Poniedziałek przyniósł inwestorom z Książęcej fatalną sesję. Po mocnych spadkach główne indeksy wyznaczyły swoje sześcioletnie minima.


Słaby początek dnia na GPW nie był chyba dla nikogo zaskoczeniem. W piątek agencja S&P obniżyła Polsce rating, co zaowocowało m.in. wyprzedażą złotego. Rynek papierów wartościowych na nowe uwarunkowania makroekonomiczne zareagował dopiero dziś. Wprawdzie około godziny 10 wydawało się, że spadki udało się opanować, jednak jeszcze przed południem WIG20 znalazł się niemal 2% pod kreską, o włos od swoich sześcioletnich minimów.
Obrona poziomu 1698 punktów trwała długo, lecz chwilę po godzinie 15 nowe minima stały się faktem. Pozbawiony wsparcia WIG20 tracił jeszcze kolejne punkty i w konsekwencji zakończył sesję 3,2% stratą. Niewiele lepiej radziły sobie pozostałe ważne indeksy: WIG osunął się o 2,9% i znalazł się na poziomach najniższych od 2012 roku, dwuletnie minima wyznaczył mWIG (-2,5%).
Fatalnie spisywały się banki. Straty Getin Noble i Millennium przekroczyły 8%, BZ WBK 6%, PKO i ING 5%, a Aliora i mBanku 4%. Większość z wymienionych instytucji notowała swoje przynajmniej roczne minima. Inwestorzy poznali w piątek propozycję prezydenta Dudy dotyczącą przewalutowania kredytów. Według analityków Trigona jej wejście w życie, oznaczałoby dla sektora koszty rzędu nawet 40 mld złotych.
Wśród blue chipów przekraczające 4% spadki zanotowały także PGE, CCC oraz PGNiG. Ponad kreskę udało się wyjść jedynie trzem spółkom: Synthosowi, Asseco oraz KGHM-owi. Szczególnie ciekawa jest historia tego ostatniego, który jeszcze rano, mimo drożejącej miedzi, był jednym z liderów spadków i wyznaczał swoje sześcioletnie minima. Później jednak nastroje uległy zmianie, w międzyczasie zmieniła się także rada nadzorcza KGHM-u, co może być wstępem do zmian w zarządzie spółki.
Na innych europejskich giełdach, podobnie jak w Warszawie, także dominowała dziś czerwień. Spadki jednak nie były, aż tak znaczące (poza Rumunią, gdzie BET stracił 3,9%). Włoski FTSE stracił 2,2%, brytyjski 1,2%, CAC osłabił się o 0,3%, a DAX o 0,1%. Neutralnie było również w Chinach, gdzie jutro pojawią się dane o PKB. W Stanach był dzisiaj dzień bez sesji, ponieważ amerykanie świętują Dzień Martina Luthera Kinga.





























































