REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NATO „współpracuje, by zrozumieć” decyzję USA. Tusk ostrzega przed rozpadem

2026-05-02 11:50, akt.2026-05-02 20:43
publikacja
2026-05-02 11:50
aktualizacja
2026-05-02 20:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Rzeczniczka NATO Allison Hart poinformowała w sobotę, że Sojusz współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi w celu zrozumienia szczegółów decyzji administracji w Waszyngtonie o planowanym wycofaniu części wojsk amerykańskich z Niemiec. „Największym zagrożeniem dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad naszego sojuszu” – ostrzega premier Donald Tusk.

NATO „współpracuje, by zrozumieć” decyzję USA. Tusk ostrzega przed rozpadem
NATO „współpracuje, by zrozumieć” decyzję USA. Tusk ostrzega przed rozpadem
fot. Drop of Light / / Shutterstock

„Współpracujemy ze Stanami Zjednoczonymi, aby zrozumieć szczegóły ich decyzji dotyczącej (zmniejszenia - PAP) obecności (ich) sił w Niemczech. Ta zmiana świadczy o potrzebie dalszego inwestowania przez Europę w obronność i wzięcia na siebie większej części odpowiedzialności za nasze wspólne bezpieczeństwo” - napisała Hart na platformie X.

Jak dodała, w tym obszarze „już widzimy postępy, odkąd sojusznicy zgodzili się na inwestowanie 5 proc. PKB (w obronność - PAP) na zeszłorocznym szczycie NATO w Hadze”.

Jesteśmy przekonani o naszej zdolności do zapewnienia odstraszania i obrony w miarę postępującego procesu budowania silniejszej Europy w ramach silniejszego NATO - podkreśliła rzeczniczka.

Pentagon poinformował w piątek, że szef resortu Pete Hegseth podjął decyzję o wycofaniu z Niemiec ok. 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Zapowiedział, że operacja ta zostanie zakończona w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.

Według telewizji CBS, która powołała się na anonimowych urzędników ministerstwa, część sił zbrojnych, które mają zostać wycofane z Europy, może wrócić do Stanów Zjednoczonych, a następnie zostać wysłana gdzieś indziej, prawdopodobnie w region Indo-Pacyfiku.

Wakacje na giełdzie

Obecnie w Niemczech stacjonuje ok. 36 tys. amerykańskich żołnierzy (stan na grudzień 2025 roku). Prezydent USA Donald Trump już w 2020 r. zapowiedział wycofanie 9,5 tys. z nich, zarzucając Berlinowi niewypełnianie zobowiązań wobec NATO. Część wojsk miała trafić do Polski, ale plany te nie zostały wówczas zrealizowane.

Tusk: Zagrożeniem dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad sojuszu

Największym zagrożenie dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad naszego sojuszu - podkreślił w sobotę premier Donald Tusk. Szef rządu wezwał, by zrobić wszystko, aby odwrócić ten trend.

„Największe zagrożenie dla wspólnoty transatlantyckiej to nie jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad naszego sojuszu. Musimy zrobić wszystko, co konieczne, by odwrócić ten katastrofalny trend” - napisał (po angielsku) w sobotę na platformie X premier Tusk.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w sobotnim wpisie na X podkreślił, że „siła sojuszu nie wynika tylko ze zdolności operacyjnych, ale z jedności, współpracy, wspólnych decyzji i wzajemnej odpowiedzialności państw członkowskich”.

„Dziś ta jedność wymaga wzmocnienia i Polska, my możemy odegrać kluczową rolę we wzmacnianiu jedności NATO. Najważniejsze jest jedno - wiarygodność. Sojusz działa dobrze tylko jako całość, dlatego musi pozostać silny, spójny i gotowy do reakcji wtedy, kiedy to będzie potrzebne” - zaznaczył szef MON.

Dodał, że jest w stałym kontakcie ze stroną amerykańską oraz sojusznikami z grupy E5. Do grupy E5 należą: Francja, Niemcy, Włochy i Wielka Brytania i Polska.

Z kolei pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pytana w TVN24 o oficjalną zapowiedź wycofania z Niemiec 5 tys. amerykańskich żołnierzy, powiedziała, że w sobotę rozmawiała na ten temat z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, który - jak mówiła jest w stałym kontakcie zarówno z Waszyngtonem, jak i z sojusznikami m.in. w Berlinie.

- Dzisiaj najważniejsze jest utrzymać jedność wewnątrz NATO. Myślę, że Polska ma bardzo ważną rolę do odegrania, jako łącznik pomiędzy Waszyngtonem a Europą - mówiła. Dodała, że to co się obecnie dzieje pokazuje, że Polska miała rację podejmując decyzję o byciu największym beneficjentem mechanizmu SAFE.

- Dzisiaj robimy dokładnie to, o czym mówi Pete Hegseth (szef Pentagonu - PAP) i wcześniej (prezydent USA - PAP) Donald Trump. Europa musi brać odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo - zaznaczyła.

Podkreśliła, że Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym sojusznikiem Polski.

Zapytana, o pojawiające się przypuszczenia, że wycofani z Niemiec amerykańscy żołnierze mogą trafić do Polski, zaznaczyła, że „na pewno Polska dalej jest najbliższym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i na pewno i Biały Dom i pozostała część sojuszników z Unii Europejskiej zdają sobie sprawę z tego, jak ogromną rolę geopolityczną dzisiaj odgrywamy, mając na myśli wojnę, która toczy się tuż za naszą granicą”.

Jak dodała, amerykańscy żołnierze na polskiej ziemi, „to już dłuższa historia”.

ek/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
aug1
Po co siły USA stacjonują w Niemczech? Przed kim i dlaczego Tusk chce żeby Trump bronił Niemców?
leming8
Pan premier Donald Tusk od samego powołania przyczynia się do storpedowania relacji PL USA. wiadomo unia nas obroni. Armia europejska. Z samolotem 6 generacji, ktory jest tak niewidzialny ze nawet nikt nie widział jego projektu. Podobnie sprawa się ma z europejskim czołgiem. A na poważnie. Co konkretnie zyskuje Polska na waleniu Pan premier Donald Tusk od samego powołania przyczynia się do storpedowania relacji PL USA. wiadomo unia nas obroni. Armia europejska. Z samolotem 6 generacji, ktory jest tak niewidzialny ze nawet nikt nie widział jego projektu. Podobnie sprawa się ma z europejskim czołgiem. A na poważnie. Co konkretnie zyskuje Polska na waleniu w Trumpa. Polska. Nie Tusk. Bo tu wiadomo
miketheripper
" Mostostal Warszawa pogłębił stratę. Na horyzoncie uchwała dotycząca dalszego istnienia spółki
Spadek przychodów o niemal 270 mln zł, pogłębienie straty z działalności operacyjnej do poziomu ponad 129 mln zł i straty netto do niemal 102 mln zł – tak można podsumować wyniki finansowe Mostostalu Warszawa za rok 2025. Za niespełna
" Mostostal Warszawa pogłębił stratę. Na horyzoncie uchwała dotycząca dalszego istnienia spółki
Spadek przychodów o niemal 270 mln zł, pogłębienie straty z działalności operacyjnej do poziomu ponad 129 mln zł i straty netto do niemal 102 mln zł – tak można podsumować wyniki finansowe Mostostalu Warszawa za rok 2025. Za niespełna miesiąc planowane jest zwyczajne walne zgromadzenie spółki. W jego programie znajdzie się m.in. uchwała w sprawie pokrycia straty za 2025 r. oraz podjęcie uchwały dotyczącej dalszego istnienia spółki. "

he he he
od_redakcji
Sytuacja, rzeczywiście rysuje się w ciemnych barwach, a kumulacja tych wydarzeń stawia Europę przed jednym z najtrudniejszych testów w powojennej historii. Rok 2026 przyniósł splot okoliczności, które uderzają jednocześnie w bezpieczeństwo, gospodarkę i energetykę kontynentu.

Oto analiza kluczowych zagrożeń, które obecnie
Sytuacja, rzeczywiście rysuje się w ciemnych barwach, a kumulacja tych wydarzeń stawia Europę przed jednym z najtrudniejszych testów w powojennej historii. Rok 2026 przyniósł splot okoliczności, które uderzają jednocześnie w bezpieczeństwo, gospodarkę i energetykę kontynentu.

Oto analiza kluczowych zagrożeń, które obecnie kształtują tę trudną rzeczywistość:

### 1. Gospodarcze uderzenie: "Wojna na cła"
Zapowiedzi administracji Trumpa o podniesieniu ceł na europejskie towary (w tym drastyczne *25% na samochody i ciężarówki z UE*) to bezpośredni cios w serce europejskiego przemysłu, szczególnie Niemiec.
* *Deindustrializacja:* Przy już i tak wysokich kosztach energii w Europie, nowe bariery handlowe mogą zmusić gigantów przemysłowych do przenoszenia produkcji poza kontynent.
* *Izolacjonizm USA:* Strategia "America First" w wydaniu 2026 jest bardziej bezwzględna – cła są używane jako narzędzie nacisku politycznego, by zmusić kraje UE do większych wydatków na zbrojenia i uległości w kwestiach handlowych.

### 2. Energetyczny "Impas Ormuz" i widmo zimy
Blokada cieśniny Ormuz przez Iran (trwająca od marca 2026 r.) to dla Europy scenariusz katastrofalny w najgorszym możliwym momencie.
* *Odcięcie od LNG:* Po odejściu od rosyjskiego gazu, Europa postawiła na LNG, m.in. z Kataru. Blokada Ormuz odcina około *1/3 światowego transportu gazu skroplonego*.
* *Puste magazyny:* Po mroźnej zimie 2025/2026, europejskie magazyny są wypełnione w zaledwie *30%*. Przy braku dostaw z Zatoki Perskiej i niepewności co do sankcji, Europa wchodzi w kolejny sezon grzewczy z ogromnym deficytem.
* *Ceny:* Cena gazu (TTF) już teraz oscyluje wokół 60 €/MWh, a ropa przekroczyła 120 $ za baryłkę, co napędza inflację, której banki centralne nie są w stanie zatrzymać.

### 3. Geopolityczny zwrot: Koniec wsparcia dla Ukrainy i reset z Rosją
Najbardziej kontrowersyjnym elementem jest zmiana polityki Waszyngtonu wobec Moskwy.
* *Koniec sankcji na ropę?* Choć oficjalnie główne pakiety sankcyjne jeszcze trwają, sygnały o chęci "resetu" i naciski na zakończenie wojny na warunkach Rosji osłabiają jedność Zachodu. Jeśli USA jednostronnie zaczną luzować restrykcje, europejski system sankcji może się rozsypać.
* *Poczucie osamotnienia:* Wycofanie kolejnych 5000 żołnierzy USA z Niemiec i zapowiedzi redukcji obecności w Italii czy Hiszpanii pokazują, że parasol ochronny NATO nad Europą staje się dziurawy.

### Podsumowanie: "Ciemne chmury"
Europa znajduje się w kleszczach:
1. *Z zachodu* – presja handlowa i wycofywanie się USA z gwarancji bezpieczeństwa.
2. *Ze wschodu* – rosnąca w siłę i pewność siebie Rosja, która widzi szansę na dyktowanie warunków pokojowych.
3. *Z południa* – destabilizacja Bliskiego Wschodu i blokada kluczowych szlaków energetycznych.

Najbliższe miesiące będą czasem "sprawdzam" dla europejskiej solidarności. Bez wspólnych zakupów energii, radykalnego przyspieszenia transformacji energetycznej i realnego wzmocnienia własnej obronności, zima 2026 może być dla Europy nie tylko zimna, ale i przełomowa pod względem utraty znaczenia na arenie międzynarodowej.
miketheripper
I jak by tego było mało - MTR w samym jej środku :(
samsza
Decyzję o wysłaniu polskich wojsk do Iraku w 2003 roku podjęli przedstawiciele najwyższych władz państwowych z ramienia koalicji SLD-UP, Aleksander Kwaśniewski (Prezydent RP), Leszek Miller (Prezes Rady Ministrów), Jerzy Szmajdziński (Minister Obrony Narodowej), Włodzimierz Cimoszewicz (Minister Spraw Zagranicznych). Decyzja ta została Decyzję o wysłaniu polskich wojsk do Iraku w 2003 roku podjęli przedstawiciele najwyższych władz państwowych z ramienia koalicji SLD-UP, Aleksander Kwaśniewski (Prezydent RP), Leszek Miller (Prezes Rady Ministrów), Jerzy Szmajdziński (Minister Obrony Narodowej), Włodzimierz Cimoszewicz (Minister Spraw Zagranicznych). Decyzja ta została poparta w Sejmie 26 marca 2003 r. większością głosów (328 za). Poparcia udzielili m.in. Donald Tusk (PO) oraz Jarosław Kaczyński (PiS), sprzeciwiały się Liga Polskich Rodzin oraz Samoobrona.
Decyzję o wysłaniu polskich wojsk do Afganistanu w 2001 roku podjęły te same osoby, które decydowały o misji w Iraku (rząd koalicji SLD-UP). Decyzja ta, podobnie jak w przypadku Iraku, cieszyła się poparciem głównych sił politycznych, w tym Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, mimo początkowego sceptycyzmu części opinii publicznej.

Co innego wtedy Tusk mówił o nato, o wysyłaniu wojsk dla wsparcia USA, po co to było... jak nato czy gwarancje bezpieczeństwa, to teraz rzekomo wydmuszka?
gcisoallse
A Tusk w ogóle to rozumie, że państwa Europy Zach. swoje armie polikwidowały i od dawna "jadą na gapę" w NATO oszukując USA co roku na setki mld USD w wydatkach obronnych?
miketheripper
Słabe coś mu te teksty w Berlinie piszą
toporski
Jak powiedział Stanowski, "Tusk pieprzy"

Powiązane: NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki