REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Mniejsze zakupy akcji

    Jacek Maliszewski2001-02-07 21:29
    publikacja
    2001-02-07 21:29

    Mniejsze zakupy akcji


    Według moich szacunków w styczniu wszystkie OFE razem wzięte zakupiły nowych akcji za kwotę około 184 milionów złotych. To dużo mniej, niż w grudniu (263 mln) czy listopadzie (316 mln). Taki stan rzeczy spowodował, że kursy akcji zaczęły się powoli obsuwać w dół, by w ostatnich dniach wyraźnie spaść. Ot po prostu brak popytu podtrzymującego kursy ze strony funduszy przy panicznym zachowaniu małych i średnich inwestorów powoduje właśnie tai spadek. Większość zapewne uważa, że fundusze pomogły spadkowi cen sprzedając część ze swych akcji. Nic z tego. One po prostu mniej kupowały, przypatrując się rozwojowi sytuacji. Powoli realizuje się jeden ze scenariuszy, o których wspominałem parę tygodni temu. Do dnia 20 maja (słynna data hehe – już nawet Wyborcza i Rzeczpospolita zaczyna o tym głośno mówić) pozostało zbyt dużo czasu, aby już teraz gonić rynek do góry. Widać wyraźnie, że OFE zbierają amunicje na okres kwiecień-maj, by móc dłużej podtrzymywać lub wyciągać swoje akcje. Ciekawie mogą wyglądać te ostatnie sesje przed 20 maja. Prawdę powiedziawszy, gdybym był na miejscu któregoś z wielkich funduszy emerytalnych, to postarałbym się dowiedzieć (oszacować, zasięgnąć tajnej informacji...), co w swych aktywach dokładnie kryją najwięksi konkurenci. I tak na miejscu Commercial Union postarałbym się oszacować skład portfela Nationale Nederlanden. Co prawda jak zobaczyliśmy raporty roczne OFE, to okazało się, że w większości przypadków te same akcje znajdują się we wszystkich portfelach OFE. Choć są i wyjątki. O nich opowiem za tydzień podając dokładnie strukturę akcjonariatu spółek w zawężeniu do OFE. No ale to taka mała dygresja. Tak więc, gdybym wykrył, że Nationale Nederlanden ma w swoich rękach bardzo dużą ilość akcji, których ja mam dużo mniej, to spróbowałbym tuz przed 20 maja poświęcić ten fragment swojego portfela dołując akcje. Ja oczywiście straciłbym troszkę, lecz konkurent posiadający dużo więcej takiego papieru straciłby proporcjonalnie więcej. Z drugiej strony konkurent oczekując takiego mojego zachowania może przygotować większy zasób gotówki, by odkupić ode mnie wywalane PKCem walory nie dopuszczając do ich przeceny. Sprawa może być naprawdę zabawna i warto pamiętać, że w tych ostatnich dniach mogą się dziać cuda dużo większe niż te jakie maja miejsce na giełdach w USA w dniu wygasania kontraktów i opcji....

    No dobrze. Tak będzie zapewne wyglądać walka pomiędzy funduszami na kilka dni przed 20 maja. A co teraz? Teraz już jestem pewny, ze OFE nie będą miały nic przeciwko spadkowi cen akcji. Będą dokupować po coraz niższych cenach co lepsze aktywa. Zapał jednak będzie mały, gdyż głównym celem jest zebranie gotówki na okres późniejszy. Zobaczymy co z tego wyniknie.

    Tydzień tebu obiecałem coś, więc teraz dotrzymuję słowa...”Brawo DWS!!!”

    Kto czytał tydzień temu, ten pamięta o co mi chodziło. Kto nie czytał, temu przypominam. Obiecałem jako pierwszy zabić brawo funduszowi DWS, który jako jedyny znacząco zmniejszył udział akcji w portfelu na kilka dni przed dużym spadkiem cen akcji. Nie wiem w jaki sposób udział akcji został zredukowany. Myślę, że częściowo poprzez zwykłą sprzedaż, a częściowo poprzez sprzedaż kontraktów na WIG20. Szalona baza skłaniała ku temu drugiemu rozwiązaniu. W ten sposób fundusz ten skasował całkiem niezły zysk praktycznie pozbawiony ryzyka. Jeszcze raz brawo. Jego największy konkurent Pioneer utrzymywał cały czas (i nadal utrzymuje) wysoki udział akcji w portfelu, co odbiło się na większym spadku wartości jego jednostek uczestnictwa. W przypadku OFE sprawa jest inna, gdyż jak zdążyliśmy zapewne zauważyć, ich filozofia jest zupełnie odmienna i często niezrozumiała dla przeciętnego inwestora. Ja obserwuje fundusze już od bardzo dawna (zacząłem w 1993 roku od Pioneera – dzięki temu uniknąłem katastrofy finansowej w kwietniu 1994, ale o tym już wielokrotnie pisałem, więc nie będę się powtarzał) i chyba powoli zaczynam dostrzegać niuanse. Tam to jest prawdziwa gra i prawdziwa wojna podjazdowa....

    Dobra przejdźmy do konkretów.

    Dziś w nieco innej kolejności niż zwykle zaprezentuje najciekawsze moim zdaniem dane, nieznacznie zmodyfikowane przeze mnie.

    Zobaczmy najpierw, jak w rzeczywistości wyglądała struktura aktywów funduszy OFE na koniec stycznia 2001. W tym celu należy spojrzeć na tabelę pokazującą strukturę aktywów w dniu 31 stycznia 2001. Wartość aktywów wszystkich OFE razem wziętych wynosi już 10,668 miliarda złotych a w akcjach ulokowano już ponad 3,276 miliarda złotych. Spójrzmy teraz na ciekawszą tabelę zmian w strukturze aktywów na przestrzeni jednego miesiąca. Znając zmianę wartości jednostki uczestnictwa funduszy oraz przyjmując, że średnio papiery skarbowe zdrożały (ceny poszły w górę) o około 1,5%, mogłem wyliczyć o ile % musiały zdrożeć akcje posiadane przez OFE, aby wszystko (wzrost cen papierów skarbowych oraz cen akcji) zamknęło się w zmianie wartości jednostki uczestnictwa w okresie 31.12.2000-31.01.2000. Wychodzi mi, że w takim układzie ceny akcji z portfela Nationale Nederlanden musiałyby wzrosnąć w styczniu o około 1,51%. Co ciekawe w takim układzie fundusz ten musiałby dokupić część akcji za kwotę około 19 milionów złotych, aby po dodaniu kwoty otrzymanej od ZUS w styczniu wyjść na wartość aktywów na koniec tego miesiąca. W grudniu OFE razem wzięte wydały około 40% środków otrzymanych od ZUS na kupno akcji. Ciekawie wygląda na tym tle OFE AIG, który przeznaczył całość otrzymanych pieniędzy z ZUS na kupno akcji oraz dodatkowo zakupił akcje za posiadaną wcześniej gotówkę, oraz być może sprzedał część papierów skarbowych by za otrzymane środki kupić akcje. Iście ryzykowne posunięcie. Pora na małe podsumowanie. Z dalszych wyliczeń wynika, że zgodnie z moimi szacunkami jedynymi funduszami, które prawdopodobnie zdecydowały się sprzedać część wcześniej posiadanych akcji były fundusze DOM oraz EGO. Zastanawia mnie szczególnie OFE DOM. Albo moje szacunki są funta kłaków warte, albo główny zarządzający aktywami w tym funduszu zmienił diametralnie zdanie na temat przyszłej koniunktury na rynku akcji... naprawdę trudno mi powiedzieć. Jeszcze nie tak dawno temu doradca ten wykazywał się niewiarygodnym optymizmem.... porównywalnym jedynie do optymizmu analityków z Euromoney (w tym i moim) ... ;-)

    Jak zapewne zauważyliście w moich szacunkach wynika, że ZUS w styczniu przekazał do OFE około 655 mln złotych, podczas gdy z informacji prasowych wynika, że było to około 70 mln złotych. Próbowałem pozmieniać założenia tak, aby wyjść na tę kwotę, lecz jedyne co uzyskiwałem, to rozjeżdżanie się arkusza kalkulacyjnego. Pozostawiłem więc obliczenia na poprzednim poziomie, z możliwością dodatkowego komentarza. Ten komentarz brzmi następująco: “Wartość dokupionych akcji (Commercial Union – 49,41) jest wartością minimalna. Faktycznie mogą to być wartości do 25% większe, czyli w przypadku CU wartość zakupionych akcji w styczniu powinna się znajdować w przedziale 49-62 miliona złotych”. Nie będę omawiać pozostałych kolumn tabeli, gdyż jest ona chyba dość wyraźnie czytelna. Gdyby były jakieś pytania, to proszę kierować je na listę dyskusyjna EM, a ja tam odpowiem na wszelkiego rodzaju wątpliwości.

    Widzimy wyraźnie, że OFE cały czas kupują, co powinno być gwarancją, że obecne spadki nie powinny być znaczące. Gorzej by było, gdyby i OFE dołączyły się do grona sprzedających. Jak an razie widze, że sprzedającymi musza być głównie mali i średni inwestorzy. Ciekawe kiedy skończą im się akcje. Za tydzień pokażę, jak mało niektórych akcji pozostało w obrocie. Nawet olbrzymie spółki typu PKN zostały już w znacznej części wykupione przez fundusze emerytalne. Małe i średnie spółki często w połowie są już własnością funduszy. Ale o tym opowiem za tydzień.

    Zobaczmy teraz tradycyjne wykresy obrazujące zmieniającą się w sposób ciągły (a dokładnie skokowo dziennie) strukturę aktywów OF.

    Zacznijmy od spojrzenia na wykres prezentujący udział akcji w portfelu wyliczony dla czterech największych OFE Widzimy, że udział akcji w portfelu tych czterech największych OFE zaczął dość znacznie spadać i to szybciej niż spadek indeksu WIG. To oznacza, że z nowo otrzymywanych środków od ZUS na zakup nowych akcji wydawano proporcjonalnie mniej niż wcześniej. Przykładowo jeśli do tej pory jakiś fundusz miał 30% akcji w portfelu, a w styczniu z otrzymanych środków przeznaczył na kupno akcji tylko 15% tej gotówki, to wtedy udział akcji w takim portfelu spada szybciej niż spadek wywołany jedynie zmianą indeksu giełdowego. Potwierdzenie tego mamy w tabelach, które zaprezentowałem wcześniej. Spojrzymy teraz na wykres sporządzony dla wszystkich funduszy emerytalnych razem wziętych. Tutaj spadek udziału akcji w portfelu jest zdecydowanie wolniejszy i właściwie odpowiada tempu spadku cen akcji mierzonym indeksem WIG. Zaczyna powoli wszystko się wyjaśniać. Małe fundusze nie zbierają amunicji, gdyż ich aktywa są i tak za małe, aby przeciwstawić się największym funduszom. I stąd zapewne większa skłonność do wydawania większej części otrzymywanych pieniędzy od ZUS na kupno akcji. Tak więc prawdziwa gra rozegra się pomiędzy czteroma-pięcioma największymi OFE. Myślę, że to będzie prawdziwa walka tytanów.

    Pojawia się wobec tego pytanie, który z dużych OFE najbardziej wstrzymuje się z kupnem, by stworzyć rezerwę na taką walkę? Myślę, że głównie chodzi tu o OFE PZU oraz w mniejszym stopniu OFE Nationale Nederlanden . AIG oraz OFE Commercial Union tylko nieznacznie mniej dokupują akcji niż wcześniej (to również potwierdza tabela pokazana wcześniej).

    Zobaczmy teraz na TFI.

    Obydwa fundusze z rodziny Pioneera, czyli TFI Pionieer I oraz Pionieer III utrzymują bardzo wysoki udział akcji w portfelu. W obliczu ostatnich spadków cen akcji ich jednostki uczestnictwa utraciły znacznie więcej niż jednostki konkurenta jakim jest DWS.

    DWS I oraz DWS III weszły w okres chwilowej (jak sadzę) dekoniunktury z lepiej zabezpieczonymi portfelami. Co ciekawe obecnie udział akcji zaczyna rosnąć. Po raz kolejny potwierdza się odmienne działanie tego funduszu, który w chwilach paniki zaczyna mocniej kupować, a w chwili rozbudzonych emocji tłumu nie waha się ze sprzedażą. Ich wynik lepszy od Pioneera świadczy, że póki co taka strategia działania ma sens.

    Podsumowanie

    Tydzień temu napisałem, że w obliczu niejasnej sytuacji w strukturach TFI oraz OFE postanowiłem zamknąć swoje pozycje i pozostać poza rynkiem. Być może należało pójść za głosem AT i wystawić krótkie pozycje w kontraktach na WIG20. Nie zrobiłem tak jednak, gdyż nie widzę podstaw do większej dekoniunktury. Jednak pozostawianie długich pozycji uważałem za zbyt ryzykowne również. W sumie ani nie zarobiłem ani nie straciłem. Poczekam na oznaki wyprzedania rynku i jeśli w tym czasie fundusze nie zaczną redukować akcji w portfelu, to być może wejde na długą stronę rynku. Na razie jednak dalej pozostaje poza rynkiem. Mam nadzieję, że pamiętać będziecie o dacie 20 maja i nie dacie się zrobić na szaro tak, jak wielu dało się nabrać w grudniu...

    Na zakończenie tradycyjnie zamieszczam dane historyczne wartości indeksu OFE21 oraz wykres obrazujący zmianę wartości tego indeksu na tle WIG. Ostatnia wartość indeksu OFE21 w dniu 6 lutego wynosi: 1063,54 pkt

    Jacek Maliszewski

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki