REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Morawiecki: Od Sejmu zależy, czy uda się utworzyć nowy rząd

2023-11-16 22:02, akt.2023-11-17 07:13
publikacja
2023-11-16 22:02
aktualizacja
2023-11-17 07:13

Proces tworzenia rządu trwa, zaprezentuję za 7-8 dni skład nowej Rady Ministrów i od decyzji Sejmu będzie zależało, czy uda się utworzyć nowy rząd - powiedział premier Mateusz Morawiecki po nieformalnym spotkaniu liderów UE w Zagrzebiu.

Morawiecki: Od Sejmu zależy, czy uda się utworzyć nowy rząd
Morawiecki: Od Sejmu zależy, czy uda się utworzyć nowy rząd
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Podczas oświadczenia dla prasy po czwartkowym nieformalnym spotkaniu części liderów rządów państw UE w Zagrzebiu premier został zapytany, czy "pojedzie na grudniowy szczyt" Rady Europejskiej.

"Zobaczymy. Proces tworzenia rządu oczywiście jest w trakcie; ja zaprezentuję za 7-8 dni skład nowej Rady Ministrów i od decyzji Sejmu będzie zależało, czy uda się utworzyć nowy rząd czy nie" - podkreślił Morawiecki.

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda przyjął dymisję Rady Ministrów, która do czasu powołania nowego rządu będzie nadal sprawować obowiązki, a następnie - zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami - desygnował Mateusza Morawieckiego na premiera.

Prezydent powołuje Prezesa Rady Ministrów wraz z pozostałymi członkami Rady Ministrów w ciągu 14 dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu lub przyjęcia dymisji poprzedniej Rady Ministrów i odbiera przysięgę od członków nowo powołanej Rady Ministrów.

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z konstytucją, w ciągu 14 dni od powołania premier przedstawia Sejmowi program działania rządu wraz z wnioskiem o udzielenie wotum zaufania. Wotum zaufania Sejm uchwala bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Morawiecki o tworzeniu rządu: nie mam natury dezertera

"Wygraliśmy te wybory, ale mam świadomość, jak trudno będzie zbudować w tej chwili większość. Uważamy jednak, że nasi wyborcy mają prawo oczekiwać, że podejmiemy taką próbę. Chcemy pokazać, że patrzymy w przyszłość” – powiedział premier.

Ocenił, że gdyby nie podjął się misji stworzenia rządu, „oznaczałoby to dezercję od odpowiedzialności”. „A nie mam natury dezertera” – zaznaczył.

„Chcę wskazać punkty programowe, które łączą program PiS i jednocześnie odpowiadają na oczekiwania wyborców Konfederacji czy środowisk Trzeciej Drogi i w ten sposób wytyczyć pewną strategię działania na przyszłe lata” – zaznaczył.

Morawiecki wskazał, że wyborcy zdecydowali, że chcą innego rządu – koalicyjnego, zrównoważonego, z różnych stron sceny politycznej.

„Dlatego, jak najbardziej, wyobrażam sobie koalicję zarówno z Konfederacją, jak i ze środowiskami Trzeciej Drogi” – oświadczył premier.

Zapowiedział, że w nowym rządzie będzie mniej ministrów, za to będzie znacznie więcej kobiet niż obecnie. „Będzie to pewnego rodzaju miks młodości z doświadczeniem. Myślę, że przedstawimy go w ciągu 7-8 dni – przekazał.

Na pytanie, czy to będzie rząd tylko na jeden miesiąc, Morawiecki powiedział: "Mam nadzieję, że nie". "Ale właśnie od formuły otwarcia tego rządu i od Dekalogu Polskich Spraw zależeć będzie, czy do tej koalicji przekonają się posłowie, którzy mają wątpliwości, czy opozycja będzie realizować program, jakiego oczekują Polacy” – stwierdził w rozmowie z „Faktem” premier.

„Chciałbym, aby expose było planem działania dla Prawa i Sprawiedliwości na X kadencję Sejmu RP. Chcemy się szerzej otwierać na sprawy związane z życiem społeczności lokalnych, ekologii, przedsiębiorczością, problemami młodych ludzi. Chcemy pokazać pozytywną perspektywę jutra. Jednocześnie wzmacniając te obszary, gdzie PiS już pokazał skuteczność” – zaznaczył szef rządu.

Pytany, co poszło nie tak w kampanii wyborczej, premier ocenił, że jednym z błędów było złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, który musiał doprowadzić do orzeczenia naruszającego tzw. kompromis aborcyjny.

„Na pewno trzeba zwrócić uwagę również na to, o czym mówił prezes Jarosław Kaczyński – o syndromie tłustych kotów" - przyznał premier. I dodał: "Teraz czas, by wszyscy w PiS zmienili się w wojowników, aby z powrotem przekonać wyborców i wygrywać wybory”.

I ostatni błąd, jak stwierdził, to "zbyt ospała reakcja na pseudoaferę wizową". „Niestety, ale opozycji udało się ten temat przechwycić i go zakłamać” – stwierdził premier.

autorzy: Mikołaj Małecki, Grzegorz Bruszewski

mml/ gb/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
karbinadel odpowiada (usunięty)
Pisowska filozofia Grzesia niczym się nie różni od filozofii Kalego. Jak na nas głosują, tą mądrzy ludzie, jak na opozycję, to nie wiedzą, co czynią :)
mesten
Może niech rozda trochę swoich działek w sejmie to bedą go popierać.
pstrzezek
Czyli jakby co to „wasza wina” :) Jasne ?
inwestor.pl
Jakie uczucia żywisz do Mateusza Morawieckiego?

Zielony - Pozytywne
Czerwony - Negatywne

(SONDA)
kaczyslaw_
NA CZERWONO I TO GRUBO, jak u komunistów.
martynus
Nie po drodze mi z PIS-em, ale nie dziwcie się później że z celi do Brukseli. Takie są kroki konstytucyjne i praktyka sejmowa ze największe ugrupowanie dostaje prawo tworzenia rządu, to niech tworzy. A Prezydent ma do tego prawo bo ma największy mandat, głosowało na niego ponad 12 mln ludzi. A towarzystwo niech zajmie się swoimi Nie po drodze mi z PIS-em, ale nie dziwcie się później że z celi do Brukseli. Takie są kroki konstytucyjne i praktyka sejmowa ze największe ugrupowanie dostaje prawo tworzenia rządu, to niech tworzy. A Prezydent ma do tego prawo bo ma największy mandat, głosowało na niego ponad 12 mln ludzi. A towarzystwo niech zajmie się swoimi sprawami bo jest ich naprawdę dużo,
martynus
Do minusujących, proponuję zmienić Konstytucję i regulamin Sejmu.
tomkooo
wszyscy klamia tylko mordawiecki wiecznie prawdomowny ;)))))))))
okragly_stol
Proponuję od razu wystąpić o wotum zaufania ….
Wszyscy jednak wiedzą że tego nie zrobisz

Powiązane: PiS oddaje władzę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki