REKLAMA

Morawiecki: Jesteśmy i będziemy zawsze za wolnością w Internecie

2019-03-26 22:58
publikacja
2019-03-26 22:58

Byliśmy, jesteśmy i będziemy zawsze za wolnością w Internecie - zapewnił we wtorkowy wieczór premier Mateusz Morawiecki za pośrednictwem Twittera, odnosząc się do poparcia przez Parlament Europejski w Strasburgu unijnej dyrektywy o prawach autorskich.

fot. Thierry Roge / / Belga

Premier podziękował jednocześnie wszystkim europosłom PiS, że głosowali za "swobodą wypowiedzi i prawami obywatelskimi milionów polskich internautów".

Parlament Europejski w Strasburgu poparł we wtorek unijną dyrektywę o prawach autorskich: 348 europosłów było za, 274 przeciw, a 36 wstrzymało się od głosu.

W głosowaniu europosłowie PiS wypowiedzieli się przeciwko dyrektywie. Siedmiu europosłów PO zagłosowało za, czterech przeciw. Europosłowie PSL - Andrzej Grzyb, Krzysztof Hetman, Jarosław Kalinowski i Czesław Siekierski - byli przeciw. Przeciwko był też Adam Gierek (SLD-UP). Od głosu wstrzymali się Bogusław Liberadzki i Janusz Zemke (SLD).

Przed ostatecznym głosowaniem odrzucono wniosek o głosowanie poprawek przed całością projektu nowych przepisów. Dyrektywa o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym zmienia zasady publikowania i monitorowania treści w internecie. Nowe przepisy wzbudzają sporo emocji w niektórych państwach UE, między innymi w Polsce, gdzie określane były nawet mianem ACTA2.

Najwięcej kontrowersji budzą artykuły 11. i 13. dyrektywy. Przeciwnicy tych regulacji mają wątpliwości, czy przepisy nie będą ograniczały wolności słowa w internecie. Polska, Holandia, Włochy, Finlandia i Luksemburg nie poparły wypracowanego porozumienia w Radzie UE w tej sprawie. (PAP)

autor: Jakub Stasiak

kub/ jm/

Źródło:PAP
Tematy
Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Komentarze (12)

dodaj komentarz
dyktator_kaczka
Jeśli tak mówi to internet będzie lub jest cenzurowany. On mówi prawdę gdy się pomyli. Tak jak wszyscy politycy PIS, SP i im podobni.
dziki_losos
W Wielkiej Brytanii właśnie wchodzi w życie prawo, które wymaga weryfikacji wieku na stronach z treściami dla dorosłych poprzez przesłanie skanu paszportu/prawa jazdy, przez SMS lub kartę kredytową. To powoduje, że od teraz strony +18 będą gromadziły prawdziwe dane osobowe użytkowników. Jako że UK wychodzi właśnie W Wielkiej Brytanii właśnie wchodzi w życie prawo, które wymaga weryfikacji wieku na stronach z treściami dla dorosłych poprzez przesłanie skanu paszportu/prawa jazdy, przez SMS lub kartę kredytową. To powoduje, że od teraz strony +18 będą gromadziły prawdziwe dane osobowe użytkowników. Jako że UK wychodzi właśnie z UE, RODO właściwie przestaje ich dotyczyć.
Fakt powyższy pozostawiam bez komentarza, do indywidualnej interpretacji.
innowierca
Na jednym z portali technologicznych jeden europosel z PO przepraszal dzis ze glosowal za ale tylko dlatego ze sie pomylil.
secundus
Tym, którzy byli przeciw, DZIĘKUJEMY!
histeryk
Czy w tej dyrektywie nie chodzi przypadkiem o ochronę praw własności, a nie o ograniczenie prawa do swobody wypowiedzi? Czyżby kolejna manipulacja premiera zwanego Pinokiem, dwukrotnie skazanego przez Sąd za okłamywanie Polaków w czasie kampanii wyborczej?
blind-oln
W tej dyrektywie chodzi o ograniczenie prawa do swobody wypowiedzi pod przykrywką ochrony praw własności.
pull_up_terrain_ahead odpowiada blind-oln
Bo już nie będzie można bezkarnie oczerniać tak jak czyni to np. szczujnia TVP?
histeryk odpowiada blind-oln
Sprzeczność polega na tym, że swoboda wypowiedzi jest jednym z największych problemów obecnie nami rządzących - chcieliby aby wszyscy mówili to samo i mają już spore osiągnięcia w tym zakresie.
dziki_losos
Tak jakby, ale Artykuł 13 (finalnie ma inny numer) wprowadza w praktyce konieczność filtrowania treści pod kątem zgodności z prawami autorskimi. Czyli: albo zaawansowany automat (jak na YouTube) będzie skanować filmy/obrazki, które wrzucasz, albo będzie trzeba dostarczyć dowód na to, że ma się prawo do treści lub Tak jakby, ale Artykuł 13 (finalnie ma inny numer) wprowadza w praktyce konieczność filtrowania treści pod kątem zgodności z prawami autorskimi. Czyli: albo zaawansowany automat (jak na YouTube) będzie skanować filmy/obrazki, które wrzucasz, albo będzie trzeba dostarczyć dowód na to, że ma się prawo do treści lub jest się jej autorem (ciekawe, jak...).
To może spowodować, że publikowanie treści zarówno wizualnych, jak i dłuższych form pisemnych będzie bardzo trudne i uciążliwe.
loosac odpowiada histeryk
Zapraszam do próby publiucznego skrytykowania polityki migracyjnej w UK, Szwecji lub Niemczech to się dowiesz co to wolność wypowiedzi.

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki