Tesla przyznała, że ma już miesiąc poślizgu w produkcji modelu 3. Dodatkowo odnotowała dwa razy większą stratę niż w poprzednim kwartale, co znalazło swoje odbicie w notowaniach spółki na nowojorskiej giełdzie.
Cena walorów Tesli spadła od połowy października o ok. 30 dolarów za sztukę. Inwestorzy są coraz ostrożniejsi, szczególnie że opublikowane właśnie wyniki nie napawają optymizmem. Poprawy nie zapowiada także produkcja pierwszego masowego modelu w portfolio koncernu, która zdecydowanie nie idzie zgodnie z ambitnymi planami forsowanymi przez Elona Muska.
Produkcja Modelu 3 pięciokrotnie niższa niż zakładano
Strata netto odnotowana w kwartale kończącym się 30 września wyniosła w przypadku Tesli prawie 620 mln dolarów amerykańskich. To prawie dwa razy więcej niż w poprzednim okresie (336,4 mln dolarów) pomimo wzrostu przychodów. W sumie od początku roku strata wynosi prawie 1,3 mld dolarów – w analogicznym okresie 2016 roku było to 553,6 mln dolarów.
Źle się dzieje także z produkcją modelu 3, która zgodnie ze słowami Muska opóźnia się już o miesiąc. Z planów produkcji na poziomie 1500 sztuk miesięcznie niewiele się urzeczywistniło – z taśm produkcyjnych zjechało zaledwie 260 egzemplarzy. Szef spółki już zapowiada, ze w czwartym kwartale w wyniku relokacji pracowników na linie produkcyjne modelu 3 ucierpi produkcja modelu S i X – o 10 proc.
Elon Musk w depresji
– Byłem naprawdę przygnębiony kilka tygodni temu – przyznał Elon Musk w kontekście wyników i sytuacji w halach produkcyjnych. Udziałowcy zostali poinformowani, że główną przyczyną zwolnienia była Gigafactory w Nevadzie, w której produkowane są ogniwa do samochodów Tesli. Stwierdzono, że część produkcji musi zostać przeprojektowana. – Każdego tygodnia dokonujemy znacznego postępu w usuwaniu wąskich gardeł w produkcji modelu 3 – zapewnia spółka. Nie jest jednak w stanie określić, kiedy można spodziewać się unormowania sytuacji, bo likwidując kolejne ograniczenia, spółka notuje powstawanie nowych.

W związku ze wspomnianymi wąskimi gardłami w produkcji, plan produkcji 5000 szt. samochodów tygodniowo, który miał już się ziścić pod koniec tego roku, został przesunięty na nieokreślony początek 2018 roku.
Mateusz Gawin































































