Prognozowane pogorszenie sytuacji fiskalnej Polski jest kluczowe dla presji na ocenę kredytową kraju, natomiast nie widać presji na rating ze strony bilansu płatniczego - wynika z wypowiedzi głównego analityka agencji Moody's na Polskę Heiko Petersa.


"We wrześniu zmieniliśmy perspektywę (ratingu Polski - PAP) na negatywną. Głównym czynnikiem wpływającym na zmianę była znacznie słabsza prognoza dla finansów publicznych, ale także skomplikowana sytuacja polityczna po wyborach w czerwcu 2025 r., kiedy to niezależny kandydat popierany przez PiS, Nawrocki, wygrał wybory prezydenckie. Następnie trwał impas polityczny między rządem a prezydentem, co również komplikowało (...) wszelkie większe plany konsolidacji fiskalnej. Potwierdziliśmy jednak rating kraju na poziomie A2" - powiedział Peters w trakcie środowego webinaru.
"Co ma większe znaczenie: pogarszający się profil fiskalny czy sytuacja w bilansie płatniczym? Ogólnie rzecz biorąc, głównym czynnikiem wpływającym na negatywną perspektywę były słabsze prognozy dotyczące sytuacji fiskalnej. W okresie objętym perspektywą kluczowymi czynnikami, na które zwracamy uwagę są rozwój sytuacji fiskalnej, także interakcje między rządem koalicyjnym a prezydentem oraz to, czy uda im się potencjalnie opracować pakiet konsolidacji fiskalnej. Jeśli nie będą w stanie ograniczyć wydatków i opracować pakietu - może to osłabić naszą ocenę siły fiskalnej. (...) W odniesieniu do rachunku bieżącego spodziewamy się niewielkiego lub umiarkowanego deficytu, ale oczekujemy również dalszego silnego i stabilnego napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Nie widzimy więc presji z tej strony" - dodał.
Moody's prognozuje, że w 2026 r. deficyt sektora gg Polski wyniesie 6,6 proc. PKB, co będzie najwyższym wynikiem wśród wszystkich krajów UE. Agencja spodziewa się również, że konsolidacja fiskalna w kolejnych latach będzie dość umiarkowana.
"Również w 2027 r. przewidujemy, że deficyt sektora pozostanie dość wysoki. (...) Dzieje się tak w sytuacji, w której różne obozy polityczne nie mogą dojść do porozumienia w sprawie bardziej znaczącej ścieżki konsolidacji fiskalnej. Trudne będzie również wdrożenie reform. Prowadzi to do sytuacji, w której naszym zdaniem deficyty fiskalne pozostaną dość duże w perspektywie średnioterminowej" - powiedział Peters.

"Biorąc pod uwagę stosunkowo wysokie deficyty fiskalne, również w perspektywie średnioterminowej, zgodnie z naszymi aktualnymi prognozami, obciążenie długiem może wzrosnąć do ponad 70 proc. PKB pod koniec lat 20. XXI wieku i będzie nadal rosło, chyba że zostanie wdrożony szerszy pakiet konsolidacji fiskalnej" - dodał.
W ocenie Moody's najważniejszym atutem profilu kredytowego Polski jest jednak ocena siły gospodarczej. Agencja spodziewa się, że w latach 2026-27 Polska będzie miała jeden z najwyższych wskaźników wzrostu PKB w regionie, a także jeden z najwyższych wskaźników dynamiki trendu PKB - ok. dwukrotnie wyżej niż dla całej UE.
Dodatkowo, wg Moody's polska gospodarka oraz region CEE mogą w kolejnych latach skorzystać na planowanej stymulacji fiskalnej w Niemczech, przy względnie niewielkiej ekspozycji lub powiązaniach z gospodarką amerykańską.
Moody's ocenia, że absorpcja funduszy z KPO oraz polityki spójności w Polsce będzie kontynuowana, co stanowić ma jeden z kluczowych czynników wzrostu w 2026 r.
Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's - na poziomie "A2". Rating Polski według Fitch i S&P to "A-", jeden poziom niżej niż Moody's. Fitch i Moody's zmieniły w jesiennej rundzie przeglądów ratingu Polski jego perspektywę na negatywną ze stabilnej. S&P utrzymała stabilną perspektywę. (PAP Biznes)
tus/ osz/





























































