Na parkietach duże wahania - BASF ostrzega
Wczorajsza sesja miała trzy fazy. W pierwszej nastapił wzrost spowodowany prawdopodobnie przez realizację zysków z krótkich pozycji po siedmiu dniach spadków Nasdaqa. Później powrót do dziennego minimum, i wreszcie mocne zakończenie dnia. Turbulencje narobiły zamieszania. Niedźwiedzie uważają, że obie fale kupna, to tylko wynik zamykania krótkich pozycji, a sprzedaż była właściwym ruchem. Byki mają nieco inne zdanie, i doszukują sie w kupnie rozpoczęcia nowej fali impulsu. W przyszłym tygodniu oczekuje się kolejnej obniżki stóp procentowych, i wreszcie rynkom należy się kiedyś odreagowanie dość długich spadków. Nasdaq (+1,94 %) kupowany był do samego końca sesji, liderami były sektory: softwarowy, internetowy i biotechnologiczny, najsłabsze to: półprzewodniki (SOX -0,5 %), i sieci komputerowe (-2,4 %). Dow Jones (+0,48 %) wsparty sektorem finansowym i spółkami o cyklicznej koniunkturze, tracił w samej końcówce, ale zdołał się zamknąć powyżej średniej 200 sesyjnej co daje dobry sygnał dla techników. Obroty były wysokie, a charakter sesji zupełnie odmienny, od tych z ostatniego okresu czasu.
Po sesji nie zanotowano istotnych zmian w nastrojach. Wprawdzie spółki, które ogłosiły ostrzeżenia ponosiły duże straty - dotyczy to m.in. dwóch firm notowanych w indeksie Nasdaq 100, Exodus (infrastruktura internetu), i Sanmina (osprzęt dla producentów elektroniki), ale większość blue chipów utrzymała, lub powiększyła swoje zyski z regularnej sesji. Ostrzeżenia podało jeszcze kilka innych, mniejszych spółek, ale nie zanotowano szerszej, negatywnej reakcji inwestorów. Wieczorem nie pojawiły się nowe informacje mogące wpłynąć dzisiaj na rynki.
Europejskie giełdy od rana kopiują wczorajsze zachowania zza oceanu. Dobre otwarcia, początkowe wzrosty, i dość silna korekta, spowodowana głównie ostrzeżeniem niemieckiego giganta chemicznego BASF. Tego obawiali się inwestorzy, zły komunikat BASF może zapoczątkować serię podobnych ogłoszeń spółek starej gospodarki, charakteryzujących się cykliczną koniunkturą. Te sektory bywały dotychczas dosyć bezpieczną przystanią w chwilach słabości rynku technologicznego, ale teraz oceny ich kondycji mogą się pogarszać, i silniej wpłynąć na poziomy indeksów giełdowych. Indeksy nie są tu zresztą najważniejsze, obawy o naruszenie stabilności strefy euro są poważne, i nikt ich nie lekceważy. Spowolnienie gospodarcze Europy miałoby także poważne konsekwencje dla gospodarki amerykańskiej. Takie w przybliżeniu nastroje inwestorów europejskich panowały dzisiaj po tym komunikacie. Ostrzeżenie BASF błyskawicznie odbiło się na notowaniach sektora chemicznego, a szczególnie petrochemicznego. Silniej spada też drugi chemiczny gigant, Bayer AG, koncern zapowiedział, że w najbliższym czasie ogłosi ocenę bieżącej sytuacji i dalsze perpektywy. Indeksy podtrzymywane były natomiast przez spółki technologiczne i telekomunikacyjne, to w następstwie wczorajszego rajdu Nasdaqa w końcowej fazie sesji. Dodatkowo Deutsche Telekom rósł o 4 %, po komunikacie, że sprzedaje udziały lokalnych sieciach telewizji kablowej. W pozostałych sektorach technologicznych nie zanotowano silniejszej podaży. ECB nie zmienił stóp procentowych. Kontrakty na główne indeksy amerykańskie w godzinach popołudniowych typowały płaskie otwarcie sesji w USA. Akcje spółek amerykańskich dryfowały również w pobliżu poziomu zera. Z tej strony nie było wskazań co do dzisiejszego kierunku ruchu.
O 34 tys. spadła tygodniowa liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych do 400 tys. Tygodniowe dane są zmienne, ale jest to pierwszy ruch w dobrym kierunku od kilku tygodni, bezrobocie staje się jednym z głównych zagrożeń dla gospodarki. Liczba wniosków powyżej 450 tys. uważana jest za oznakę recesji. Z tej strony nie ma dzisiaj zagrożeń. Złą wiadomość podał Morgan Stanley, zyski w drugim kwartale spadły o 36 %, jednak wyniki sektora finansowego są dotychczas mieszane. PMI Nasdaqa 100 otworzył się na poziomie zera, i oscyluje w pobliżu tej linii. Silniej zniżkują Exodus i Sanmina - to efekt ostrzeżeń - nie ma to wpływu na resztę sektora. Większość dużych i ważnych spółek lekko zwyżkuje. Te przedsesyjne wskazania niewiele obecnie znaczą, rynki weszły w fazę dużej zmienności, i niespodziewanych zwrotów. W perspektywie kilku dni posiedzenie FED.































































