REKLAMA
WAŻNE

"NYT": Blisko 420 tys. nowojorczyków opuściło miasto z powodu koronawirusa

2020-05-17 02:13
publikacja
2020-05-17 02:13

Od początku marca do końca kwietnia Nowy Jork opuściło z powodu Covid-19 około 420 tysięcy osób, głównie zamożnych - poinformował dziennik "New York Times".

/ fot. EDUARDO MUNOZ / Reuters

Jak podkreśla gazeta, najbogatsze dzielnice, w tym Upper East Side, West Village, SoHo na Manhattanie oraz Brooklyn Heights, opuściło ok. 40 proc. rezydentów. Chociaż byli pośród nich także studenci i uczniowie, którzy z powodu zamknięcia szkół wyjechali do domów, główną część stanowili zamożni ludzie.

Ponad połowa mieszkańców ma tam dochody w wysokości ponad 100 tys. dolarów na rodzinę. Prawie jedna na trzy zarabia rocznie ponad 200 tys. dolarów.

Jak wynika z sondażu, są to przeważnie biali, prawdopodobnie po wyższych studiach. W okolicach, gdzie mieszkają, płaci się wyższe czynsze i niższe są wskaźniki ubóstwa.

"Im wyższe zarobki w okolicy, tym większe prawdopodobieństwo, że się ją opuści" – podkreśla gazeta, twierdząc, że z miasta wyjechało stosunkowo niewiele osób o średnich dochodach ok. 90 tys. rocznie lub mniej.

"NYT" wylicza, że zamożni ludzie przenoszą się do okolicznych hrabstw - na wschód do Nassau i Suffolk na Long Island, na zachód do Monroe w Pensylwanii, na południe do Monmouth w New Jersey, na północ do Westchester, a na północny wschód do Fairfield w Connecticut. Chętnie udają się też do Palm Beach na Florydzie.

"Takie kryzysy mają różny wpływ na ludzi w zależności od klasy społecznej. (…) Chociaż istnieje silna retoryka, że +wszyscy jesteśmy razem+, w istocie tak nie jest" – zauważył cytowany przez gazetę profesor historii na New York University (NYU) Kim Phillips-Fein, autor książki o tym, jak Nowy Jork zmienił się podczas kryzysu finansowego w latach 70.

"New York Times" zwraca uwagę na rozbieżności szczególnie uderzające w czasach pandemii Covid-19, gdy nowojorczycy mają zwiększoną świadomość nierówności. Opuścić miasta ani wykonywać pracy z domu nie może nie tylko personel medyczny, ale także kucharze, dostawcy żywności, dozorcy, pocztowcy, kierowcy ciężarówek, pracownicy komunikacji miejskiej itp.

"Wszyscy naprawdę zdają sobie sprawę z nierównomiernego podziału ryzyka i niesprawiedliwości łączącej się z koniecznością świadczenia usług osobom, które są wystarczająco zamożne, aby uniknąć świadczenia usług dla siebie" – ocenił socjolog z Columbia University Peter Bearman.

Gazeta opiera swe szacunki na danych firmy Descartes Labs, zajmującej się analizą geoprzestrzenną. Uzupełniły je statystyki pochodzące z NYU oraz firmy programistycznej Teralytics. Dziennik przyznaje, że sondaż opracowany na podstawie lokalizacji smartfona nie jest doskonały. Może być jednak bardziej przydatny niż inne metody pomiaru szybkich zmian populacji na dużą skalę.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
tergal
W tekście pominięto najważniejsze - otóż większość starych zamożnych Żydów (stanowią zdecydowaną większość mieszkańców NYC) zwyczajowo przebywa w tym okresie na Florydzie :)
talmud
....zdecydowana wiekszosc mieszkańców nyc ......stanowia latynosi & czarni....
tergal odpowiada talmud
Masz na myśli tzw. negros latinos czy boriquas?
xxpp
To straszne. Znowu ci źli biali, bogaci mężczyźni. Nawet jak wyjechali to sa winni.
lampeduza
odkrywczy artykuł lewicującego autora: dlaczego bogatsi mają lepiej a biedniejsi mają gorzej? Dlaczego bogatsi mają więcej pieniędzy a biedniejsi mniej? Dlaczego bogatsi mogą więcej kupić a biedniejsi mniej?
itsofunny
jak można żyć w świecie podzielonym na zamożnych i biedotę łolabogaa załamka
innowierca
Wszystko sie zgadza, tylko ze rodzina mieszkajaca w NYC z zarobkami rocznymi 100 000 USD brutto ::)) rocznie nie moze byc zaliczona do osob zamoznych. Rodzina 4-5 osobowa w NYC z dochodem 100 000 USD brutto rocznie to musi uwazac z wydatkami bo moze zabraknac przy zbyt luznym podejsciu do zakupow. Klopoty ze zrozumieniem slow zamozny,Wszystko sie zgadza, tylko ze rodzina mieszkajaca w NYC z zarobkami rocznymi 100 000 USD brutto ::)) rocznie nie moze byc zaliczona do osob zamoznych. Rodzina 4-5 osobowa w NYC z dochodem 100 000 USD brutto rocznie to musi uwazac z wydatkami bo moze zabraknac przy zbyt luznym podejsciu do zakupow. Klopoty ze zrozumieniem slow zamozny, bogaty sa w Polsce polaczone z brakiem swiadomosci finansowej.
db009
Masz problemy z mysleniem?Przeciez to copy cat artykułu z NYT, nawet tytuł się zaczyna cytowaniem gazety. Poza tym jezeli mieszkancy Upper East Side czy soho muszą uwazac z wydatkami, bo tak mowi specjalista na jakims polskimportlau to pewnie trzęsą portkami
innowierca odpowiada db009
Masz problemy z komunikacja. Musisz byc polityczny. Przeciez to nic nie zmienia z czego to przedruk. Kazda osoba posiadajaca swiadomosc finansowa rozumie ze dla rodziny 4-5 osobowej dochod 100 000 USD rocznie przed podatkiem to nie ma nic wspolnego z zamoznoscia. To ledwo 300 USD na tydzien na osobe w jednym z najdrozszych miast Masz problemy z komunikacja. Musisz byc polityczny. Przeciez to nic nie zmienia z czego to przedruk. Kazda osoba posiadajaca swiadomosc finansowa rozumie ze dla rodziny 4-5 osobowej dochod 100 000 USD rocznie przed podatkiem to nie ma nic wspolnego z zamoznoscia. To ledwo 300 USD na tydzien na osobe w jednym z najdrozszych miast swiata. Druga czesc twojego wpusu to nie wiem do czego sie odnosi, bo moze do niedzielnego kaca ::))
hfjdj odpowiada innowierca
4-5 osobowe rodziny. Max 3 a 2+pies to tez rodzina.

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki