REKLAMA

Niedzielski: Chcemy, by w ferie wszyscy zostali w domu

2020-11-23 09:21, akt.2020-11-23 11:03
publikacja
2020-11-23 09:21
aktualizacja
2020-11-23 11:03

Chcemy, by w ferie wszyscy zostali w domu - powiedział w poniedziałek minister zdrowia. Dopytywany, czy to oznacza, że do 17 stycznia, czyli do końca ferii, będą zamknięte wszystkie hotele, pensjonaty i kwatery prywatne, odpowiedział: "Tak, taki jest plan".

Niedzielski: Chcemy, by w ferie wszyscy zostali w domu
Niedzielski: Chcemy, by w ferie wszyscy zostali w domu
fot. Adam Guz / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

W sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że zawieszenie zajęć stacjonarnych w szkołach będzie przedłużone do 23 grudnia. Następnie między 23 grudnia a 4 stycznia w szkołach jest przerwa świąteczna, a po niej mają być ferie zimowe w jednym terminie dla uczniów w całym kraju - od 4 do 17 stycznia.

Minister zdrowia pytany był w poniedziałek w RMF FM, czy jest to już ostateczna decyzja. "To jest decyzja, która już zapadła" - odpowiedział szef resortu zdrowia.

Reklama

"Chcemy, żeby w ferie wszyscy zostali w domu, żebyśmy spędzili je tak naprawdę wydłużając pewien czas obostrzeń, kwarantanny, czy izolacji, która sobie sami narzuciliśmy i w tym sensie chcemy po prostu wydłużyć ten okres, który początkowo zdefiniowaliśmy sobie do końca Świąt (Bożego Narodzenia - PAP), ale właśnie go wydłużyć po to, żeby nie rozpoczynać nauki, żeby tę naukę być może rozpocząć po 18 stycznia, zaczynając oczywiście od tych klas najmłodszych. To jest wszystko budowanie takiej bezpiecznej sytuacji" - powiedział Niedzielski.

Dopytywany, czy oznacza to, że w optymistycznym wariancie uczniowie najmłodszych klas mogliby wrócić do szkół po 17 stycznia, odpowiedział, że "w najoptymistyczniejszym wariancie". Zwrócił też uwagę, że do tego czasu są jeszcze prawie dwa miesiące.

Wakacje na giełdzie

Pytany zaś o ferie, wskazał: "Nie wyobrażamy sobie sytuacji, że mamy pewien reżim, a potem puszczamy wszystkich na ferie, ludzie jeżdżą po Polsce, zarażają się, jest dużo interakcji, przebywają w hotelach. Dokonujemy jakiegoś wysiłku i potem tak po prostu marnujemy".

Odniósł się także do wypowiedzi, czy to oznacza, że do 17 stycznia, czyli do końca ferii, będą zamknięte wszystkie hotele, pensjonaty i kwatery prywatne. "Tak, taki jest plan" - odpowiedział.

W sobotę premier na konferencji prasowej poinformował, że hotele pozostaną zamknięte do 27 grudnia.

Zgodnie z obecnymi obowiązującymi obostrzeniami do 29 listopada hotele są dostępne wyłącznie dla gości będących w podróży służbowej, zawodników będących na zgrupowań i zawodach sportowych, osób wykonujących zawód medyczny oraz dla pacjentów i ich opiekunów, jeżeli konieczność zapewnienia im zakwaterowania wynika z warunków określonych dla danego świadczenia opieki zdrowotnej (np. pacjenci onkologiczni i dializowani oraz mali pacjenci przebywający pod opieką osób dorosłych).

Obowiązkowe badania na koronawirusa?

Szef resortu zdrowia zapytano w poniedziałek w RMF FM o zapowiedziane badania przesiewowe pod kątem koronawirusa, m.in. o to, czy we wskazanych regionach będą one dobrowolne, czy obowiązkowe.

"Ostateczne decyzje nie zostały jeszcze podjęte [...]. Generalnie mamy na myśli dwa modele. W jednym z nich damy uprawnienia do takich testów lekarzom rodzinnym [...]. W tym modelu każdy będzie mógł przyjść i zostać przebadany. Drugi model to wykorzystanie sieci punktów drive-thru w tych regionach i ewentualne skierowanie, które będziemy otrzymywali za pomocą SMS-a czy innego zaproszenia" – powiedział Niedzielski. "W drugim modelu trzeba by wydać jakąś regulację. Pewnie będzie to obowiązkowe" – dodał.

Pytany, kiedy zapadnie decyzja, który model będzie realizowany, odpowiedział, że w tym tygodniu. Zapytany, kiedy mogłyby rozpocząć się badania, powiedział, że w przypadku drugiego modelu potrzebny byłby "kolejny tydzień, dwa, na zorganizowanie logistyki", a w razie wyboru pierwszego badania mogłyby się rozpocząć od razu.

Poinformował, że będą robione testy antygenowe, które dają wynik po 15 minutach. Odniósł się też do stwierdzenia, że testy te mają duży margines błędu.

"Dlatego ja też nie jestem do końca przekonany, jak powinien być ten model zdefiniowany. W związku z tym mamy ten tydzień na dyskusję przede wszystkim z epidemiologami" – powiedział.

W sobotę minister zdrowia poinformował, że po dyskusji wybrano regiony, gdzie będą przeprowadzone badania przesiewowe. Będą to Podkarpacie, Małopolska i Śląsk.

Rezygnacja głównego inspektora sanitarnego

W piątek główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Jako przyczynę wskazał problemy zdrowotne. Jego obowiązki przejął dotychczasowy zastępca szefa inspekcji - Krzysztof Saczka.

Minister zdrowia pytany był w poniedziałek w RMF FM, kto będzie nowym głównym inspektorem sanitarnym.

Zgodnie z wymogami ustawowymi główny inspektor sanitarny musi być lekarzem. "Tak, musi być lekarz" - potwierdził Niedzielski. "Pan minister Saczka, który zastępuje pana ministra Pinkasa nie ma takich kwalifikacji, nie ma takie profilu wykształcenia, dlatego zastępuje, a nie pełni obowiązki" - powiedział.

"Na razie konkursu nie będziemy ogłaszali. Nie ma takiego planu, by w tej chwili konkurs ogłosić" - poinformował szef resortu zdrowia. Jednocześnie dodał, że "tam jest szef, bo zgodnie ze standardowymi umocowaniami, uprawnieniami, pan minister Saczka ma wszystkie uprawnienia, do tego by żeby zarządzać organizacją".

Niedzielski odniósł się do stwierdzenia, że to jest obejście przepisów ustawy. "Na razie jest tam kilka innych problemów, do ogarnięcia, o czym państwo wszyscy doskonale wiecie i jakby skupianie się na kwestiach personalnych nie jest istotną informacją" - powiedział.

"Konieczność przeprowadzenia konkursu, wyłonienia kandydata, oceny czy ten kandydat spełnia wszystkie, że tak powiem oczekiwania, to jest i tak kwestia długiego czasu, tego nie robi się z dnia na dzień. Na razie koncentrujemy się na głównych wyzwaniach, które są przed głównym inspektorem" - dodał.

Przypomniał, że obecnie są "pewne problemy z raportowaniem". "Jak te problemy rozwiążemy wtedy oczywiście ogłosimy konkurs" - zapewnił minister zdrowia.

W ubiegłym tygodniu rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz informował w poniedziałek, że szef resortu Adam Niedzielski polecił GIS przenalizowanie raportów o zakażeniach koronawirusem na Mazowszu i Śląsku z ostatnich tygodni. Chodzi o pojawiające się w przestrzeni publicznej uwagi o rozbieżności w danych o liczbie zakażeń, prowadzonych przez resort zdrowia i tych na podstawie danych ze stacji sanitarno-epidemiologicznych.

W poniedziałek ma odbyć się konferencja prasowa zastępującego szefa GIS Krzysztofa Saczki nt. nowych narzędzi i systemów informatycznych inspekcji, a także ws. weryfikacji danych dotyczących zakażeń. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ krap/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
wtomek
"Chcemy, by w ferie wszyscy zostali w domu" , decyzja jak najbardziej prawidłowa. Nie wolna doprowadzić do eskalacji zabijania żyjących w sytuacji gdy toczy się wojna o życie nienarodzonych, niekonicznie normalnych.

Ciekawi mnie jedno , czy to nie tylko taki straszak, by sprawdzić reakcję, a jak usłyszą mocne tupanie
"Chcemy, by w ferie wszyscy zostali w domu" , decyzja jak najbardziej prawidłowa. Nie wolna doprowadzić do eskalacji zabijania żyjących w sytuacji gdy toczy się wojna o życie nienarodzonych, niekonicznie normalnych.

Ciekawi mnie jedno , czy to nie tylko taki straszak, by sprawdzić reakcję, a jak usłyszą mocne tupanie to ustąpią . Obserwując dotychczasową decyzyjność, obawiam się że zostaną wytupani i mordować się bezkarnie będziemy nadal.
karbinadel
"Taki jest plan" - plan wykończenia niezależnej przedsiębiorczości w Polsce. A kto będzie następny po prywaciarzach? Spekulanci, a może kułacy?
carlito1
Walnij się w łeb i idź stąd..
eagleeye
Statystyki spadają to wymyślamy "przymus" testowania jak leci. Ot cała prawda o "katarze" do tego nie ma już chorych na grypę,zapalenie płuc czy przeziębienie tylko "katar":-)

Jak czytam wypowiedzi tego Pana to zaraz ciśnienie mi skaxze
antek10
To po uj rozdawali bony turystyczne?
carlito1
A bo to świetny zabieg propagandowy... Dać tak żeby ludzie się cieszyli ale nie dostali...
ruhe
Panie Niedzielski, testy PCR nic nie potwierdzają, to jedno wielkie kłamstwo. Były dyrektor Pfizera potwierdził w wywiadzie, że wirusy nigdy miały i ten również nie ma drugiej fali, a decyzje (nie)rządów bazują na fikcyjnych liczbach zakażeń. Poniżej link do niezależnego serwisu, Youtube/Google ocenzurowało ten wywiad po dwóch godzinach,Panie Niedzielski, testy PCR nic nie potwierdzają, to jedno wielkie kłamstwo. Były dyrektor Pfizera potwierdził w wywiadzie, że wirusy nigdy miały i ten również nie ma drugiej fali, a decyzje (nie)rządów bazują na fikcyjnych liczbach zakażeń. Poniżej link do niezależnego serwisu, Youtube/Google ocenzurowało ten wywiad po dwóch godzinach, co potwierdzą, że to prawda. Mamy dzisiaj system totalitarny, w którym mówienie prawdy jest niepożądane, a prywatne serwisy cenzurują wszystkie wypowiedzi, które im nie sprzyjają. Niestety Bankier.pl powoli też idzie w tę stronę i będziecie tracić czytelników.

lbry.tv/Mike-Yeadon-Unlocked:0
secundus
specjalna dedykacja dla tej istoty, zespół BIG CYC, "Ballada o ścierwojadach"
m00zyk
Boże... z takim rządem nie trzeba nam już innych wrogów.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki