Premier Luksemburga Jean-Claude Juncker podał się do dymisji po ujawnieniu skandali związanych z działaniem podległych mu służb specjalnych. Juncker był najdłużej urzędującym szefem rządu w Europie, ale światowy rozgłos zyskał dopiero w czasie kryzysu.
Juncker dał się poznać jako sprawny organizator bailoutów ratujących przed niewypłacalnością kolejne banki i rządy strefy euro, stając się twarzą całej unii walutowej. Ten chadecki polityk nie uniknął przy tym moralnej kompromitacji. Media przyłapały go na ewidentnym kłamstwie, gdy w maju 2011 roku zaprzeczył, jakoby ministrowie finansów eurolandu mieli się zebrać na sekretnym spotkaniu poświęconym Grecji.
Później Jean-Claude Juncker tłumaczył się, że jego kłamstwo było uzasadnione troską o przyszłość strefy euro. Jednak ta wpadka nie przerwała jego błyskotliwej kariery. Do odejścia zmusił Junckera dopiero skandal w luksemburskich służbach specjalnych, które ponoć miały brać łapówki od jednego z rosyjskich oligarchów.
Juncker jest zawodowym politykiem. W kolejnych rządach zasiadał nieprzerwanie od roku 1984. W zaledwie trzy lata po ukończeniu studiów - w wieku 28 lat - został sekretarzem stanu w ministerstwie pracy i spraw socjalnych. Dwa lata później został wybrany do parlamentu i otrzymał tekę ministra pracy.

K.K.



























































