REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ministerstwo Kultury nie wycofa się z muzeum o. Rydzyka. "To daje nam kontrolę"

2025-12-11 12:58, akt.2025-12-11 19:59
publikacja
2025-12-11 12:58
aktualizacja
2025-12-11 19:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Resort kultury nie zamierza na razie wycofywać się ze współprowadzenia Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu – zapowiedziała w czwartek szefowa tego resortu Marta Cienkowska. Wskazała, że współprowadzenie daje możliwość kontroli i wyjaśnienia kontrowersji wokół tej inwestycji.

Ministerstwo Kultury nie wycofa się z muzeum o. Rydzyka. "To daje nam kontrolę"
Ministerstwo Kultury nie wycofa się z muzeum o. Rydzyka. "To daje nam kontrolę"
/ Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

W środę odbyło się przesłuchanie ojca Tadeusza Rydzyka w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie, gdzie został wezwany jako świadek w sprawie dotyczącej finansowania budowy Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.

Śledztwo prokuratury dotyczy przekroczenia uprawnień przez byłego wicepremiera i ministra kultury w związku z zawarciem z Fundacją „Lux Veritatis” niekorzystnej umowy o utworzeniu instytucji kultury pod nazwą Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Św. Jana Pawła II w Toruniu i przyznaniem jej od 2018 do 2023 r. prawie 219 mln zł dofinansowania z dotacji celowej na wydatki majątkowe, czym działano na szkodę interesu publicznego.

Ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska pytana w czwartek przez dziennikarzy o sytuację z wiązaną z Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, które jest współprowadzone przez MKiDN, poinformowała, że resort na razie nie planuje i nie zamierza się wycofywać ze współprowadzenia tej instytucji.

Nie ukrywam, że jednym z głównych przesłanek którymi się kierujemy, jest fakt, że nie mamy praw do terenu, na którym stoi muzeum, na które wydaliśmy ponad 200 mln zł. Na szczęście umowa jest tak skonstruowana, że mamy to współprowadzenie do 2028 roku i zapewniam, że do tego momentu ta sytuacja zostanie w pełni wyjaśniona – zapowiedziała szefowa resortu kultury.

Jak zaznaczyła, pozew złożony przez MKiDN przeciwko fundacji „Lux Veritatis”, ma zabezpieczyć interesy skarbu państwa.

Wakacje na giełdzie

- Były to nieprawidłowości dotyczące w ogóle umowy trójstronnej z fundacją „Lux Veritatis” - muzeum powstaje tak naprawdę na terenie prywatnym należącym do fundacji, w związku z tym zadaniem ministerstwa kultury jest, aby zabezpieczyć środki, które zostały wydane na budowę tego muzeum – wyjaśniła Cienkowska.

Według niej resort kultury ma dwie możliwości: pierwszą jest przekazanie tego terenu przez fundację dla muzeum, żeby teren stał się własnością instytucji kultury. Druga opcja to ewentualny zwrot środków poniesionych przez Skarb Państwa na tę inwestycję wraz z odsetkami.

Jak zauważyła Cienkowska, aneks do umowy, który wydłużał okres współprowadzenia tej instytucji, „z dzisiejszej perspektywy jest dla nas korzystny, dlatego że mamy czas na to, aby rozwiązać sytuację prawną dotyczącą tego gruntu”.

- Natomiast rzeczywiście widać, że ten aneks był podpisywany w ostatniej chwili, na szybko, nie zabezpieczał interesu Skarbu Państwa. Do tego była sytuacja, w której podczas tej inwestycji ministerstwo kultury wydawało środki np. na budowę wystawy stałej, a tego w umowie nie było. Tam jest szereg takich nieprawidłowości i dlatego ta sprawa jest dla nas ważna i staramy się skutecznie doprowadzić do jej końca wszelkimi metodami – dodała ministra kultury.

Podkreśliła, że podejmowane przez jej resort działania „to nie jest wojna z Tadeuszem Rydzykiem, to jest wojna po prostu z bezprawiem”.

Mnie nie interesuje to, czy ktoś był politycznym kolegą Jarosława Kaczyńskiego czy nie, mnie interesuje dochodzenie naszych praw i zabezpieczenie praw Skarbu Państwa – podkreśliła Cienkowska.

Zawiadomienie do prokuratury złożyła w lipcu 2024 roku Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa po audycie w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), wskazując na podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na braku należytego zabezpieczenia interesów Skarbu Państwa przez ministra kultury.

„Zawiadomienie KAS dotyczyło przede wszystkim niekorzystnych zapisów odnoszących się do rozliczenia środków finansowych przy podpisywanych umowach dot. Muzeum »Pamięć i Tożsamość« im. św. Jana Pawła II. Kwota złożonego zawiadomienia to prawie 219 mln zł” – informowała wcześniej KAS.

W reakcji na zawiadomienie KAS, resort kultury poinformował, że składa do sądu pozew o unieważnienie umów zawartych za czasów ministra Piotra Glińskiego z Fundacją „Lux Veritatis” i zwrot 210 mln zł z odsetkami na rzecz Skarbu Państwa.

Gliński odbija piłeczkę

– Wypowiedź minister Marty Cienkowskiej wpisuje się z jednej strony w kłamliwą kampanię propagandową dotyczącą powołania Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, z drugiej dowodzi, że pani minister nie jest chyba do końca świadoma, o czym mówi i czego dotyczy umowa powołania muzeum – powiedział PAP były minister kultury i wicepremier Piotr Gliński. – Mówi o umowie trójstronnej, a nigdy trójstronnej umowy nie było. Nie ma ona takiego charakteru. Mówi o pozbawianiu budżetu państwa 200 mln zł, a nigdy nie było żadnego dokumentu, podpisanego jednostronnie, dotyczącego takiej kwoty. Umowa mówi o 70 mln na inwestycję, później miały miejsce pewnego rodzaju zmiany, dotacje wynikające ze wzrostu kosztów inwestycji. Była pandemia, wojna, zmiana sytuacji inwestycyjnej – dodał Gliński.

Odniósł się również do słów Cienkowskiej o tym, że publiczne pieniądze trafiły w prywatne ręce. – Żadna złotówka nie trafiła w prywatne ręce w oparciu o tę umowę. Dotyczy ona powołania instytucji wspólnie prowadzonej. Środki publiczne przekazywane są na rzecz tej instytucji, która ma charakter publiczno-prywatny. To instytucja państwowa wpisana do rejestru ministerialnego i jej organizatorem, czyli głównym decydentem dotyczącym funkcjonowania tej instytucji, jest polskie państwo – tłumaczył.

– Pani minister mówi, że sprawą powinna się zająć prokuratura, jakby nie wiedziała, że prokuratura prowadzi sprawę od ponad roku. Ministerstwo zaangażowało prywatną kancelarię prawną. W sprawie tej zeznawałem jako świadek przedwczoraj – przypomniał Gliński.

Jak ocenił, Cienkowska „jakby nie rozumiała idei powołania i współprowadzenia instytucji kultury, choć nadzoruje ponad 100 takich placówek”. – Niektóre z nich działają na działkach, które zostały wniesione do współprowadzonej instytucji przez podmioty partnerskie. To działki miejskie czy samorządowe, ale także działki osób kościelnych czy prywatnych. Przy takiej umowie partner deklaruje, że wnosi na rzecz wspólnej instytucji, w tym wypadku Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, działki, którymi dysponuje. Pamięć i Tożsamość nie jest muzeum prywatnym, własnością fundacji Lux Veritatis, tylko jest prowadzone wspólnie przez fundację i resort – zauważył.

Umowa – podkreślił – zabezpiecza interes skarbu państwa, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Muzeum POLIN, Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego czy Muzeum Dom Rodziny Pileckich. – Nie jest prawdą, że w 2028 r. Polska przekaże ostatnią transzę pieniędzy fundacji Lux Veritatis, nie zyskując nic w zamian, bo żadnej transzy w ramach tej umowy nie przekazywała i nie przekazuje. Przekazuje nie transze, tylko publiczne pieniądze dla muzeum, które jest państwowe. Nie ma zagrożenia, że Polska utraci muzeum bezpowrotnie, ponieważ, zgodnie z umową, gdyby partnerzy współprowadzący się rozstali, fundacja jest zobowiązana z własnych środków prowadzić muzeum przez następne 10 lat. Co znaczy „nie zyskując nic w zamian”? Zyskując dobro publiczne, któremu to muzeum służy. Później także musiałoby funkcjonować jako muzealna instytucja kultury, ponieważ na takie cele działka, na której muzeum stoi, została przekazana przez skarb państwa. Nie można jej sprywatyzować i sprzedać na wolnym rynku – powiedział.

Wypowiedź Cienkowskiej określił jako nieprawdziwą i agresywną. – Mówienie o okradaniu państwa czy działaniach prowadzących do wyrzucania publicznych pieniędzy jest szkalujące i być może skończy się to w sądzie. Mam nadzieję, że pani minister zapozna się ze sprawą i zrozumie, że nie tak to wygląda – dodał Gliński. 

rgr/ aszw/ ksi/ dki/ pj/ miś/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
tomasz666
NA szpitale nie ma pieniędzy, na leczenie na ma pieniędzy! a kur na wszystko inne jest. Złodzieje PISowskie

Powiązane: Kultura i sztuka - kina, teatry, muzea, galerie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki