REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Niemcy włączą juana do swoich rezerw

    Maciej Kalwasiński2018-01-15 11:00, akt.2018-01-17 07:46analityk Bankier.pl
    publikacja
    2018-01-15 11:00
    aktualizacja
    2018-01-17 07:46

    Bundesbank ulokuje część swoich rezerw walutowych w juanie. To kolejny symboliczny krok w trudnym i powolnym procesie upowszechniania chińskiej waluty na świecie.

    Przedstawiciel niemieckiego banku centralnego Andreas Dombret stwierdził, że włączenie juana (renminbi) do aktywów rezerwowych Bundesbanku jest podyktowane zarówno analogicznym krokiem Europejskiego Banku Centralnego z 2017 r., jak i dołączeniem chińskiej waluty do elitarnego koszyka walut składających się na Specjalne Prawa Ciągnienia (SDR).

    Dombret nie sprecyzował, jaka kwota zostanie ulokowana w juanie, ale zaznaczył, że nie będzie ona zbyt duża. Podobnie jak w przypadku EBC, który zainwestował w renminbi 500 mln euro, decyzja ma przede wszystkim znaczenie symboliczne. Bundesbank utrzymuje większość (blisko 70 proc., ponad 100 mld dolarów) swoich aktywów rezerwowych w złocie, wartość rezerw walutowych to niespełna 40 mld dolarów. Jest to bardzo niewielka ilość jak na gospodarkę tej wielkości, dla porównania - polskie rezerwy walutowe sięgają 113 mld dolarów. Niemcy mogą sobie na to pozwolić, ponieważ są częścią strefy euro, a ponadto cieszą się dużym zaufaniem rynków finansowych.

    Aktualizacja

    W poniedziałek wieczorem o włączeniu juana do swoich rezerw walutowych poinformował również francuski bank centralny. W środę agencja Reutera podała, że na taki krok zdecydowały się również banki centralne Belgii i Słowacji. Inwestycję rozważają Hiszpanie. Wcześniej pozytywną decyzję podjęły Szwajcarski Bank Narodowy i Bank Anglii. Nieprzekonani pozostają Szwedzi i Słoweńcy. NBP nie odpowiedział na nasze pytanie w tej sprawie.

    fot. Kai Pfaffenbach / / FORUM

    Internacjonalizacja juana idzie opornie

    Państwo Środka od kilku lat podejmuje wysiłki w celu umiędzynarodowienia juana. Chińczycy są globalnym dominatorem handlowym - największym eksporterem i drugim importerem - co predestynuje chińską walutę do ważnej roli w światowej gospodarce. Pekin zachęca partnerów do lokowania części rezerw walutowych w juanach i zachęca ich do płacenia za chińskie towary chińską walutą. Szykuje również kontrakty terminowe na ropę denominowane w juanach.

    Mimo to proces jest powolny i trudny. Większość obrotów handlowych z Chinami jest wciąż regulowanych w dolarach, więc renminbi jest niepotrzebne zagranicznym przedsiębiorcom. Inwestorzy nie mają też zaufania do tej waluty - jej kurs jest sterowany nie przez siły rynkowe, a przez Ludowy Bank Chin, zależny od władzy wykonawczej chiński bank centralny, który regularnie ustala kurs referencyjny, oraz chińskie państwowe banki komercyjne.

    Ponadto Pekin nie zamierza zrezygnować z kontroli nad juanem, co powoduje, że nie może się on samodzielnie rozprzestrzeniać na globalnym rynku. Było to szczególnie wyraźne w ubiegłym roku, gdy wprowadzono znaczące utrudnienia w lokowaniu kapitału za granicą. Utrzymująca się presja na osłabienie waluty nie podobała się władzom, więc internacjonalizacja juana musiała ustąpić pola bardziej naglącym problemom.

    W efekcie prowadzenia dwóch przeciwstawnych polityk, postęp w upowszechnianiu renminbi wyraźnie wyhamował w porównaniu z sukcesami sprzed 2016 r. Waluta stanowi zaledwie 1,12 proc. globalnych ulokowanych alokowanych rezerw walutowych (równowartość 107 mld dol.), mniej niż nie tylko dolar, euro, jen czy funt, które również wchodzą w skład SDR, ale także dolary: kanadyjski i australijski.

    Równocześnie spada udział chińskiej waluty w płatnościach międzynarodowych - raportowany przez SWIFT udział renminbi zmniejszył się z rekordowych 2,79% do niespełna 1,75% w listopadzie 2017 r. Ale nawet te dane wzbudzają wątpliwości. Płatności między podmiotami z Chin kontynentalnych i Hongkongu są klasyfikowane jako "międzynarodowe". Była brytyjska kolonia jest od 1997 roku specjalnym regionem administracyjnym ChRL, a władze polityczne i monetarne są w wysokim stopniu uzależnione od Pekinu. Dlatego trudno w tym wypadku mówić o prawdziwie "międzynarodowych" przepływach. A na Hongkong przypada aż 74 proc. międzynarodowych płatności w juanie. Gdyby wykluczyć je z tej kategorii, chińska waluta byłaby mniej popularnym środkiem płatniczym w wymianie zagranicznej od polskiego złotego.

    Juan na Nowym Jedwabnym Szlaku

    Internacjonalizacja renminbi wpisuje się w sztandarową inicjatywę prezydenta Xi Jinpinga. Projekt "Pasa i Szlaku" zakłada bowiem nie tylko rozbudowę połączeń infrastrukturalnych między Państwem Środka oraz Azją, Pacyfikiem, Europą i Afryką, ale także szeroko pojętą współpracę gospodarczą, społeczną, polityczną i kulturową.

    Chiński system polityczny sprzyja dalekosiężnym, ogromnym planom i właśnie do takich należy zaliczyć upowszechnienie juana na świecie. Przejściowe trudności nie oznaczają wcale, że plan został porzucony. Marzenie o uczynieniu renminbi jedną z najważniejszych, jeśli nie najważniejszą, na świecie jeszcze nie raz będzie używany zarówno w rozgrywkach wewnętrznych, jak i zewnętrznych. A wraz z rosnącą rolą Chin w globalnej gospodarce, kolejne kraje będą podejmowały decyzję o włączeniu juana do swoich rezerw walutowych, także w celu zyskania przychylności Pekinu.

    Najnowsze wieści zza Muru

    Najnowsze wieści zza Muru

    Więcej informacji, komentarzy i analiz dotyczących gospodarki Chin znajdziesz w naszej nowej sekcji.

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (11)

    dodaj komentarz
    open_mind
    A tymczasem kolejna „świetna” wiadomość z rynku orzywienia gospodarczego.
    Brytyjski gigant budowlany Carillion zatrudniający 43 000 pracowników pomimo dramatycznych negocjacji z rządem upada.
    talmud
    USA bez tandety z chin sobie poradza ale zolci przyjaciele bez USA juz nie - bolesne ale prawdZiwe
    zbyszek_od_dobrej_zmiany
    Kwestia czasu.
    sel
    Ale przecież w sklepach w USA jest niemal wyłącznie Chiński produkt? w czym będą chodzić? co będą kupować?
    Niemcy są przygotowani na kryzys , całe rezerwy walutowe mają w złocie prawdziwym złocie i srebrze a nie w papierach bez pokrycia...
    rekin1986 odpowiada sel
    Tylko , że jak któryś kraj powie wychodzimy ze strefy euro i wracamy do waluty narodowej oraz dewaluujemy kurs w stosunku do dewiz i ustalamy własną stopę procentową to reszta leży i kwiczy

    Nie wyrównasz jedną walutą różnych krajów o różnej strukturze dochodów o znacznej różnicy populacji oraz o różnej strukturze wiekowej
    Tylko , że jak któryś kraj powie wychodzimy ze strefy euro i wracamy do waluty narodowej oraz dewaluujemy kurs w stosunku do dewiz i ustalamy własną stopę procentową to reszta leży i kwiczy

    Nie wyrównasz jedną walutą różnych krajów o różnej strukturze dochodów o znacznej różnicy populacji oraz o różnej strukturze wiekowej i o różnym przyroście naturalnym plus migracji nie ma szans

    By takie coś korygować potrzebna jest własna waluta własny bank centralny oraz własna rada polityki pieniężnej by kurs waluty był adekwatny do salda handlu zagranicznego oraz do rachunku przepływu dewiz
    ajwaj
    Chinczyki wiedza co robia... Od kilku lat REALNIE najwieksza gospodarka swiata, nie musi miec bardzo silnej, "powszechnej" waluty. Jesli by mali i wielcy "ciulacze" z calego swiata zazadali skokowo wymiany € i $ na juany > dramatyczne zalamanie eksportu w Chinach, a u najwiekszego importera z ChRL tj. USA Chinczyki wiedza co robia... Od kilku lat REALNIE najwieksza gospodarka swiata, nie musi miec bardzo silnej, "powszechnej" waluty. Jesli by mali i wielcy "ciulacze" z calego swiata zazadali skokowo wymiany € i $ na juany > dramatyczne zalamanie eksportu w Chinach, a u najwiekszego importera z ChRL tj. USA brak kasy na import.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_PKB_(parytet_si%C5%82y_nabywczej)
    sel
    Naiwny jesteś, przecież wydrukowaliby każdą ilość Juanów, jak USA dolarów a UE Euro,a Japonia Jenów, nie ma problemu, drukarni też mają najwięcej na świecie..
    ajwaj odpowiada sel
    pewnie naiwny - ale realista :)
    Chinczyki co najwyzej zdewaluuja, ale i tak bedzie juan realny
    Zreszta trza se kupic tak z 100 juanów ca 50 zl - bedzie na flache i zagryche, jak ta piramida trzasnie
    rekin1986
    Niemcy widzą co się w strefie euro dzieje cały basen Morza Śródziemnego ledwo sapie kto pierwszy wyjdzie ze strefy euro ten ją rozwali do tego lecący na pysk kurs dolara oraz wyjście UK z UE powoduje , że trzeba będzie się przestawić na inne dewizy sam jen Japoński nie wystarczy

    W kraju gdzie żyje 1,4 mld ludzi a nominalnie
    Niemcy widzą co się w strefie euro dzieje cały basen Morza Śródziemnego ledwo sapie kto pierwszy wyjdzie ze strefy euro ten ją rozwali do tego lecący na pysk kurs dolara oraz wyjście UK z UE powoduje , że trzeba będzie się przestawić na inne dewizy sam jen Japoński nie wystarczy

    W kraju gdzie żyje 1,4 mld ludzi a nominalnie jest to druga gospodarka świata to nie mają wyjścia opieranie rezerw na samym EUR/USD nie przejdzie bo obie waluty z dnia na dzień coraz bardziej mają nadszarpnięte reputacje

    Chińczycy ostatnie czasy skupują złoto jak szaleni ile go mają nie wie nikt gdyby się okazało , że mają ilość kruszcu adekwatną do papieru to wszyscy pozostali leżą łącznie z USA i tu nie ma się z czego śmiać tylko trzeba zacząć myśleć o właściwej ilości dewiz oraz kruszcu bez tego będą wszyscy leżeć i kwiczeć
    talmud
    chinska to jest tylko dobra......soda gazowana

    Powiązane: Niemcy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki