Fala wezbraniowa pochodząca z ostatniego ocieplenia i topnienia pokrywy śnieżnej znajduje się na środkowej Odrze i dociera do dolnej Odry. Zdaniem hydrologa najgroźniejsze obecnie są zjawiska lodowe na Odrze i jej dorzeczach, bo one powodują utrudniony przepływ w rzece i zwiększenie poziomu wód. Mogą się tworzyć również zatory.
Od czwartku prognozowane jest kolejne ocieplenie i odwilż. Opady śniegu będą przechodzić w opady marznącego deszczu i deszczu. Mirosław Samulski podkreśla, że trudno w tej chwili ocenić, jak wpłynie to na sytuację hydrologiczną. "Opady deszczu topią pokrywę śnieżną i wtedy mamy większe zasilenie rzek wodami roztopowymi. W rzekach natomiast pokrywa śnieżna będzie pękać i spływać w dół. Wtedy mogą tworzyć się zatory" - tłumaczy Samulski zastrzegając, że hydrolodzy będą monitorować sytuację na bieżąco.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przypomina o niebezpieczeństwie przebywania nad brzegami rzek, możliwości podtopienia terenów bezodpływowych i obniżonych oraz utrudnieniach w prowadzeniu prac w korytach rzek.
Źródło:IAR
































































