30
Średnio 190,65 15,4% 35
Źródło: obliczenia własne

Uśredniając, w poprzednich czterech noworocznych rajdach złoto drożało o 15,4% w ciągu 35 sesji. Tegoroczna eskapada (zakładając, że już się zakończyła) dość dobrze wpisywałaby się w powyższy standard, przynosząc 19,1% zysku w 30 sesji. I to by było na tyle, jeśli historyczne analogie miałyby się sprawdzić.

Czy to koniec bessy w złocie?

Rok temu sądziłem, że „ogłaszanie końca bessy w złocie byłoby przedwczesne”. Dwa lata temu wydawało mi się, że „trudno traktować ten ruch inaczej niż jako odreagowanie po najsilniejszych spadkach od 32 lat.” I faktycznie, zarówno rok 2014 jak i 2015 przyniosły nowe dolarowe minima notowań złota. Bessa trwała mimo noworocznych fajerwerków.

Trudno przesądzić, czy tym razem będzie inaczej. W mojej opinii powoli zbliżamy się do końca bessy w złocie, co jednak nie oznacza natychmiastowego przejścia do fazy euforycznych wzrostów.  Dlatego do niedawnej zwyżki cen kruszcu podchodzę dość sceptycznie. Złoto może stać się jeszcze tańsze (950 USD/oz.?), zanim stanie się znacznie droższe.

Nieco inaczej prezentuje się układ sił na wykresie cen złota wyrażonych w polskiej walucie. Tutaj rynek podobnie jak rok temu zatrzymał się w okolicach 5.000 zł za uncję. Ponadto, od ponad dwóch lat każdy kolejny lokalny dołek wyznaczany jest wyżej od poprzedniego. Możliwe, że dla inwestorów z Polski dołek bessy w złocie wypadł w grudniu 2013 roku na okazyjnym poziomie niespełna 3.600 zł za uncję.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (35)

dodaj komentarz
~spryciak
...jestem za metalami tego nie mozna dodrukować...znajomy znalazł 20tys marek niemieckich w papierze...ile to warte dzis? 2000zł...a gdyby było w złocie?...pytań nie mam...dlaczego chinole uciekają od $ bo jest masowo dodrukowywany to samo jest z ojro...Au i Ag to zawsze jest pieniądz...papier srednio co 26 lat traci wartość...w ...jestem za metalami tego nie mozna dodrukować...znajomy znalazł 20tys marek niemieckich w papierze...ile to warte dzis? 2000zł...a gdyby było w złocie?...pytań nie mam...dlaczego chinole uciekają od $ bo jest masowo dodrukowywany to samo jest z ojro...Au i Ag to zawsze jest pieniądz...papier srednio co 26 lat traci wartość...w tym odkłada się na emeryture...w 2000r uncja kosztowała 300$ dziś 1200$...dziekuje...
~żart
"Nie srebro ni złoto..." (Młodym być-więcej nic )- piosenka.
https://www.youtube.com/watch?v=O89IHZWInOw
~plutarch
lepiej posłuchaj tu, o srebrze i złocie - Moonlight i Firebirds - oba zespoły ze Szczecina, przypadek? ;)
https://www.youtube.com/watch?v=EAz8Ujz4bmY
https://www.youtube.com/watch?v=QcIKurIxoyQ
~ded
młodość ma każdy i każdy ją straci, złota nie ma każdy i zawsze tak będzie!
~plutarch
Putin kupuje, kupuj i ty. KGB nie może się mylić, bo to geniusze ekonomiczni, co już dowiedli pod koniec lat 80-tych.
~Obrońca_Przebraża
Wydaje Ci się , że jesteś taki mądry! A skąd wiesz, że Putin akurat co do złota mówi prawdę!
Zejdź z drzewa chłopcze.
~plutarch odpowiada ~Obrońca_Przebraża
przeczytaj mój post poniżej, do @mag
~mag
I znowu zaczęło się napędzanie leszczy na złoto!
~plutarch
@mag
Chłopaku, bo tu chodzi o coś większego. Rosja roi sobie (a zwłaszcza jej posłuszna propaganda), że można wrócić do pieniądza opartego o złoto. Tymczasem sama przyznaje, że "gorszy pieniądz wypiera lepszy pieniądz". Tak więc w dobie, kiedy bank centralny może POKRYĆ KAŻDY DŁUG, np. przez masowy skup rządowych obligacji,
@mag
Chłopaku, bo tu chodzi o coś większego. Rosja roi sobie (a zwłaszcza jej posłuszna propaganda), że można wrócić do pieniądza opartego o złoto. Tymczasem sama przyznaje, że "gorszy pieniądz wypiera lepszy pieniądz". Tak więc w dobie, kiedy bank centralny może POKRYĆ KAŻDY DŁUG, np. przez masowy skup rządowych obligacji, pieniądz oparty na czymśtam (nie fiducjarny) zawsze przegra z pieniądzem , typu dolar. Kijem Wisły nie zawrócisz. Co więcej, banki centralne wydaje się, że NIGDY nie oddadzą tego narzędzia, jakim jest swobodne decydowanie o polityce monetarnej, bo tu teraz rozgrywają się gierki wagi światowej - wojny walutowe. Wszystko sprowadza się do jednego: jeśli możesz przez dodruk utrzymać przewagę konkurencyjną, to znaczy, że to głupie narzędzie nie jest głupim narzędziem. Co na to Putin i jego leżące na deskach społeczeństwo i kapitał obywatelski...? Sam sobie odpowiedz, gdzie leży przewaga konkurencyjna narodów.
~MacGawer odpowiada ~plutarch
"Tak więc w dobie, kiedy bank centralny może POKRYĆ KAŻDY DŁUG, "

IMHO jesteś zbyt mlody by wiedziec jak to wygląda w praktyce. Dodruk kasy wobec stałej ilości towarów powoduje wzrost ich ceny. Ale drukarzom nie o to chodzi bo odczuwanie tego wzrostu maleje im bliżej jesteś źrodła emisji. Czyli banki centralne wykupując
"Tak więc w dobie, kiedy bank centralny może POKRYĆ KAŻDY DŁUG, "

IMHO jesteś zbyt mlody by wiedziec jak to wygląda w praktyce. Dodruk kasy wobec stałej ilości towarów powoduje wzrost ich ceny. Ale drukarzom nie o to chodzi bo odczuwanie tego wzrostu maleje im bliżej jesteś źrodła emisji. Czyli banki centralne wykupując dług (nominowany w krajowej walucie - to ważne!) tak naprawdę są cześcią systemu fiskalnego. A największy podatek inflacyjny zostaje nałożony na tych co sa najdalej w systemie obiegu pieniadza, czyli producentach dóbr. Problem w tym, że właśnie oni sa kregoslupem gospodarki, a więc dodruk go przetrąci i wszystko skończy się Republika Weimarską lub bardziej znanym nam końcowym PRL-em.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki