Indeks IFO mierzący nastroje niemieckich menedżerów spadł w sierpniu do 106,2 punktów wobec 108, pkt. odnotowanych w lipcu - poinformował Instytut IFO.


Dane okazały się zdecydowanie słabsze od oczekiwań. Ekonomiści spodziewali się wzrostu tego wskaźnika do 108,5 pkt.
Pogorszyła się zarówno ocena bieżącej sytuacji jak i oczekiwań. Ten pierwszy subindeks obniżył się ze 114,8 pkt. do 112,8 pkt., osiągając najniższą wartość od stycznia. Także o dwa punkty pogorszyła się ocena perspektyw gospodarczych na następne sześć miesięcy: ze 102,1 pkt. do 100,1 pkt., czyli najniższego poziomu od początku roku.
„Niemiecka gospodarka popadła w letni zastój” – skomentowali autorzy raportu.

Pogorszenie koniunktury sygnalizowali przede wszystkim przedstawiciele sektora handlowego, zarówno hurtowego jak i detalicznego. Pesymizmem powiało także z przemysłu. Jedynie menadżerowie z branży budowlanej spodziewali się poprawy koniunktury.
W efekcie na bazie wskazań indeksu IFO niemiecka gospodarka przeszła z fazy ożywienia do spowolnienia. Znacząco zmalało także prawdopodobieństwo osiągnięcia ekspansji gospodarczej w najbliższych miesiącach.
Indeks IFO bazuje na comiesięcznych ankietach, w których bierze udział ok. 7.000 niemieckich menedżerów z branży budowlanej, przemysłu i handlu. Odpowiadają oni na pytanie dotyczące oceny bieżącej koniunktury oraz oczekiwań na następne sześć miesięcy. Wypadkową obu tych parametrów jest właśnie indeks IFO.
KK




























































