Od 24 sierpnia obowiązują nowe przepisy zezwalające na kierowanie motocyklami o pojemności do 125 ccm bez dodatkowych egzaminów uprawniających. Wystarczy, że kierowca od przynajmniej 3 lat jest posiadaczem prawa jazdy kat. B. Szkoleniowcy ostro krytykują wprowadzone zmiany, uważając je za nieodpowiedzialne.


Motocyklista bez szkolenia jest zagrożeniem
Według Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie nowe prawo może stanowić poważne zagrożenie w ruchu drogowym. Szkoleniowcy twierdzą, że problemem nie są same przepisy drogowe, ale znaczące różnice w prowadzeniu większych motocykli. - To już są pojazdy, które potrafią rozwijać prędkość grubo ponad 100 km/h.
Taki pojazd w rękach osoby nieodpowiedzialnej ma już dużą siłę rażenia. Ryzyko związane z kierowaniem takiego pojazdu, powinno zostać poprzedzone stosownym szkoleniem i sprawdzeniem umiejętności jazdy w ruchu drogowym – mówi Adam Klejna z Warszawskiego WORD-u.






























































