Podczas gdy główne europejskie i amerykańskie indeksy ustanawiają rekordy wszech czasów, polska giełda kontynuuje ruch w bok. Powody do radości mają jednak akcjonariusze JSW oraz Orange. Oba blue chipy zyskały bowiem dzisiaj po około 10%.


Przez pierwsze godziny sesji najciekawszym tematem na warszawskiej giełdzie były świetne wyniki i hojna dywidenda Orange. Inwestorzy pozytywnie odebrali zarówno raport okresowy, jak i zapowiedzi zarządu, co pozwoliło spółce zakończyć notowania na 10,7% plusie. W międzyczasie pojawiły się również dane o polskim PKB, które lekko rozczarowały rynek.
Później parkiet przejęło jednak JSW (+9,7%). Prezes spółki, Jarosław Zagórowski, ogłosił dzisiaj bowiem, że zrezygnuje on ze swojej funkcji, o ile związki spełnią trzy jego warunki. Dymisja prezesa jest głównym postulatem przedstawianym zarządowi przez strajkującą od ponad dwóch tygodni załogę Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Ruch ten daje więc nadzieję na zakończenie konfliktu.
Pozostałe blue chipy wypadły jednak słabiej. WIG20 zyskał dzisiaj jedynie 0,37%, a oprócz JSW i Orange tylko dwie inne spółki umacniały się o więcej niż procent: PGNiG (+1,3%) oraz Alior (+1,1%). Indeks obciążały z kolei LPP oraz Tauron, których spadki przekraczały 2%.

Niewiele lepiej wypadł cały szeroki rynek. WIG przy obrotach sięgających 715 mln zł umocnił się dzisiaj o 0,44%. Ponad 0,6% urósł z kolei napędzany przez Getin (+4,1%) oraz Cyfrowy Polsat (+4,2%) mWIG40. Ostatnia z wymienionych spółek za dwa tygodnie opuści jednak skład indeksu średniaków i razem z Eneą i Energą zasili WIG20. Jak poinformowało GPW, indeks blue chipów opuścić mają Kernel, Lotos oraz wspominane JSW.
Dzień rekordów na rynkach rozwiniętych
W Europie panowały dzisiaj podobne nastroje jak na GPW. Pod koniec giełdowego dnia DAX zyskiwał 0,3%, FTSE250 0,4%, a CAC40 0,7%. Perspektywa zmienia się jednak, gdy na rynki te spojrzy się z szerszej perspektywy, wszystkie wymienione indeksy wyznaczyły bowiem dzisiaj swoje historyczne maksima, a dodatkowo DAX przekroczył psychologiczną barierę 11 000 punktów.
Dobrze spisywały się również inne rynki. Grecka giełda zyskiwała 5,8%, moskiewska 2%, a słowacka aż 9,5%. Europejskie indeksy były dzisiaj wspierane m.in. przez dobre odczyty PKB z głównych gospodarek Eurolandu.
Rekordów wszech czasów doświadczyli nie tylko inwestorzy na Starym Kontynencie. Mimo słabego początku sesji swoje historyczne maksima wyznaczyły dzisiaj Nasdaq oraz S&P500. Blisko szczytów znajduje się również Dow Jones.































































