Akcje Netfliksa podrożały w handlu posesyjnym o ponad 8% po tym, jak spółka przedstawiła wyniki kwartalne. Rekordowy wzrost liczby subskrybentów przesłonił fakt, że Netflix odnotował blisko pół miliarda dolarów ujemnych przepływów z działalności operacyjnej.
W rachunku wyników liczby nie zaskoczyły. W czwartym kwartale przychody Netfliksa wyniosły prawie 3,29 mld dolarów i były o 32,6% wyższe niż przed rokiem, ale tylko o 10 mln dolarów wyższe od prognoz analityków. Zysk na akcję idealnie pokrył się z oczekiwaniami i wyniósł 41 centów.
W całym 2017 roku internetowa „wypożyczalnia video” odnotowała 11,7 mld dolarów , a więc o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Ale za to całoroczny wynik netto wzrósł trzykrotnie, zbliżając się do 559 mln dolarów. Jednakże ta kwota blednie w zestawieniu z przeszło 95 miliardami wartości rynkowej, na którą inwestorzy wyceniają Netfliksa. Oznacza to, że biznes ten jest wyceniany na astronomicznym poziomie równowartości 230-krotności zaraportowanych zysków!
Mimo to w handlu posesyjnym akcje Netfliksa podrożały o 8,3%, osiągając rekordowo wysoką cenę 246,50 dolarów. Przez poprzednie 12 miesięcy notowania kalifornijskiej spółki wzrosły o 64%, w ciągu 5 lat zyskując mniej więcej 10-krotnie.
Inwestorzy stawiają bowiem na dalszą ekspansję Netfliksa. Stąd też tak pozytywne wrażenie na rynku zrobiły statystyki nowych subskrypcji. W poprzednim kwartale spółka zwiększył liczbę użytkowników o 8,34 mln i na koniec roku miał 110,6 mln płacących klientów, z czego ponad połowę poza Stanami Zjednoczonymi. Rynkowy konsensus zakładał przyrost liczby użytkowników o 6,34 mln.

Niepokoić może za to tempo, w jakim spółka „spala” gotówkę. W czwartym kwartale przepływy gotówkowe z działalności operacyjnej wyniosły -488 mln dolarów. W całym 2017 roku Netflix na działalność operacyjną zużył prawie 1,8 mld USD netto. A w tym toku Netflix prognozuje, że „przepali” między 3 a 4 mld dolarów!
To skutek szybko rosnących wydatków na własne produkcje filmowe. Plan na 2018 roku zakłada budżet w wysokości 7,5-8,0 mld dolarów wobec sześciu miliardów wydanych w roku 2017. Zarząd Netfliska podejmuje więc spore ryzyko. Aby jeszcze szybciej zwiększać liczbę subskrybentów, wydaje jeszcze więcej na coraz droższe produkcje filmowe, które mają przyciągnąć widzów. Jak na razie inwestorzy wierzą, że ta strategia przełoży się na znacznie wyższe wyniki finansowe, uzasadniającą kosmicznie wysoką wycenę akcję spółki.
Krzysztof Kolany






























































