Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił w czwartek, że chciałby, żeby polska giełda się rozwijała i stawała jednym z centrów finansowych Europy. Jego zdaniem nowy porządek świata będzie się „wykuwał” nie tylko poprzez siłę armii, ale też siłę kapitału.


Balczun w czwartek podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego (PKG) był pytany, czy rząd zamierza wrócić do prywatyzacji spółek Skarbu Państwa. Jego zdaniem kontrolowanie przez państwo kluczowych, strategicznych z punktu widzenia interesów państwa podmiotów jest elementem bezpieczeństwa. - Ja w ogóle nie lubię słowa „prywatyzacja”, a lubię słowo „upublicznienie”. Bardzo bym chciał, żeby spółki wchodziły na giełdę, żeby polska giełda się wzmacniała, żeby stawała się jednym z centrów finansowych Europy - powiedział minister.
Wskazał jednocześnie, że w zasobie państwowym są spółki o mniejszym znaczeniu, których państwo nie musi być właścicielem. - Tutaj mamy narzędzia w postaci Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), gdzie możemy szukać rozwiązań dla takich podmiotów mniejszych. To może być poszukiwanie inwestora, to mogą być czasami likwidacje, bo to są spółki, które utraciły swoją rację bytu w sensie podstawowej działalności biznesowej, a zarządzają na przykład tylko nieruchomościami - wskazał.
Dodał, że takie spółki przekazywane są do ARP, która „ma dużo większe możliwości i narzędzia do tego, żeby to szybciej, niż ministerstwo aktywów państwowych, zrobić”.
W opinii szefa MAP wojna w Ukrainie, pandemia COVID-19 czy konflikt na Bliskim Wschodzie pokazały, że kapitał ma narodowość i jest „narzędziem prowadzenia polityki i wpływania na porządek świata”.

- Wydaję mi się, że doszliśmy do takiego momentu, w którym pewne dogmaty, które nam towarzyszyły przez dekady, dotyczące tego właśnie, że rynek sam wszystko wyreguluje, że kapitał właśnie nie ma narodowości, że globalizacja to jest zbawienie świata, że to jest możliwość optymalizacji łańcuchów dostaw, że to jest możliwość pozyskiwania tanich surowców czy produktów - to to wszystko w tej chwili gdzieś wymaga zrewidowania - ocenił Balczun.
Jego zdaniem nowy porządek świata „będzie się wykuwał nie tylko poprzez siłę armii, ale również poprzez siłę kapitału”. - To bardzo mocno odczuwamy w Europie. (...) Europa w pewnym sensie, chyba w największym stopniu (...), w dużej części pozbawiła się pewnych atrybutów, które związane są z bezpieczeństwem i niezależnością. Utraciła nawet całe gałęzie przemysłu na rzecz dostawców, na przykład azjatyckich, a teraz wszyscy zastanawiamy się, jak reagować - stwierdził minister aktywów.
Polska Agencja Prasowa jest patronem medialnym odbywającego się w Warszawie Polskiego Kongresu Gospodarczego. (PAP)
jls/ pad/


























































