REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Największy "zły bank" w Chinach przeceniony o połowę. Inwestorzy wtopili miliardy

Maciej Kalwasiński2022-01-05 09:20analityk Bankier.pl
publikacja
2022-01-05 09:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Po 9 miesiącach przerwy na giełdzie w Hongkongu wznowiono notowania spółki Huarong. Akcje zanurkowały o 50 proc. - inwestorzy, którzy uczestniczyli w bailoucie największego "złego banku" w Chinach, wtopili blisko 25 mld juanów.

Największy "zły bank" w Chinach przeceniony o połowę. Inwestorzy wtopili miliardy
Największy "zły bank" w Chinach przeceniony o połowę. Inwestorzy wtopili miliardy
fot. THOMAS PETER / / Reuters

Po tym, jak wyszło na jaw, że China Huarong Asset Management miał w 2020 r. przeszło 100 mld juanów straty netto, chińskie władze ogłosiły bailout "złego banku". Pod koniec 2021 r. podmioty kontrolowane przez Pekin objęły świeżo wyemitowane akcje spółki za 42 mld juanów. 95 proc. kwoty wyłożyły firmy płacące 1,02 juana za akcję, czyli 1,22 dolara hongkońskiego.

Przed zawieszeniem notowań spółki w kwietniu ubiegłego roku za akcję płacono na rynku 1,02 HKD. W środę handel walorami został wznowiony i ich cena gwałtownie spadła, na koniec sesji kurs wynosił 0,51 HKD. Uczestniczący w bailoucie inwestorzy wtopili więc prawie 25 mld juanów.

Rynkowa wycena Huarong jest najniższa w historii i sięga raptem połowy wartości aktywów netto spółki - zauważa Reuters.

Huarong jest największym "złym bankiem" w Chinach - jedną z kilku instytucji utworzonych w 1999 r. w celu oczyszczenia rynku finansowego przytłoczonego masą niespłacanych długów po reformach lat 90. i kryzysie azjatyckim. Od tamtej pory rozrósł się do potężnych rozmiarów (przed rokiem jego aktywa sięgały ok. 1,6 bln juanów), a sieć powiązań i wpływów pokryła całe Państwo Środka. Zamiast skupiać się na zarządzaniu zagrożonymi kredytami, rozszerzał swoją działalność inwestycyjną, podejmując coraz większe ryzyko.

Wakacje na giełdzie

W końcu miarka się przebrała - prezes Lai Xiaomin został oskarżony o korupcję (miał otrzymać w łapówkach równowartość miliarda złotych), defraudacje i bigamię, i skazany na śmierć. Egzekucję wykonano w styczniu 2020 r.

Po bailoucie największym akcjonariuszem spółki pozostało chińskie ministerstwo finansów, ale jego udziały spadły z 57 proc. do niespełna 28 proc. W rękach Citic Group jest blisko 24 proc. akcji, a Rongxin Fund - 18 proc.

Źródło:
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
lancealot
Proponowałbym zastosowanie podobnych wzorców odpowiedzialności dla naszych decydentów. I nagle się okaże, że w naszej RPP zniknie ze słownika "nikt tego nie mógł przewidzieć" i "to nie nasza wina"
I może jeszcze rząd i każdy bez wykształcenia kierunkowego w zarządzie Spółki Skarbu Państwa?
Ech, rozmarzyłem się.
demeryt_69
Czy ten bailout to taki chiński blackout? Bardzo dużo jidiszizmów w polskim ostatnio :)



3xx
uu, widze ze amerykanskie banki wtopily duzo kasy, domino Evergrande czas zaczac?
demeryt_69
Które amerykańskie banki? Wiesz coś?

PS. Nominalnie to wciąż CHRL, amigo.
peluquero
a jaki to jest dobry bank?

xD
bartek_kaboom
Taki sam balon jak Alior, mBank i Millennium tylko patrzeć jak kursy runą.
demeryt_69
Kursy czego? Autobusów PKS ??

bartek_kaboom odpowiada demeryt_69
kursy nauki jazdy, może być?
no_comment
Uwielbiam określenie "zły bank" - jak bankierzy narozdają kredytów na lewo i prawo przyznając sobie za to gigantyczne premie i sprawa się w końcu rypnie to zamiast iść do pierdla tworzą "zły bank" tam to szambo spuszczają i bal trwa dalej.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki