REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NBP: scenariusze recesyjne nie są całkiem wykluczone

2020-04-07 14:16
publikacja
2020-04-07 14:16
Dodaj Bankier.pl w Google

W 2020 r. ekonomiści oczekują spadku dynamiki PKB Polski o 2,6 proc., a w 2021 r. wzrostu o 3,2 proc. - wynika z prognozy centralnej najnowszej ankiety makroekonomicznej Narodowego Banku Polskiego. Z danych zebranych przez NBP wynika, że średnioroczna inflacja CPI w 2020 r. wyniesie w Polsce 3,2 proc., zaś w 2021 r. wskaźnik wyniesie 2,5 proc.

fot. jijomathaidesigners / / Shutterstock
"Zdecydowanie największy, skokowy wzrost niepewności w bieżącej rundzie prognostycznej dotyczy prognoz tempa wzrostu PKB. Scenariusze centralne rozpatrywane przez ekspertów są bardzo różne, a niepewność postrzegana przez poszczególnych ekspertów – bardzo duża. Dość stwierdzić, że różnice między skrajnymi scenariuszami tempa wzrostu PKB w 2020 r. podane przez niektórych ekspertów przekraczają 10 pkt. proc." - napisano w raporcie.

"Biorąc pod uwagę rozkład zagregowany, typowe scenariusze tempa wzrostu PKB przewidują wystąpienie recesji w 2020 r. – 50-procentowy przedział prognoz tempa wzrostu PKB zawiera się między wartościami -4,5 proc. a -0,5 proc. (prawdopodobieństwo recesji w 2020 r. wynosi 79 proc.)" - dodano.

Jak wynika z ankiety, rozkłady zagregowane prognoz na kolejne lata wskazują na wzrost PKB.

"Scenariusze recesyjne nie są całkiem wykluczone, lecz prawdopodobieństwo ujemnego tempa wzrostu PKB pozostaje bardzo niskie, równe 9 proc. w 2021 r. i 7 proc. w 2022 r. W 2021 r. można spodziewać się tempa wzrostu PKB między 1,1 proc. a 4,7 proc., zaś w 2022 r. między 1,8 proc. a 3,8 proc. (są to granice 50-procentowego przedziału prawdopodobieństwa)" - napisano.

"Rozkłady zagregowane na lata 2020-2021 są wielomodalne, co odzwierciedla zróżnicowanie opinii ekspertów. Z kolei rozkład zagregowany na 2022 r. wskazuje na zbliżone prawdopodobieństwo dowolnej wartości z zakresu ok. 1,8 proc. - 4 proc." - dodano.

Wakacje na giełdzie

Autorzy raportu wskazują, że po ostatniej obniżce stopy referencyjnej NBP eksperci obniżyli swoje prognozy stopy procentowej na kolejne lata.

"Biorąc pod uwagę prognozy centralne, scenariusz utrzymania stopy referencyjnej NBP w 2020 r. na bieżącym poziomie wydaje się najbardziej prawdopodobny. W bieżącym roku stopa referencyjna znajdzie się zapewne między ok. 0,7 proc. a 1,1 proc., a w 2021 r. między ok. 0,5 proc. a 1,3 proc. (są to granice 50-procentowych przedziałów prawdo-podobieństwa)" - napisano.

"Dla obu tych lat asymetryczność rozkładów zagregowanych wskazuje na większe prawdopodobieństwo ewentualnych obniżek stopy referencyjnej niż jej podwyżek. W 2022 r. przedział 50-procentowego prawdopodobieństwa to ok. 0,6 proc. - 1,5 proc." - dodano.

W przypadku inflacji CPI zarówno zróżnicowanie prognoz centralnych, jak też indywidualnej niepewności, nie wzrosły istotnie w stosunku do poprzedniego badania.

"Typowe scenariusze, zawarte w 50-procentowych przedziałach prawdopodobieństwa, wskazują, że w br. inflacja ukształtuje się powyżej celu inflacyjnego NBP, między 2,5 proc. a 3,8 proc. W kolejnych latach inflacja obniży się. Typowe wartości pro-gnoz, 1,6 proc. - 3,3 proc. dla obu lat, znajdują się w przedziale odchyleń od celu inflacyjnego. Dla wszystkich lat horyzontu prognostycznego prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji w przedziale odchyleń od celu inflacyjnego jest bliskie 60 proc. W 2020 r. bardziej prawdopodobne są wartości powyżej celu inflacyjnego, zaś w latach kolejnych mniej więcej tak samo prawdopodobne jest kształtowanie się inflacji poniżej jak i powyżej 2,5 proc." - napisano.

Wiosenna runda Ankiety Makroekonomicznej NBP trwała od 28 marca do 2 kwietnia. Uczestniczyło w niej 22 ekspertów, reprezentujących instytucje finansowe, instytucje naukowe, związek zawodowy i organizację przedsiębiorców.

pat/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
itsofunny
Z tego co widzę to recesje będziemy mieć z powodu działań NBP. Niech się uczą od Czechów.
tatrzanczyk
Ja myślę, że statystyczny Kowalski, który wydawał wszystko co zarobił albo i więcej myśli teraz tak:

Halinka: Marian, ty widziałeś, nowe komórki do sklepu przywiozły
Marian: Halinka słyszałaś o koro koro korowirusie?
Halinka: No słyszała, ja słyszała i co z tego
Marian: A no kupiłyśmy ostatnio pralki, suszarki, telewizory,
Ja myślę, że statystyczny Kowalski, który wydawał wszystko co zarobił albo i więcej myśli teraz tak:

Halinka: Marian, ty widziałeś, nowe komórki do sklepu przywiozły
Marian: Halinka słyszałaś o koro koro korowirusie?
Halinka: No słyszała, ja słyszała i co z tego
Marian: A no kupiłyśmy ostatnio pralki, suszarki, telewizory, komórki i nie mam pieniędzy; aty wiesz, że w tym naszym nowym tv mówią, że ten koro coś wróci na jesień; wiesz co Halinka, koniec zakupów, trza odłożyć parę złoty, a o nowych pożyczkach nawet mi nie mów, bo pogonię z chałupy.

:) to byłem ja, Jarząbek

tatrzanczyk
Pan Glapiński w moim przekonaniu stracił wiarygodność, a jak on to i prognozy.
bonvivant odpowiada jes
Ja wiem kiedy :)
khh
Jak to?? Inflacja juz nie jest przejsciowa, fundamenty gospodarki silne, a 5% wzrost gospodarczy w dalszym ciagu mozliwy?? Panie Glapinski, nie spac!
grab
A jeszcze niedawno prezes Glapiński zapewniał, że w Polsce nie będzie recesji.
Tak działają PiOwscy aparatczycy!
gregzacha
W 2008 byliśmy zieloną wyspą a teraz ... czarną dziurą.
jkl777
Sztandarowy program wysyPiSka POlska w ruinie spelniony w 150%.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki