REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Müller: Czeka nas narodowa kwarantanna, jeżeli przez 7 dni epidemia nie wyhamuje

2020-11-05 08:36, akt.2020-11-05 10:17
publikacja
2020-11-05 08:36
aktualizacja
2020-11-05 10:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Kolejny próg bezpieczeństwa jest na poziomie ok. 29-30 tys. zakażeń koronawirusem dziennie przez następne 7 dni. Jeżeli do tego czasu epidemia nie wyhamuje, to czeka nas narodowa kwarantanna - zapowiedział w czwartek rzecznik rządu Piotr Müller.

Müller: Czeka nas narodowa kwarantanna, jeżeli przez 7 dni epidemia nie wyhamuje
Müller: Czeka nas narodowa kwarantanna, jeżeli przez 7 dni epidemia nie wyhamuje
fot. Adam Guz / KPRM / / Flickr

Rzecznik był pytany w Programie Pierwszym Polskiego Radia, kiedy może być wprowadzona narodowa kwarantanna, czyli całkowity lockdown.

"Kolejny próg bezpieczeństwa jest na poziomie około 29-30 tys. średnich zachorowań dziennie przez 7 dni. Więc jeżeli do tego czasu odpowiednio nie zahamuje wzrost epidemii, to niestety czeka nas ten kolejny krok" - powiedział.

Müller w TVP Info był pytany, jak miałaby wyglądać narodowa kwarantanna, która może zostać wprowadzona, jeśli nadal będzie zwiększała się zachorowalność na koronawirusa.

"To będzie oznaczało ograniczenia dotyczące chociażby kolejnych branż. Pewne ograniczenia dotyczące przemieszczania się, to też jest wariant, który jest barny pod uwagę. Czyli te rozwiązania, które obowiązują we Francji, Wielkiej Brytanii, w Portugalii, Hiszpanii, obowiązywały we Włoszech, Belgii" - mówił Müller.

"To są rozwiązania, które niestety w tak trudnej sytuacji być może trzeba będzie podjąć, bo inaczej to oznacza, że każdego miesiąca będzie umierało od kilkunastu nawet do kilkudziesięciu tysięcy osób i musimy zdawać sobie z tego sprawę, że jest granica wydolności systemu; ona jest w każdym kraju i zależy od liczby lekarzy" - oświadczył.

W środę MZ poinformowało, że badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 24 tys. 692 osób. Pytany o prognozowane na posiedzeniach sztabów kryzysowych tempo rozwoju pandemii, Müller stwierdził, że "jeżeli to tempo rozwoju, które w tej chwili się utrzymuje, miałoby się utrzymać przez kolejne 7 dni, no to faktycznie groziłby nam (...) pod koniec przyszłego tygodnia, na przełomie następnego, wariat narodowej kwarantanny".

Pytany, kiedy nam grozi "zderzenie ze ścianą" w służbie zdrowia, przed czy ostrzegał w środę główny doradca premiera ds. walki z epidemią prof. Andrzej Horban, minister zaznaczył, że problem nie wynika z braku łożek szpitalnych czy respiratorów, których mamy według niego "pod dostatkiem", ale z "naturalnego ograniczenia liczby kadry medycznej, które występuje w każdym kraju".

Wakacje na giełdzie

Podkreślił, że bez wprowadzenia restrykcji zapowiadanych w środę m.in. przez szefa rządu Mateusza Morawieckiego "grozi nam wariant, w którym liczba osób chorych będzie przekraczała możliwości służby zdrowia", a co za tym idzie wtedy śmiertelność osób chorych na COVID-19 będzie wyższa.

Pytany o spekulacje, że niezależnie od tych danych lockdown może zostać ogłoszony 10 listopada, aby uniemożliwić organizację Marszu Niepodległości dzień później, Müller odparł, że jeżeli chodzi o wszelkie protesty, marsze, czy zgromadzenia, to aktualne ograniczenia "już obejmują tego typu sytuację".

Na uwagę, że mimo to demonstracje się odbywają, minister zaznaczył, że jest to "zagrożenie epidemiczne". "Stąd też trwające postępowania policji, mandaty nakładane na organizatorów, czy postępowania dotyczące osób, które brały w nich udział, ponieważ łamią aktualne przepisy" - wskazał. Przypomniał też środowy apel premiera o odłożenie na później wszystkich zgromadzeń.

Pytany o wsparcie dla wspomnianych przez premiera 25 branż dotkniętych skutkami obostrzeń, w tym gastronomicznej, eventovej czy fitness, Müller odpowiedział, że mogą one liczyć "przede wszystkim na zwolnienie ze składek ZUS, na dopłatę do postojowego, (...) również na środki płynnościowe, jeżeli będą potrzebne, na umorzenie dla tych, którzy już są beneficjentami, części środków finansowych z tarczy Polskiego Funduszu Rozwoju".

Przypomniał, że premier Morawiecki przedstawił w środę 10 punktów różnego rodzaju takich rozwiązań i - jak zapowiedział - "dzisiaj odbywa się kolejne spotkanie w gronie gospodarczym, również w rządzie, które będzie uruchamiało kolejne środki".

Rzecznik był także pytany, czy rząd straci większość w Sejmie, gdyż - jak podał w środe portal Interia - "ma powstać koło poselskie byłego ministra rolnictwa Krzysztofa Ardanowskiego, liczące sześciu posłów" - spośród 15 zawieszonych po głosowaniu ws. "piątki dla zwierząt".

"Nic mi nie wiadomo na ten temat, żeby tak się stało, to przede wszystkim, a po drugie jestem przekonany że poseł i były minister Jan Krzysztof Ardanowski to osoba, która popiera Zjednoczone Prawicę i te idee, które były zgłaszane w czasie naszej kampanii wyborczej, i które są w programie wyborczym. Możemy się w niektórych kwestiach różnić, ale jestem przekonany, że prędzej, czy później dojdziemy do porozumienia" - powiedział Piotr Müller.

Autor: Mieczysław Rudy

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
muffin
Jak to, wirus jednak nie jest w odwrocie, pan tzw. premier przecież mówił tyle dobrego latem. Co gorsza mam wrażenie, że wirus uparcie nie reaguje na histeryczne tupnięcia kaczfiego nakazującego wirusowi zniknąć. Cie choroba..
xiven
ciągle nie macie ochoty wyjść na ulice, zdjąć maseczek i zakończyć politykę pandemii?
carlito1
Przecież tymi testami można se nawet 60 000 zrobić albo zrezygnować z epidemii, nie robiąc testów....

Gospodarka musi być zamknięta ale tak, żeby owce myślały, że rzond robi "wszystko" żeby nie zamknąć gospodarki...
trooper
Oni źle używają statystyk. 10tys czy 30 tys? Ważny hest współczynnik R i na nim się kraje opierają. Współczynnik mówiący ile zakażeń przenosi jeden zainfekowany. Jak R >1 to jest źle i trzeba zamykać
trollmaster
ten współczynnik to dopiero jest wyssana z palca pseudonauka.
innowierca
To po co bylo w telewizji mowic przez cale lato ze nie planujemy lockdawnu, nie rozwazamy, gospodarka tego nie wytrzyma....bedziemy podchodzic inaczej do pandemii.
Dodatkowo nikt nie zwrocil uwagi ludzikom ze przynaleznosc do klubu Unii Europejskiej nie pozwala na wylamanie sie i teraz mamy dobry przyklad utraty suwerennosci .
To po co bylo w telewizji mowic przez cale lato ze nie planujemy lockdawnu, nie rozwazamy, gospodarka tego nie wytrzyma....bedziemy podchodzic inaczej do pandemii.
Dodatkowo nikt nie zwrocil uwagi ludzikom ze przynaleznosc do klubu Unii Europejskiej nie pozwala na wylamanie sie i teraz mamy dobry przyklad utraty suwerennosci .Juz kilka tygodni temu kiedy Niemcy i Francja wprowadzaly obostrzenia bylo zupelnie oczywiste ze Polska musi (tak musi ) podazyc ta sama droga i dokladnie tak sie stalo.A cala reszta to byly gadajace glowy telewizyjne
uspokajajace dla odwrocenia uwagi.
r4k
Może myśleli że będą sobie 'fikać' jak z EU, ale niestety przyroda jest nieubłagana i po miesiącu 'fikania' we wrześniu zabawa się skończyła.
secundus
Dlaczego usunięto mój post bankier?! Czyż skłamałem pisząc, że robią więcej testów, że Muller o tym wie, że łże, bo wie, że żadnego spadku zachorowań nie będzie?!
secundus
czy może dlatego, że nazwałem go w pewien określony sposób, jeśli tak to dla waszej informacji, definicja tego słowa, jakże pasującego do tej....,

kanalia (język polski)​[edytuj]
wymowa:IPA: [kãˈnalʲja], AS: [kãnalʹi ̯a], zjawiska fonetyczne: zmięk.• nazal.• i → j ​?/iznaczenia:
rzeczownik, rodzaj męski lub żeński
czy może dlatego, że nazwałem go w pewien określony sposób, jeśli tak to dla waszej informacji, definicja tego słowa, jakże pasującego do tej....,

kanalia (język polski)​[edytuj]
wymowa:IPA: [kãˈnalʲja], AS: [kãnalʹi ̯a], zjawiska fonetyczne: zmięk.• nazal.• i → j ​?/iznaczenia:
rzeczownik, rodzaj męski lub żeński
(1.1) pejor. osoba podła, niegodziwa
czerwony_wiewior
Wszystko teraz mamy Narodowe, to i kwarantanna nie może być inna :) A kiedy ukonstytuuje się WRON?

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki