8 lutego br. podczas gali wieńczącej IX edycję konferencji „Infrastruktura Polska & Budownictwo” odbyło się uroczyste wręczenie prestiżowych nagród ,,Diamenty Infrastruktury i Budownictwa”, wśród laureatów znalazł się Mirbud SA.


Nagrody za szczególne osiągnięcia w branży dla spółek na rynku polskim zostały przyznane po raz trzeci. Grono autorytetów sektora skupione w Kapitule Konkursowej wyłoniło laureatów i wyróżniło podmioty, które poprzez swoją strategię są liderami w danej kategorii.
Kapituła w toku intensywnej i niezwykle merytorycznej debaty, w której udział wzięli wybitni specjaliści i przedstawiciele biznesu, przyznała Mirbud SA prestiżową nagrodę w kategorii „Realizacja Roku” w dziedzinie Budownictwo kubaturowe, za projekt Hali w Gliwicach. Nagrodę w imieniu Mirbud SA odebrał Paweł Korzeniowski, członek zarządu Mirbud SA.
„Bardzo nas cieszy ta nagroda i dziękujemy kapitule za to zaszczytne wyróżnienie. Budowa Hali w Gliwicach była dla nas wyjątkowym przedsięwzięciem.” – komentuje przyznanie nagrody Paweł Korzeniowski, członek zarządu Mirbud SA.
„Hala widowiskowo-sportowa w Gliwicach to ciekawa bryła architektoniczna, która wyróżnia się wieloma innowacyjnymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi. Na szczególną uwagę zasługuje nietuzinkowa, linowa konstrukcja dachu.” – mówi dalej Paweł Korzeniowski.

Powłoka dachu hali zamocowana została do 58 lin rozpiętych ortogonalnie i tworzących siatkę o boku długości 4 metrów. Liny zostały zakotwione w żelbetowym pierścieniu o średnicy dochodzącej do 150 metrów i bardzo niewielkim przekroju, po czym naprężone tak, aby osiągnąć właściwy, charakterystyczny kształt dachu. Pierścień żelbetowy o nietuzinkowym, bo zakrzywionym we wszystkich płaszczyznach kształcie o długości całkowitej ponad 440 metrów, został zrealizowany na wysokości 22 metrów. Zostały w nim zabetonowane z dokładnością do 5 mm elementy do zakotwienia lin.
„Rozwiązania te pozwoliły uzyskać zamierzone przez architekta niesłychanie lekkie, o niepowtarzalnym kształcie, zadaszenie. Należy wspomnieć także o wszystkich instalacjach i urządzeniach technologicznych obiektu, montowanych pod powłoką dachu hali głównej. Z uwagi na rozpiętość dachu i jego wysokość wszystkie te elementy, na które składało się kilkadziesiąt ton konstrukcji stalowej pomostów technicznych, kilkanaście kilometrów kabli i przewodów, rur, kanałów i innych elementów musiały być montowane z wykorzystaniem technik alpinistycznych.” – dodaje Paweł Korzeniowski.





























































