Niezwykłe wyzwanie - rok bez zakupów

analityk Bankier.pl

Dwójka Kanadyjczyków mieszkających w Calgary zdecydowała się na niecodzienny eksperyment. Będą starali się przeżyć rok maksymalnie ograniczając konsumpcję. W trzech fazach wyzwania będą po kolei eliminować kolejne typy zakupów, by na końcu radzić sobie zupełnie bez pieniędzy.

Eksperyment zaczął się 3 sierpnia tego roku, a jego pomysłodawcą jest Geoffrey Szuszkiewicz, z wykształcenia psycholog. Wspólnie z Julie Phillips, jego współlokatorką, zdecydowali się wcielić w życie ideały nurtu frugality, postawy odrzucającej nadmierną, bezmyślną konsumpcję.

Długo oszczędzamy, żeby pokryć nagłe wydatki» Długo oszczędzamy, żeby pokryć nagłe wydatki

W pierwszym etapie wyzwania para przestała kupować tzw. dobra trwałego użytku (wyposażenie mieszkania itp.). W kolejnej części eksperymentu, od 3 listopada, Geoff i Julie dodatkowo zrezygnują z zakupu jakichkolwiek usług, w tym korzystania z transportu publicznego, rozrywek, gastronomii. W ostatnim miesiącu czeka ich całkowita "dieta monetarna" - nie będą mogli kupować nawet żywności i artykułów higienicznych.

Mimo, że eksperyment nosi nazwę "Buy Nothing Year" (ang. rok bez zakupów), to w rzeczywistości para będzie musiała nabywać przez 11 miesięcy żywność i najbardziej podstawowe dobra. Wśród fundamentalnych potrzeb, zdaniem Kanadyjczyków, znalazło się m.in. korzystanie z telefonów komórkowych. Dopiero ostatni miesiąc będzie rzeczywiście oznaczał całkowitą rezygnację z zakupów i oparcie się na zgromadzonych zapasach, wyhodowanych samodzielnie warzywach oraz wymianie barterowej z sąsiadami.

Czym zastąpić przyjemność z wydawania pieniędzy?

Pomysłodawca projektu w opisie jego założeń słusznie wskazuje, że wydawanie pieniędzy daje nam natychmiastową gratyfikację. Kupując jakąś rzecz otrzymujemy przyjemność obcowania z nowym przedmiotem i inne wzmacniające bodźce - np. podziw otoczenia, komplementy. To samo dotyczy nabywania usług - wyjście do restauracji to nie tylko ominięcie nieprzyjemnych obowiązków, które musielibyśmy spełnić samodzielnie (gotowanie, sprzątanie), ale także czysto fizyczna przyjemność z podanego posiłku.

Powstrzymywanie się od zakupów jest znacznie trudniejsze. Specyficzną nagrodą jest fakt, że nasze finansowe rezerwy rosną, ale sam fakt posiadania pieniędzy bez możliwości ich wydania nie przynosi satysfakcji. Zdaniem biorących udział w eksperymencie naturalnymi bodźcami wzmacniającymi wyrzeczenie się konsumpcji mogą być bardziej skomplikowane typy "nagród" - np. zdobycie nowych umiejętności, poprawa samopoczucia i samooceny. Jednak to może nie wystarczyć, dlatego Kanadyjczycy zdecydowali się nagłośnić swój eksperyment, licząc na to, że otrzymają społeczne wsparcie, które pomoże im wytrwać. Zobowiązanie podjęte w obecności świadków jest przecież znacznie trudniej zerwać.

Nie pierwsi i nie ostatni

Pomysł rezygnacji z konsumpcji nie jest nowy - sami pomysłodawcy "Buy Nothing Year" przywołują na swojej stronie internetowej ruchy "Occupy Xmas" i "No Impact Project" oraz przykłady osób, którym udało się żyć krócej lub dłużej bez wydawania pieniędzy (w tym parę, która zdołała zorganizować wesele za 1,56 dolara). Sprzeciw wobec konsumpcjonizmu może mieć różne oblicza, ale ekstremalna odmiana frugality chyba najbardziej przemawia do wyobraźni. Eksperymentatorzy zamiast pisać kolejną książkę, starają się wcielić wyznawane wartości w życie. Nawet, jeśli uzna się takie działanie za przejaw naiwności, to może ono budzić szacunek.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~re bez sens

Analityku Kisielu jeśli nie masz już czego analizować to zajmij się może wytworzeniem czegoś... :-) Będzie to miało zdecydowanie więcej pożytku niż stwierdzenie że takie zblazowane działanie znudzonych dzieci może zasługiwać na czyjś szacunek. Jak zauważył któryś z przedmówców ad. niedostatku, że większy szacunek wzbudziłby ich wyjazd do np Kenii, Nigerii etc i założenia ogniska domowego czyt. szałasu w przepaskach biodrowych i spróbowania ograniczenia zakupów przechodząc na pędraczki i korzonki... ;-) A tak poważnie to jest na świecie tylu ludzi którzy cierpią niedostatek, że epatowanie się czyimś popadaniem w skrajność jest totalna pomyłką dot. tego o czym warto pisać. Niestety Wy pismacy etc inne media uważacie, że tylko ekstrema jest tym o czym należy mówić. Spróbuj zatem zrobić art o szarych zwykłych ludziach jakich na pęczki wokół, a których istnienie, funkcjonowanie i praca stanowi podstawę, daje możliwość istnienia i funkcjonowania społecznościom tyle, że nie ma w tym nic z sensacji, bo nie jest skrajne. Napisz o takich ludziach pokazując ich "skrajność" tak coby innym dało do myślenia co jest naprawdę warte, A co jest jedynie świecidełkiem i które ew. skrajności mogą stanowić przykład, inspirację dla ulepszanie niniejszego ponoć nie najlepiej (czemuż to ...???) urządzonego ze światów

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~pro marian

... ano własnie Zwłaszca za że cały rozwój człeka wiązał się m. in. z odejściem od jakichś dziwnych wymian barterowych etc A skrajność- niezależnie w którą stronę - w większości przypadków niesie za sobą więcej szkód niż pożytku...

! Odpowiedz
1 0 ~piiii

dwoje kanadyjczyków się nudzi... Znudziło im się jadanie syfiastych hamburgerów, pindlenie się codziennie po 2-3 godziny, to robią sobie free. A jakiś nieokrzesany redaktor się tym podnieca...

! Odpowiedz
1 0 ~fenekk

No naprawde... Tez mi wyczyn. W Polsce to codziennosc. Zadko kogo stac na podstawowe uslugi. A pierwszy etap tego eksperymentu to jakas kpina no chyba ze rozmawiamy o zakupoholikach

! Odpowiedz
0 0 ~Zorro

Masakra, chciałem ci odpisać, ale na te bzdury się nie da Marian.

! Odpowiedz
0 0 ~marian

Czemu tak uważasz, że to bzdury? Mam swoje zdanie, przedstawiłem je na forum, może trochę nieskładnie, ale ogólnie można się zorientować o co mi chodzi. Ty mnie krytykujesz bez przedstawienia Swoich argumentów. A może na wszystko czego nie rozumiesz, masz taki argument, że " masakra ", w takim wypadku współczuję. Pozdrawiam.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~re Zorro

... i bardzo dobrze że nie możesz bo to wcale nie są bzdury Już pomijając fakt, że jest to po prostu czyjaś opinia I nie ma w niej nic co zasługiwałoby na taki komentarz...

! Odpowiedz
1 0 ~4g

tak zyje wiele osob w polsce bez zadnego eksperymentu kupujac tylko zywnosc.

! Odpowiedz
1 0 ~marian

Czemu takie działanie ma budzić szacunek? Co to znaczy nadmierny konsumpcjonizm, skoro telefon komórkowy jest dobrem podstawowym, bez którego nie można żyć?
Jak można pisać takie bzdury, skoro ogromna część ludzkości nie ma dostępu do czystej wody?

!
Rozlicz PIT za 2017
szybko i bez błędów

Darmowy program
PIT 2017

e-pity logo
Copyright 2009-2017 e-file sp. z o.o. sp. k.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl