REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nie będzie „nabitych” w stałe oprocentowanie?

2022-10-09 06:00
publikacja
2022-10-09 06:00

Nie ulega wątpliwości, że wiele osób wybierających w latach 2020-21 kredyty mieszkaniowe ze zmiennym oprocentowaniem, teraz może żałować swojej decyzji. Trzeba jednak mieć świadomość, że wybór „hipoteki” posiadającej gwarancję stałej raty przez 5 lat również wiąże się z pewnym ryzykiem. Chodzi o scenariusz związany z nagłym spadkiem stóp procentowych NBP na przykład za 2 lata - 3 lata. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili wyjaśnić, czy taka sytuacja wydaje się prawdopodobna.

Nie będzie „nabitych” w stałe oprocentowanie?
Nie będzie „nabitych” w stałe oprocentowanie?
fot. Sergey Chayko / / Shutterstock

Rynki nie spodziewają się szybkich obniżek stóp NBP

Prognozy dotyczące wysokości stóp procentowych w przyszłości oraz rat kredytów mieszkaniowych, często wykorzystują notowania kontraktów FRA na WIBOR. Wycena wspomnianych kontraktów zwykle w trafny sposób prezentuje najbardziej prawdopodobną obecnie ścieżkę zmian WIBOR-u. Niedawno dowiedzieliśmy się, że wycofywanie tej stopy z aktywnych umów kredytów mieszkaniowych może mieć miejsce dopiero w 2024 r. - 2025 r. Poza tym, stopa WIRON jako zamiennik WIBOR-u również będzie mocno uzależniona od decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Tak więc „WIBOR-owe” prognozy nadal mają sens.

Informacje z końca września 2022 r. wskazywały na następujące oczekiwania rynków finansowych co do wysokości WIBOR-u 3M:

  • 7,32% za 1 miesiąc,
  •  7,53% za 3 miesiące,
  • 7,59% za 6 miesięcy,
  • 7,54% za 9 miesięcy,
  • 7,05% za 15 miesięcy,
  • 6,60% za 21 miesięcy.

Na podstawie notowań kontraktów FRA, eksperci portalu RynekPierwotny.pl założyli ścieżkę zmian WIBOR-u 3M, która zakłada spadek wspomnianej stopy do 3,00% w grudniu 2025 r.

Przez 5 lat oszczędności mogą wynieść np. 80 000 zł

Na podstawie przyjętych założeń warto sprawdzić sytuację gospodarstwa domowego, które zaciągnęło kredyt mieszkaniowy w styczniu 2021 r. Wówczas nowe mieszkania i domy sprzedawały się bardzo dobrze. W czasie boomu mieszkaniowego z początku 2021 roku, przykładowe gospodarstwo domowe z wkładem wynoszącym 56 000 zł, mogło pożyczyć 500 000 zł na następujących warunkach:

ü  marża 2,80% w przypadku oprocentowania zmiennego

ü  stałe oprocentowanie na 5 lat wynoszące 3,50% (po tym okresie przejście na oprocentowanie zmienne z marżą 2,80%)

Powyższe parametry kredytów na 30 lat są zbliżone do oferty rynkowej ze stycznia 2021 r. Po ich uwzględnieniu i przyjęciu zakładanej ścieżki zmian WIBOR-u można obliczyć, że posiadacz kredytu ze stałym oprocentowaniem przez pierwsze pięć lat zapłaci 134 713 zł. W przypadku oprocentowania zmiennego, suma równych rat kapitałowo-odsetkowych będzie natomiast wynosić aż 217 278 zł przez 5 lat. Zatem prognozowana różnica płatności na rzecz banku to 82 565 zł.

Nawet pięcioletnia oszczędność ratalna na dwa razy mniejszym poziomie (ok. 40 000 zł) byłaby ogromnym atutem związanym z wyborem stałej stawki oprocentowania.  Dodatkową korzyścią dla klienta banku jest przewidywalna wysokość raty kredytu mieszkaniowego ze stałym oprocentowaniem (2245 zł przez 5 lat). W przypadku zmiennego oprocentowania, równa rata kredytu o wartości 500 000 zł i okresie spłaty 30 lat może wzrosnąć do 4533 zł. To oznacza potężną zmianę względem początkowych 2111 zł.

W większości sytuacji stała stopa przyniesie korzyść

Aktualna sytuacja na pewno premiuje osoby, które wybrały oprocentowanie „zamrożone” na 5 lat, gdy takie rozwiązanie nie było popularne. Jeszcze we wrześniu 2021 roku, na rynku były dostępne oferty z pięcioletnim oprocentowaniem stałym wynoszącym ok. 4,00%. Klienci banków, którzy skorzystali z tej propozycji też nie powinni mieć powodów do narzekań. Nie można wykluczać, że wybór pięcioletniego, stałego oprocentowania na poziomie np. 5,00% też przyniesie znaczące zyski.

Wątpliwości co do stałej stawki oprocentowania (najczęściej na 5 lat) pojawiają się w przypadku kredytów z drugiego oraz trzeciego kwartału bieżącego roku. Skala problemu związanego z możliwymi stratami osób posiadających wysokie i stałe oprocentowanie (rzędu 7,00% - 9,00%) nie powinna być jednak duża. W tym kontekście warto pamiętać o zapaści na rynku kredytów mieszkaniowych. Sierpniowa sprzedaż nowych „hipotek” (2,4 mld zł) według danych BIK była już ponad trzy razy mniejsza od wyniku z grudnia 2021 r. (7,5 mld zł).

Na podstawie obecnego stanu wiedzy można zatem przypuszczać, że dla większości osób posiadających kredyt ze stałym oprocentowaniem na 5 lat, taka gwarancja niezmienności stopy procentowej okaże się korzystna. Obecne kłopoty dużej części kredytobiorców z rosnącymi ratami prawdopodobnie będą skutkować długookresowym wzrostem popularności „hipotek” posiadających stałe oprocentowanie na kilka lat.

Andrzej Prajsnar

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (37)

dodaj komentarz
xiven
potrzebujemy dużo wyższych stóp procentowych i przez 5-10 lat aby zdążyć ponabijać ludzi w stałe oprocentowanie

musiałby się wykształcić schemat że inflacja jest wysoka więc opłaca się brać samodewaluujące się kredyty zabezpieczone stałymi stopami a potem za 5-10 lat wprowadzą politykę deflacyjnego pieniądza i standardu złota,
potrzebujemy dużo wyższych stóp procentowych i przez 5-10 lat aby zdążyć ponabijać ludzi w stałe oprocentowanie

musiałby się wykształcić schemat że inflacja jest wysoka więc opłaca się brać samodewaluujące się kredyty zabezpieczone stałymi stopami a potem za 5-10 lat wprowadzą politykę deflacyjnego pieniądza i standardu złota, zarobki ludziom deflacyjnie zaczną spadać i stałoprocentowcy wrobieni po uszy...
my_kroolik
Czy słyszałeś kiedyś o refinansowaniu? Jak ci spadną stopy, to pójdziesz sobie do innego banku i zamienisz swój kredyt na inny.
Gadacie bzdury i nakręcacie się wzajemnie na jakieś teorie spiskowe o bankach zarabiających krocie na wzroście kursu franka, gdy tymczasem mechanizm jest stale takie sam - ludzka chciwość i wiara w możliwość
Czy słyszałeś kiedyś o refinansowaniu? Jak ci spadną stopy, to pójdziesz sobie do innego banku i zamienisz swój kredyt na inny.
Gadacie bzdury i nakręcacie się wzajemnie na jakieś teorie spiskowe o bankach zarabiających krocie na wzroście kursu franka, gdy tymczasem mechanizm jest stale takie sam - ludzka chciwość i wiara w możliwość przechytrzenia systemu. Hipoteki o stałej stopie to też żadne czary, tylko zwykłe ubezpieczenie od wzrostu stóp zawierane na rynkach finansowych. Jak zwykle z ubezpieczeniem raz się dostanie odszkodowanie, a raz tylko zapłaci składkę.
jas2
Na początku banki oferowały kredyty we fankach, wiadomo było, że frank podrożeje, choć skala z 2 zł na 5 zł nawet mnie zaskoczyła.

Potem banki zaczęły oferować niskooprocentowane kredyty złotowe, o niskiej ale zmiennej stopie - wiadomo było, że stopa wzrośnie - choć skala wzrostu nawet mnie zaskoczyła.

Obecnie banki
Na początku banki oferowały kredyty we fankach, wiadomo było, że frank podrożeje, choć skala z 2 zł na 5 zł nawet mnie zaskoczyła.

Potem banki zaczęły oferować niskooprocentowane kredyty złotowe, o niskiej ale zmiennej stopie - wiadomo było, że stopa wzrośnie - choć skala wzrostu nawet mnie zaskoczyła.

Obecnie banki oferują kredyty o stałej stopie procentowej. Ciekawe co się wydarzy w przyszłości?
xiven
musi się wydarzyć era wieloletniej deflacji aczkolwiek ubranych w stałe stopy jeszcze nie ma więc to tylko gdybanie co by było gdyby
mordechaj-blumsztajn
"Aby uczcić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze których nie zarobili." James Cook
hfjdj
Wielkie mesyje. Działa to też w drugą stronę. "Aby znaleźć pracę należy pożyczyć pieniądze od kogoś kto daje pracę". hfjdj
jpelerj
Jak dwucyfrowa inflacja potrwa ponad 5 lat, to nie będzie. Wystarczy sobie policzyć, to arytmetyka na poziomie szkoły podstawowej.
prokry
Ja brałem Kredyt pod koniec 2018r. następnie doklanie po 23 miesiącach skorzystałem z przejścia na Stałą Stopę ktora w dniu przejscia wynosiła 0.41. Dzieki temu obecnie mam Kredyt na 2.88% a dzięki wakacjom kredytowym okres Stalego oprocentowania rozciągłem w czasie o dodatkowe 8 miesiecy . Mam nadzieje ze do czerwca 2026r. Sytuajcja Ja brałem Kredyt pod koniec 2018r. następnie doklanie po 23 miesiącach skorzystałem z przejścia na Stałą Stopę ktora w dniu przejscia wynosiła 0.41. Dzieki temu obecnie mam Kredyt na 2.88% a dzięki wakacjom kredytowym okres Stalego oprocentowania rozciągłem w czasie o dodatkowe 8 miesiecy . Mam nadzieje ze do czerwca 2026r. Sytuajcja się uspokoi a mnie problemy zwiazane ze wzrostem Stóp Procentowych nie dotkną. Bo każdego miesiąca nie musze wydawac dodatkowego 1100zł na darmo
hfjdj
no tak, tak, mądrym po fakcie to każdy jest. przebiegnie taki na czerwonym, nic go nie przejedzie i się śmieje, cieszy, myśli że to była dobra decyzja. Czy decyzja była dobra należy oceniać z punktu widzenia przed zdarzeniem. Po zdarzeniu nie ma co nad tym myśleć bo jak mieliśmy pecha/szczęścia to spowoduje to przekłamanie naszej no tak, tak, mądrym po fakcie to każdy jest. przebiegnie taki na czerwonym, nic go nie przejedzie i się śmieje, cieszy, myśli że to była dobra decyzja. Czy decyzja była dobra należy oceniać z punktu widzenia przed zdarzeniem. Po zdarzeniu nie ma co nad tym myśleć bo jak mieliśmy pecha/szczęścia to spowoduje to przekłamanie naszej oceny. Przykładowo, pójdziesz do kasyna, wygrasz 50k i co powiesz że to była dobra decyzja?
jpelerj
Po stylu pisania (takim radiomaryjnym, bez znajomości terminów, których się używa), tych dziwnych dużych literach i brakach słownikowych ("rozciągłem"), to widzę raczej nieudolną próbę ratowania pomysłów rządu PIS, na który większość kredytobiorców słusznie ostrzy sobie zęby. Dosyć żałosne.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki