REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nawrocki zablokował ustawę o walce z wykluczeniem komunikacyjnym

2026-08-20 13:21
publikacja
2026-08-20 13:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy, która miała walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym, wprowadzając m.in. obowiązek zapewnienia komunikacji zbiorowej w województwach, powiatach i gminach. Prezydent uważa, że przepisy mogły doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń.

Nawrocki zablokował ustawę o walce z wykluczeniem komunikacyjnym
Nawrocki zablokował ustawę o walce z wykluczeniem komunikacyjnym
fot. Łukasz Głowała / / FORUM

Prezydent znów wetuje przepisy o komunikacji

- Nie podpiszę ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń. Oczekuję od rządu rozwiązania prostego i skutecznego: stabilnego finansowania, silnej roli gmin i transportu dostępnego dla mieszkańców małych miast i polskiej wsi - poinformował Nawrocki w materiale wideo zamieszczonym w czwartek m.in. na stronie Kancelarii Prezydenta RP.

Kancelaria przypomniała, że głowa państwa podobne przepisy zawetowała w listopadzie ub.r., gdyż rząd chciał skrócić okres umów na przewozy z 10 do 3 lat. W informacji zamieszczonej na stronie podała, że zdaniem prezydenta bez stabilnego finansowania przewoźnicy i samorządy nie będą inwestować w nowe autobusy i odpowiedzialnie planować sieci transportowej.

W czwartkowej informacji wskazała również, że zawetowana ustawa - w opinii Nawrockiego - zakłada podobne rozwiązania, gdyż umowy miały być maksymalnie pięcioletnie.

„Trudno oczekiwać od lokalnego PKS–u czy przedsiębiorcy milionowych inwestycji, jeśli nie wie, czy za kilka lat nadal będzie miał kontrakt” – ocenił prezydent, cytowany przez kancelarię. Wskazał jednocześnie na drugi problem dotyczący gmin. „(...) to one są najbliżej mieszkańców i najlepiej wiedzą, gdzie potrzebny jest autobus. Tymczasem ustawa przesuwa je na koniec kolejki po pieniądze z funduszu” - przekazała kancelaria prezydenta.

Zdaniem Nawrockiego „najbardziej mogą na tym stracić małe miejscowości i polska wieś”.

Prezydent poinformował też, że ma poważne zastrzeżenia do pomysłu zastępowania regularnych autobusów tak zwanym „przejazdem na żądanie” samochodem osobowym, szczególnie, że przy takich przejazdach nie zagwarantowano ustawowych ulg dla seniorów, uczniów czy osób z niepełnosprawnościami. – Takie rozwiązanie to nie jest walka z wykluczeniem transportowym – ocenił Nawrocki, cytowany w informacji.

Wakacje na giełdzie

Co było w ustawie

Ustawa z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw nakładała na organizatorów obowiązek zapewnienia skomunikowania podstawowych ośrodków administracyjnych na trzech poziomach: wojewódzkim - połączenia między stolicą województwa a siedzibami powiatów, powiatowym - połączenia między siedzibą powiatu a siedzibami gmin, a także gminnym - zapewnienie dojazdu do miejscowości, w których znajdują się obiekty użyteczności publicznej. W dni powszednie miały to być co najmniej cztery pary połączeń, a w dni wolne – co najmniej dwie pary.

Przepisy wprowadzały też definicję przejazdu na żądanie jako elastycznej formy transportu realizowanej samochodem osobowym (do 9 osób łącznie z kierowcą). Rozwiązanie to zostało wprowadzone z myślą o obszarach wiejskich i wyludniających się, gdzie regularne linie autobusowe są ekonomicznie nieefektywne.

Zgodnie z treścią ustawy, marszałek województwa miał zyskać nową rolę integratora, odpowiedzialnego za koordynację wszystkich przewozów - publicznych i komercyjnych - na obszarze województwa. Jego zadaniem miało być sporządzanie i aktualizacja schematu sieci komunikacyjnej w województwie, zapewnienie spójności połączeń na granicach województw i integracja różnych rodzajów transportu - np. autobusu z koleją.

Nowela zmieniała też nazwę Funduszu rozwoju przewozów autobusowych na Fundusz przeciwdziałania wykluczeniu transportowemu. Dopłatami z Funduszu miałaby móc zostać objęta także komunikacja miejska, ale wyłącznie na odcinkach wyjeżdżających poza granice miasta - dla miast do 50 tys. mieszkańców.

Autobusy realizujące przewozy z dopłatą - zgodnie z ustawą - musiałyby być wyposażone w lokalizatory, co miało pozwolić na ścisłą kontrolę rzeczywistego przebiegu trasy. Od 2028 r. autobusy z dopłatą miały nie być starsze niż 20 lat, a od 2036 r. – nie starsze niż 15 lat.

Ponadto, gminy miejskie miały zostać zobowiązane do udostępnienia określonej liczby przystanków i dworców wszystkim operatorom, również komercyjnym, aby uniknąć zmuszania pasażerów do przesiadek na obrzeżach miast. Dodatkowo ustawa zakładała nadanie ochrony funkcjonariusza publicznego kontrolerom biletów, co miało zwiększyć ich bezpieczeństwo w pracy. (PAP)

jls/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
mekm
role przeszkadzacza wyznaczył nawrockiemu Kaczyński !
tomkooo
im gorzej dla Polakow tym lepiej dla pisu.
a po zmianie warty - im gorzej dla Polakow tym lepiej dla po.
popis = jedno zlo

Powiązane: Samorządy i regiony

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki