REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemcy sceptyczne wobec embarga na rosyjski gaz i ropę

2022-03-07 15:00, akt.2022-03-07 17:58
publikacja
2022-03-07 15:00
aktualizacja
2022-03-07 17:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd w Berlinie wyraża zastrzeżenia wobec apeli o embargo na import rosyjskiej energii – informuje w poniedziałek dpa. Sceptycznie wobec embarga wypowiedziała się szefowa MSZ, a także federalni ministrowie gospodarki i finansów.

Niemcy sceptyczne wobec embarga na rosyjski gaz i ropę
Niemcy sceptyczne wobec embarga na rosyjski gaz i ropę
fot. Be Good / / Shutterstock

Do bojkotu rosyjskich surowców (ropy i gazu ziemnego), a także kolejnych ostrzejszych sankcji wobec Rosji wezwał w poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Konieczny jest bojkot rosyjskiego eksportu, a wraz z nim rezygnacja z ropy i gazu ziemnego z Rosji” – podkreślił Zełenski.

Rzecznik rządu Steffen Hebestreit oświadczył w poniedziałek w Berlinie, że UE, w ścisłej konsultacji z USA i Wielką Brytanią, nałożyła na Rosję bardzo, bardzo daleko idące sankcje. Około jedna trzecia ropy naftowej zużywanej w Niemczech pochodzi z Rosji. „Nie jest łatwo zmienić to z dnia na dzień” – dodał rzecznik i poinformował, że „rząd federalny bardzo uważnie obserwuje dalszy rozwój sytuacji”, a decyzje o wprowadzeniu embarga będą zapadać na szczeblu UE.

Celem niemieckiego rządu jest zmniejszenie zależności od Rosji w zakresie importu energii, która trwa od dziesięcioleci, ale w krótkim czasie jest to trudne – przyznał rzecznik.

Jak przypomina dpa, niemiecki minister gospodarki Robert Habeck (Zieloni) już wcześniej wypowiadał się przeciwko zakazowi importu energii z Rosji w związku z wojną na Ukrainie. Jego zdaniem Niemcy są obecnie wciąż uzależnione od importu, nawet jeśli będą podejmowane próby zmiany tej sytuacji jak najszybciej. Także minister finansów Christian Lindner (FDP) odrzucił możliwość nałożenia embarga na rosyjską ropę i gaz.

Wakacje na giełdzie

Szefowa MSZ Annalena Baerbock oświadczyła w niedzielę, że zachodnie sankcje nałożone na Rosję oraz zaopatrzenie Ukrainy w broń powinno "przynieść efekty". Podkreśliła jednak, że należy "być ostrożnym" w kwestii całkowitej rezygnacji z importu rosyjskich produktów, ponieważ "takie rzeczy muszą być dobrze przygotowywane".

Zwróciła uwagę, że sankcje nie przynoszą "natychmiastowego rezultatu" i opowiedziała się przeciwko zakazowi importu gazu, ropy i węgla z Rosji.

"Musimy być w stanie utrzymać obecne sankcje przez dłuższy czas. To wszystko będzie na nic, jeśli za trzy tygodnie okaże się, że energii elektrycznej w Niemczech starcza na kilka dni i sankcje będą musiały zostać cofnięte" – uzasadniała Baerbock.

Kanclerz Scholz nadal polega na imporcie energii z Rosji

Według kanclerza Olafa Scholza Niemcy nadal są uzależnione od importu energii z Rosji. "W chwili obecnej nie da się w żaden inny sposób zapewnić Europie dostaw energii na potrzeby wytwarzania ciepła, mobilności, dostaw energii elektrycznej i przemysłu" - powiedział w poniedziałek polityk.

Z tego powodu Europa celowo wyłączyła dostawy energii z sankcji nałożonych na Rosję z powodu wojny na Ukrainie - podkreślił.

Wprawdzie trwają prace nad alternatywnymi rozwiązaniami wobec energii rosyjskiej, ale to jeszcze potrwa - powiedział Scholz. "Dlatego jest to świadoma decyzja z naszej strony, aby kontynuować działalność przedsiębiorstw biznesowych w dziedzinie dostaw energii z Rosją".

Jednocześnie kanclerz zapewnił, że Niemcy z zadowoleniem przyjmują wszystkie międzynarodowe wysiłki, aby odpowiedzieć na rosyjską inwazję na Ukrainę za pomocą głębokich i ukierunkowanych sankcji. Sankcje przeciwko rosyjskim instytucjom finansowym, Bankowi Centralnemu i ponad 500 osobom fizycznym są sformułowane w jasny sposób - pisze agencja dpa. "Wszystkie nasze działania mają na celu dotkliwe uderzenie w Rosję i zrównoważony rozwój w dłuższej perspektywie" - podkreślił Scholz.

mszu/ tebe/ bml/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
nocin
Niemcy to już myślą jak przepchnąć certyfikację N-2. Chwilowo ich misterny plan stanął dęba a był banalnie prosty. Zakaz palenia czymkolwiek a jak ktoś się upiera to proszę kupić certyfikaty klimatyczne za absurdalną cenę. Dla chętnych gaz i ropa z ruskich rur za "odpowiednią cenę". Znowu rusek i niemiec trzymają całą Europę Niemcy to już myślą jak przepchnąć certyfikację N-2. Chwilowo ich misterny plan stanął dęba a był banalnie prosty. Zakaz palenia czymkolwiek a jak ktoś się upiera to proszę kupić certyfikaty klimatyczne za absurdalną cenę. Dla chętnych gaz i ropa z ruskich rur za "odpowiednią cenę". Znowu rusek i niemiec trzymają całą Europę za mordę. Jeśli ktoś myśli, że to koniec tego planu to się głęboko myli, kwestia odłożenia realizacji w czasie. Oni kalkulują a nasi rządzący latają z gorącymi łbami.
itso_zbanowany_jupi
czy ktoś wie o sankcjach polski na rosję ???
mesten
Tak nie jemy ruskich pierogów
pstrzezek
Lubisz żarty, to sprawdź swój rachunek bieżący w RUB ;)))
dziadekjarek odpowiada (usunięty)
Lepiej w Hrywnach niż w śmieciowych Rublach
broiniac
Co Ty tak z tą copy-pastą w każdym wątku?
broiniac odpowiada pstrzezek
W tym miesiącu pewnie jedno zero więcej na koncie, tyle że siła nabywcza o 2 zera spadła...
frank_deleos
W przypadku nałożenia sankcji na surowce paliwo zdrożeje o 1 zł, ma być po 7,5 jak nałożą sankcje to bd 8 z przodu. Zdrożeje gaz, zdrożeje węgiel. Czy jesteście gotowi na takie poświęcenie aby dopiec Rosji. Ja widzę, że ludzie kompletnie nie zdają sobie sprawy tylko " nałóżmy sankcję", a za miesiąc " czyja to wina W przypadku nałożenia sankcji na surowce paliwo zdrożeje o 1 zł, ma być po 7,5 jak nałożą sankcje to bd 8 z przodu. Zdrożeje gaz, zdrożeje węgiel. Czy jesteście gotowi na takie poświęcenie aby dopiec Rosji. Ja widzę, że ludzie kompletnie nie zdają sobie sprawy tylko " nałóżmy sankcję", a za miesiąc " czyja to wina że paliwo drogie". Następnej zimy "to wina jarka/donalda że mamy w domu 12 stopni". To jest nasza krótkowzroczność dopiec komuś i dobra jest. Wiem, że mój komentarz wydaje się że jest anty sankcje, jednak ja wypisałem konsekwencje tej decyzji
zenon_burczymucha
Mogę tankować nawet i za dychę. Wisi mi to. Stanowcze nie dla tego co się dzieje w Ukrainie.
adam.1983 odpowiada zenon_burczymucha
Widać cię stać, połowy obywateli polski nie.
Nie zapomnij przekalkulować sobie jeszcze wyższych cen każdego pozostałego produktu ze względu na drogą energie i transport.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki