Mirbud ocenia, że wyrok ws. Rail Baltica nie zmieni podejścia grupy do segmentu kolejowego i dalej planuje akwizycje oraz składanie ofert na duże przetargi - poinformowali przedstawiciele spółki na konferencji prasowej. Na koniec 2026 r. spodziewana jest poprawa pozycji przepływów pieniężnych.


"Na dziś kontraktów kolejowych znacznej skali podpisanych nie mamy. Powiedzieliśmy, że mamy za sobą batalię prawną, która znajdzie finał 4 września. Wynik tej batalii nie zmienia naszego podejścia do tego segmentu. Dalej będziemy ofertować duże przetargi kolejowe – sami lub w konsorcjach, chcemy funkcjonować na kolei" - powiedział Paweł Korzeniowski, dyrektor finansowy i członek zarządu.
"Bez względu na to czy akwizycja się powiedzie czy nie, plany akwizycyjne podtrzymujemy i mamy nadzieję, że do końca roku sytuacja się na tyle wyjaśni, że będziemy mogli potwierdzić bądź zdementować informacje o akwizycjach" - dodał.
18 sierpnia miała miejsce rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie dotycząca decyzji, która przesądziła o wykluczeniu z przetargu na modernizację linii kolejowej E 75 (Rail Baltica) odcinek Białystok–Ełk oferty konsorcjum Mirbud/Torpol, pierwotnie uznanej za najkorzystniejszą i jednocześnie najtańszą w zamówieniu, tj. w kwocie niespełna 4,5 mld zł. Wyrok wydany ma zostać 4 września.
Podstawą wykluczenia konsorcjum Mirbud/Torpol była decyzja administracyjna o nałożeniu kary środowiskowej w wysokości 15 tys. zł.

W ocenie spółki jest jeszcze szansa na realizację tego kontraktu w terminie.
W sierpniu 2026 r. Mirbud sprzedał posiadany w Torpolu pakiet akcji, czyli 2.297.740 akcji spółki, stanowiących 10 proc. akcjonariatu, po cenie 62 zł za akcję.
Mirbud podał, że wartość netto umów podpisanych w 2026 r. to 1,98 mld zł, a wartość wybranych oraz najkorzystniejszych ofert oczekujących na wybór to 832 mln zł. Portfel zamówień na koniec czerwca 2026 r. wynosił 8,89 mld zł.
W pierwszym półroczu 2026 r. saldo przepływów pieniężnych netto z działalności operacyjnej było ujemne i wyniosło ok. 231 mln zł. Na koniec roku spółka spodziewa się jednak poprawy tej pozycji.
"Saldo ujemne w dużej części wynika m.in. z zakupu nieruchomości w Poznaniu (...). Na koniec 2026 r. chcielibyśmy by przepływy były bliskie zera, ale czy sytuacja się unormuje muszą być spełnione dwa warunki. Musimy rozliczyć kontrakty zakończone na przełomie 2025/26 razem z naszymi roszczeniami, które są w trakcie rozpatrywania i to znacznie poprawia pozycję" - powiedział Korzeniowski.
"Po drugie na pozycję wpływ mają kontrakty realizowane w Polskim Ładzie – dostajemy pieniądze dwa razy w trakcie realizacji kontraktów i to winduje należności z tytułu wyceny w trakcie ich realizacji i te kontrakty powinny się około 2027 r. zakończyć. Na koniec 2026 r. spodziewamy się więc blisko zera, a w kolejnych latach to będą plusy" - dodał.
Mirbud spodziewa się poprawy wyników z działalności deweloperskiej
Spółka deweloperska z grupy - JHM Development, podpisała 304 umowy przedwstępne i deweloperskie w pierwszym półroczu 2026 r.
"W I poł. 2026 r. spółka rozpoznała w przychodach więcej lokali niż w całym 2025 r., więc należy się spodziewać poprawy wyników z tej działalności na koniec roku" - powiedział Paweł Bruger, rzecznik prasowy Mirbudu.
Jak ocenił Korzeniowski, czuć poprawę na rynku zarówno w przypadku zawieranych umów deweloperskich, jak i zapytań o lokale. (PAP Biznes)
doa/ ana/





























































