Minister obrony Christine Lambrecht podała się w poniedziałek rano do dymisji. W swoim oświadczeniu podkreśliła, że „media miesiącami skupiały się na jej osobie”, co utrudniało jej pracę dla Bundeswehry i podejmowanie decyzji, dotyczących „polityki bezpieczeństwa w interesie obywateli Niemiec”.


Już od piątkowego wieczora, po pierwszych doniesieniach dziennika „Bild”, media pisały o spodziewanej rezygnacji Lambrecht ze stanowiska w resorcie obrony. Minister była krytykowana za liczne błędy praktycznie od początku urzędowania, a opozycyjna Unia wielokrotnie wzywała kanclerza Olafa Scholza do zdymisjonowania Lambrecht.
Christine Lambrecht w poniedziałek poprosiła pisemnie kanclerza Scholza o odwołanie ze stanowiska – informuje dpa, powołując się na oświadczenie ministerstwa obrony.
„Miesięczne skupienie się mediów na mojej osobie z trudem pozwalało na rzeczowe informowanie i dyskusję na temat żołnierzy, Bundeswehry i decyzji, dotyczących polityki bezpieczeństwa, leżącej w interesie obywateli Niemiec” – napisała Lambrecht, uzasadniając powody swojej dymisji.
Krytycy zarzucali jej zbyt powolne rozpoczęcie zakupów dla Bundeswehry, brak doświadczenia, a także wystąpienia i wypowiedzi publiczne i w social mediach. „Zdjęcie jej syna, podróżującego helikopterem Bundeswehry, trafiło na pierwsze strony gazet. Niedawno wywołała wzburzenie wypowiedzią noworoczną, opublikowaną na Instagramie, w której mówiła o wojnie na Ukrainie, a w tle były sylwestrowe fajerwerki” – przypomina dziennik „Welt”.

Obsadzenie tak ważnego stanowiska w rządzie należy teraz do kanclerza Scholza. „Ministerstwo Obrony znalazło się w centrum uwagi w wyniku rosyjskiej agresji na Ukrainę. W reakcji Niemcy uruchomiły wart 100 mld euro program wyposażenia Bundeswehry. Ministerstwo Obrony odgrywa bardzo ważną rolę we wspieraniu Ukrainy” – podkreśla „Welt”.
"Mam jasną wizję, którą przekażę już wkrótce, jak ma się to dalej potoczyć" – odniósł się kanclerz do dymisji Lambrecht podczas poniedziałkowej wizyty w firmie zbrojeniowej Hensoldt w Ulm. Jak dodał, Bundeswehra i wszyscy pracownicy resortu obrony „zasługują na szybkie wyjaśnienie sprawy”.
„Wiem, jak powinno to wyglądać z mojego punktu widzenia, zostanie to ogłoszone w stosownym czasie” – dodał Scholz. Podkreślił także, iż przez wiele lat bardzo dobrze współpracowało mu się z Lambrecht. Podziękował jej za pracę, dodając, że „bardzo szanuje jej decyzję”.
Jak skomentował polityk CDU Roderich Kiesewetter (CDU), dymisja minister obrony pojawiła się w bardzo złym momencie. „Decyzję pani Lambrecht należy uszanować, ale ten krótki czas, jaki dzieli nas od międzynarodowego spotkania w Ramstein w celu pomocy Ukrainie, jest absolutnie zły dla Bundeswehry, ale także dla Ukrainy” – powiedział Kiesewetter w wywiadzie z Bayern2 w poniedziałek rano.
„To absolutna katastrofa komunikacyjna, gdy taka informacja pojawia się za wcześnie” – podsumował, nawiązując do pogłosek o dymisji minister, które krążyły w mediach już od piątku.
Lambrecht była ministrem obrony od początku rządów kanclerza Scholza w grudniu 2021 roku. Wcześniej pełniła funkcję federalnego ministra sprawiedliwości w ostatnim rządzie Angeli Merkel (CDU), a po rezygnacji Franziski Giffey kierowała także Ministerstwem Spraw Rodziny. (PAP)
mszu/ tebe/ mal/





























































