Rząd nie wyklucza wprowadzenia obostrzeń regionalnych

2020-07-31 15:04, akt.2020-07-31 15:42
publikacja
2020-07-31 15:04
aktualizacja
2020-07-31 15:42
fot. Krystian Maj / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego przyjął pewne warianty, które są możliwe w najbliższym czasie, m.in. w zakresie regionalnego podejścia do obostrzeń, które mogą obowiązywać na terenie kraju w związku ze wzrostem przypadków zachorowań na koronawirusa - oświadczył w piątek rzecznik rządu Piotr Müller.

Müller relacjonował, że podczas spotkania podsumowano ostatnie informacje dotyczące liczby zakażeń koronawirusem w Polsce oraz ognisk tych zakażeń. "Te informacje pozwoliły nam podjąć poszczególne decyzje jeśli chodzi o właściwe plany, jeśli chodzi o następne tygodnie" - mówił.

Zaznaczył, że podczas piątkowego spotkania "sam Zespół Zarządzania Kryzysowego nie podjął żadnych nowych decyzji w zakresie obostrzeń".

"Natomiast zespół przyjął pewne warianty, które są możliwe w najbliższym czasie, m.in. w zakresie pewnego regionalnego podejścia do obostrzeń, które mogą obowiązywać na terenie kraju" - mówił.

"Dzisiaj Zespół przedyskutował tę kwestię i ewentualne decyzje w przyszłości, jeśli chodzi o poszczególne obostrzenia, które mogłyby być wprowadzane na terenie Polski, mogą obejmować poszczególne powiaty; te konkretne, które mają największe problemy jeżeli chodzi o liczbę zakażeń. Tak, aby dostosować ewentualne decyzje rządowego zespołu do faktycznej sytuacja na terenie poszczególnych powiatów, czy gmin" - zapowiedział Müller.

Müller pytany przez dziennikarzy, czy znana jest liczba powiatów, na których może być wprowadzone regionalne podejście do obostrzeń, odparł, że jest to "w tej chwili 20-parę powiatów, w których identyfikujemy jakieś większe problemy".

"W związku z tym mówimy w tej chwili o nieco ponad dwudziestu powiatach spośród blisko 400 w kraju, więc to pokazuje mniej więcej skalę, o jakiej w tej chwili mówimy" - dodał.

Dopytywany, o jaką liczbę województw chodzi, odparł, że są "główne trzy województwa, jeżeli chodzi o zakażenia".

"Rządowy zespół zarządzania kryzysowego skłania się ku temu i właściwie taka kierunkowa decyzja dzisiaj zapadła, aby nowe obostrzenia, o ile nie ma takiej konieczności, raczej były wprowadzane na terenie poszczególnych powiatów, poszczególnych obszarów Polski" - zaznaczył rzecznik rządu.

Dodał, że chodzi o ewentualne zmniejszenie liczby osób przebywających w danych placówkach, takich jak np. restauracje. "Ale na terenie tych miejsc, w których jest największe zagrożenie" - zaznaczył Müller.

"Na tę chwilę nie skłaniamy się tu temu, by wprowadzać obostrzenia dodatkowe, które miałyby obowiązywać w skali całego kraju. Wyjątkiem mogą być ewentualne obostrzenia, które by wynikały z powrotów Polaków, czy innych obywateli z zagranicy, z tych państwa, w których ryzyko zarażenia jest bardzo wysokie, ale na tę chwilę takich decyzji nie ma" - powiedział Müller.

Zaznaczył, że opinia publiczna będzie na bieżąco informowana w tej kwestii.

Nie będzie wyższych mandatów, za to będą kontrole

Rzecznik rządu poinformował, że podczas posiedzenia rządowego zespołu zarządzania kryzysowego nie rozmawiano o ewentualnym podwyższaniu kar za nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa. Zaznaczył, że dyskutowano natomiast o konieczności egzekwowania już obowiązujących zasad m.in. przez inspekcję sanitarną, inspekcję pracy oraz policję.

"Można się spodziewać, że faktycznie takie działania będą podejmowane, w szczególności w zakresie ochrony osób w przestrzeniach zamkniętych, jak sklepy, restauracje, kina - tego typu miejsca, gdzie jest więcej ludzi" - powiedział rzecznik rządu.

"Nie stawiałbym tezy, że w ciągu kilku najbliższych dni nastąpi jakieś zaostrzenie przepisów, natomiast bez wątpienia (...) organy państwowe będą weryfikowały, czy są przestrzegane te limity, w szczególności w przestrzeniach zamkniętych" - dodał.

Dystans i maseczki nadal obowiązują

Rzecznik rządu został zapytany, jak obecny poziom zachorowań ma się do słów polityków o odwrocie epidemii. "Gdy była dużo mniejsza liczba zachorowań, podobnie jak w innych krajach, wyciągano z tego wnioski dotyczące pewnego luzowania obostrzeń. To obniżenie, co do liczby osób zostało wprowadzone w wielu krajach na świecie" - odpowiedział.

"My cały czas podkreślamy, że te zasady pt. dystans lub maseczka powinny obowiązywać. One są najlepszym zabezpieczeniem w tej chwili, jeżeli chodzi o koronawirusa. W związku z tym również zachęcamy do tego, aby ich przestrzegać z tego powodu, że to jest najlepszy sposób na to, żeby nie było konieczne w przyszłości wprowadzania obostrzeń innych" - zaznaczył Müller.

Jak dodał, "cały świat nauczył się procedur". "Również naukowcy już w inny sposób patrzą na koronawirusa, wiedzą więcej na jego temat i dlatego też można w zupełnie inny sposób podchodzić do poszczególnych procedur" - podkreślił. Zaznaczył, że nie można "na pewno nie bagatelizować tej sytuacji".

"Mimo okresu wakacyjnego apelujemy o to, żeby ten dystans społeczny, tam, gdzie to konieczne, był zachowany" - mówił rzecznik rządu.

Kwarantanna dla podróżnych rozpatrywana

W tej chwili Rządowy Zespół j Zarządzania Kryzysowego jeszcze nie zarekomendował kwestii przywrócenia obowiązkowej kwarantanny na terenie kraju dla osób powracających z zagranicy, natomiast taki wariant jest brany pod uwagę - poinformował w piątek rzecznik rządu Piotr Müller.

"Ministerstwo Spraw Zagranicznych publikuje listę państw, które są obciążone największym ryzykiem, jeżeli chodzi o możliwość zakażenia. Natomiast w tej chwili jeszcze nie obowiązują żadne restrykcje pod kątem kwarantanny dla osób powracających z tych krajów. Z tym zastrzeżeniem, że przewidujemy, że taka możliwość może pojawić się, jeżeli okaże się, że w tych krajach faktycznie sytuacja się pogorszyła" - poinformował rzecznik rządu.

Wytyczne dla placówek oświatowych

Będą przygotowane szczegółowe wytyczne dla poszczególnych placówek oświatowych oraz warianty w zakresie decyzji m.in. co do potencjalnego ograniczenia kształcenia w miejscach, gdzie pojawiłyby się ogniska zakażeń koronawirusem - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu poinformował na piątkowej konferencji prasowej, że na obradującym tego dnia rządowy zespole zarządzania kryzysowego omówiono kwestie związane z przywróceniem normalnego funkcjonowania szkół po okresie zamknięcia spowodowanego epidemią koronawirusa.

"Zostaną przygotowane szczegółowe wytyczne dla poszczególnych placówek oświatowych, ale również pewne warianty w zakresie podejmowania decyzji, na przykład co do potencjalnego ograniczenia kształcenia w tych miejscach, w których pojawiłyby się poszczególne ogniska zakażeń" - powiedział Müller.

Zaznaczył, że "czynnik regionalizacji jest bardzo mocno brany pod uwagę, jeżeli chodzi o postępowanie w przypadku zwiększenia się liczby zakażań w poszczególnych regionach kraju"

Ogniska zakażeń pojawiają się w sklepach czy restauracjach

Po zakończeniu obrad zespołu z mediami spotkał się rzecznik rządu Piotr Müller, który zwrócił się z apelem do właścicieli i kierowników sklepów oraz restauracji, by przypominali klientom o obowiązujących obostrzeniach.

"Z tych informacji, które zostały dzisiaj przekazane przez Głównego Inspektora Sanitarneg,o wynika, że również w placówkach takich, jak restauracje czy sklepy pojawiają się pierwsze ogniska zakażeń. To również może być powodowane tym, że w niektórych miejscach te restrykcje nie są przestrzegane tak, jak wynika to z obowiązujących przepisów prawa" - powiedział Müller.

Przypomniał też o możliwości zainstalowania w telefonie komórkowym specjalnej aplikacji ProteGO Safe. "To jest aplikacja, która pozwala na to, aby w razie kontaktu z osobą, która później zidentyfikowana jest jako zarażona, szybko zidentyfikować osoby, które miały kontakt z taką osobą. W wielu krajach ta aplikacja w bardzo szybki sposób pozwala zidentyfikować osoby, które były narażone na chorobę, a jednocześnie zapewnia przy tym pełną anonimowość, jeżeli chodzi zbieranie danych. Dlatego też zachęcamy, aby tę aplikację zainstalować oraz korzystać z niej, bo ona pozwala zachować większe bezpieczeństwo" - zaznaczył rzecznik rządu.

autor: Rafał Białkowski, Dorota Stelmaszczyk, Grzegorz Bruszewski, Marzena Kozłowska

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
jes
Nie słuchajcie ich !!! Towarzysz ewangelista premier Morawiecki powiedział, że już wirusa nie ma to znaczy, że nie ma. A ten kto mówi inaczej nie jest patriotą i Polakiem !!!
mk77
Bardzo dobrze. Dzisiaj w kazdym sklepie w ktorym bylem stal za mna lub przede mna klient bez maseczki. Zero dystansu, zero szacunku do innych. A zwroc takiemu uwage...
antykomuch
rząd do kamieniołomów, koniecznie w maseckach
zenonn
Na razie każdemu Inwigilator Go Safe do telefonu. Potem czip w łepetynę razem ze "szczepionką"
zenonn
Eksperty instruujące o sposobach używania maseczek zaprzeczają samym sobie.
Nie dotykaj zewnętrznej strony, zmieniaj co kwadrans, szoruj łapy po zdjęciu maseczki,..
xpierd zapomniał zalecać spalenie ubrania co kwadrans i dezynfekcje ciała w chlorze.
eagleeye odpowiada zenonn
To w końcu ta aplikacja jest anonimowa czy nie (sarkazm oczywiście). Bo właśnie "maska opadła" i jednak jest inwigilatorem choć ostatnio szef MC wciskał kita w jednej z TV że ona żadnych danych nie zbiera a tu Peter się wygadał że jednak jest to aplikacja "łapanka" no i wsio
zenonn
Nieistotna ilość zgonów dla pandemii.
Więcej zginęło w wypadkach komunikacyjnych, więcej popełniło samobójstwo.
Mnóstwo nie zostało obsłużonych przez ochronę zdrowia z powodu COVID-19, wielu zmarło niepotrzebnie.
Jakie ilości chorych i zmarłych na zapalenie płuc? 12 tys. zgonów rocznie w Polsce z powodu
Nieistotna ilość zgonów dla pandemii.
Więcej zginęło w wypadkach komunikacyjnych, więcej popełniło samobójstwo.
Mnóstwo nie zostało obsłużonych przez ochronę zdrowia z powodu COVID-19, wielu zmarło niepotrzebnie.
Jakie ilości chorych i zmarłych na zapalenie płuc? 12 tys. zgonów rocznie w Polsce z powodu tej choroby.
Jakie ilości chorych i zmarłych na grypę, żółtaczkę?
Kleszcze, komary atakują, rozniosą kolejne patogeny, ale kogo to obchodzi?
Jest Pandemia1, wszyscy namordniki i areszt domowy. Strajki? Nie ma.
Bedzie Pandemia2 nowym bakcylem. 95% do wybicia. NWO.
mk77
Podaj zrodlo tych rewelacji bo inaczej to bzdury
secundus
No to śląsk zamknięty na 100%, przy okazji kopalnie też, a następnie znajdzie się ktoś kto, z dobroci serca rzecz jasna, kupi np. dwie zamknięte kopalnie. Oczywiście górnikom nie wolno będzie się burzyć, bo szaleje śmiercionośny wirus!

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki